Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Niepełnosprawni przedszkolakom

Spektakl "Pinokio" w wykonaniu teatru terapeutycznego Razem
Niepełnosprawni przedszkolakom

W Młodzieżowym Domu Kultury „Iskra” dzieci z pilskich przedszkoli oglądały przedstawienie „Pinokio” wystawiane przez Terapeutyczny Teatr Razem. Przedsięwzięcie patronatem objął starosta pilski Eligiusz Komarowski.

To teatr wyjątkowy. Tworzą go uczestnicy oraz terapeuci Środowiskowego Domu Samopomocy „Caritas” w Pile oraz Warsztatów Terapii Zajęciowej w Leżenicy. Grupa zawiązała się w sierpniu ub. roku debiutując spektaklem „Dziewczynka z zapałkami”. Teraz przygotowali sztukę wg. „Pinokia” Carla Collodi. W MKD „Iskra” pokazano spektakl już cztery razy; z możliwości obejrzenia losów krnąbrnego kłamczuszka, chłopca z drewna, Pinokia, korzystają maluchy ze wszystkich pilskich przedszkoli. 

Ale to przeżycie nie tylko dla nich. Także aktorzy, którymi są osoby niepełnosprawne, mają przy każdej odsłonie opowieści swoje święto. Występ przeżywają bardzo mocno, a że dają z siebie wszystko budząc zachwyt dziecięcej widowni, także niezwykle emocjonalnie przyjmują oklaski jakimi obdarowywani są po zapadnięciu kurtyny. Tym samym zyskują poczucie własnej wartości i pewności siebie. Występ przed publicznością sprawia też, że uczą się radzić sobie ze stresem.

- Nasi uczestnicy czują ogromną radość z występowania na scenie. Najpierw była niepewność, ale teraz jest wielka satysfakcja – mówi Aleksandra Kropińska, pomysłodawca teatru, terapeuta SDŚ Caritas w Pile.

Dotychczas Pinokia – jak wspomnieliśmy - wystawiono cztery razy, ale w planach są jeszcze trzy przedstawienia. Te, które już za nami, spotkały się z wielką przychylnością dzieci. Sztuka opowiada o wyrzeźbionym z drewna chłopcu, któremu trudno być grzecznym. Pinokio myśli wyłącznie o sobie i swoich przyjemnościach, zapominając o przyjaciołach i składanych im obietnicach. Opowieść wskazuje na wartości, które okazują się w życiu cenne i mówi, jak ważni są przyjaciele i rodzina. 

Honorowy patronat nad całą imprezą objął starosta Eligiusz Komarowski oraz „Caritas” Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej.

eki



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: reality szołTreść komentarza: Podsłuch hotelowy był świadkiem niejednego klaskania w mroku (według gry półsłówek: mlaskania w kroku) i rejestracji takich rewelacji dla możliwości wpływania na decyzje różnych kochasiów pozamałżeńskich albo nieheteronormatywnych uranistów, pedałów, lesb, gejów w ramach akcji Hiacynt, sodomitów, sado -masochistów i kombinatorów biznesowych szczególnie cinkciarzy za peerelu.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 11:41Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: precz z komunąTreść komentarza: Odpowiadając na odkrywcze prace umysłowe trolla "Kmicic woła" pozwalamy sobie zauważyć nieśmiało, że środowisko dziennikarskie w Polsce, to jest kupa gówwna śmierdzącego. Prawdopodobnie dlatego tak śmierdzącego, bo połowa jeśli nie trzy czwarte tego środowiska tych zassrańców, to są tajni współpracownicy służby bezpieczeństwa, ormo, albo innych bezpieczniackich watah i oficerowie prowadzący nakazali nie przeszkadzać pieszczochom reżimu, ulubieńcom, żeby nie powiedzieć potomkom bezpieczniacko- ormowskiej watahy. Żurnalistyka powiatowa, gminna, wieśniacka nie odbiega a raczej jest wielką duupą dossrywającą swoje śmierdzidło do systemu.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 11:31Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.Autor komentarza: CiekawośćTreść komentarza: Czy już wtedy był kapusiem - stukaczem Stokłosy?Data dodania komentarza: 6.02.2026, 22:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: klub Fanów CiJa.Treść komentarza: Podobno w roku 2002 Pan Jacek współpracował w ramach wyborczego "Porozumienia" z posłem Adamem Szejnfeldem. Tę wiedzę mamy z twórczości Pana Jacka krytycznej wobec Lemanowicza, którego znielubił za uwagę w Internecie, że nasz Jacek miał dwie witrynki i jedno zdjęcie w dwóch zorientowaniach w przestrzeni. Stąd jest oczywista oczywistość, że jeden wizerunek był fałszywy. Jacek w swojej głupocie genetycznie uwarunkowanej przyjął, że Lemanowicz zarzucał mu fałszywość jego wielkiej postaci o wielkiej wiedzy. Wtedy go znielubił.Data dodania komentarza: 6.02.2026, 21:54Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: EndeTreść komentarza: Pan Jacek wyzwolił się z opresji zależności i donosicielstwa dla Stokłosów, bo umarł i wszystkie nasze dzienne sprawy ma w teczce z hakami na wszystkich pod główką, bo zawsze lubił wysoko.Data dodania komentarza: 6.02.2026, 21:44Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Takie kwiatkiTreść komentarza: Takie kwiatki: Operacyjne zabezpieczenie hoteli podsłuchem pokojowym "Orbis" w praktyce operacyjnej. 1988 Wrocław. Praca dyplomowa w Legionowie. To o czym tu gadać? W Grand Hotelu też był podsłuch, jak posuwał gość hotelowy panienkę albo mężatkę.Data dodania komentarza: 6.02.2026, 21:41Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama