Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Cel Euro Finannce jest jasny!

Te porażki nic dla nas nie zmieniają
Cel Euro Finannce jest jasny!

Już zimą klubowi sternicy zapowiadali, że nie w każdym meczu zespół pojedzie w najsilniejszym składzie. Przecież wiemy jaka sytuacja finansowa klubu. O tym nie wolno zapominać.

W tygodniu 2 mecze przegrane z głównymi faworytami rozgrywek. Pamiętajmy, że cel Euro Finannce Polonii jest jasny – awans do play off!
A tej szansy jeszcze nie straciliśmy. Trzeba u siebie wygrać z Opolem i Krakowem i postawić kropkę nad i w Rawiczu…
W zaległym meczu 5 rundy II ligi żużlowcy Euro Finannce Polonii Piła przegrali nad Brdą 49:41. Trzeba przyznać iż zbyt małe to było i tym razem wsparcie dla Laygera i Jonassona. W sumie niewielu liczyło na wielki wyczyn zespołu, który nieco wcześniej przegrał na własnym torze 42:47.
W Bydgoszczy po 10 biegu gospodarze prowadzili 36:24. Ale biegi nr 11 i 13 zmieniły diametralnie oblicze meczu. Podwójne wygrane Jonassona i Laygera w 11 biegu i ponownie Laygera z Baranem w biegu nr 13 sprawiły, że ZOOLeszcz prowadzili już tylko różnicą 4 punktów. Niestety porażka w pierwszym nominowanym biegu 1:5 przekreśliła nadarzającą się okazję do sprawienia niespodzianki.
W ostatnią niedzielę przegraliśmy z Power Duck Iveston PSŻ Poznań. Gospodarze pewnie wygraliu58;32, po świetnej postawie m.in. Davida Bellego, który jak to się zwykło mówić rządził i dzielił na Golęcinie. W pilskim zespole na swoim poziomie jedynie Layger. Znacznie poniżej młody Baengs oraz Dilger,
W Bydgoszczy: Oskar Bober - 1 (0,1,0,-), Thomas H. Jonasson - 12+1 (1,3,3,2*,3,0), Jonas Jeppesen - 3 (0,2,0,-,1), Karol Baran - 6+1 (2,1,1,2*,0), Andreas Lyager - 15 (3,2,1,3,3,3), Nikodem Bartoch - 3 (3,0,0,0), Piotr Gryszpiński - 1
(1,0,-).
W Poznaniu: 1. Andreas Lyager - 13 (2,1,3,2,3,2) 2. Max Dilger - 1 (0,0,-,1) Philip Hellstroem-Baengs - 0 (0,u,-,0,0), Karol Baran - 7+1 (2,2,1,d,1*,1), Oskar Bober - 8 (3,1,2,2,0), Nikodem Bartoch - 0 (w,0,-), Piotr Gryszpiński - 3 (2,1,0,0)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Hiacynta rozochoconaTreść komentarza: "Klaskanie w mroku" jest właściwym określeniem dla odpowiednich czynności, acz ogólnym. "Klaskanie w kroku" bardziej precyzyjnie opisuje tę czynność. Podobnie jak "mlaskanie w mroku" jest bardziej ogólne od "mlaskania w kroku".Data dodania komentarza: 26.02.2026, 00:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: StachTreść komentarza: O zmarłych się źle nie pisze. Choć swoje wady miał, rozwód, partnerka, nieuznane dziecko (Bugu ducha winne), powrót do żony, odejście od żony, itp. ale w sumie dobry był z Niego człowiek, choć mocno koniunkturalnyData dodania komentarza: 26.02.2026, 00:04Źródło komentarza: Nie żyje Marek MostowskiAutor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Tu jest sedno sprawy. W roku 2014 Sąd okręgowy w Poznaniu w składzie trzyosobowym utrzymał jeden z pięciu deliktów zarzucanych przez Mariusza Józefa Szalbierza Lemanowiczowi. Kuriozum rozumowania sądu jest w tym, że sąd uznał, iż oficjalny komunikat ogłoszony w prasie z obrad Kolegium Redakcyjnego Tygodnika Nowego z dnia 8 marca 2006 jest felietonem Mariusza Szalbierza. Według myślenia sądu felieton jest ulotną wypowiedzią niepoważną, pustą intelektualnie, nie zawierającą treści merytorycznych a zatem z lektury takich wypowiedzi nie można wnioskować o niczym. W konkluzji, posłużenie się stwierdzeniem faktu picia z flaszek i dopijania się koniakiem sąd uznał za niedopuszczalne nadużycie treści komunikatu bez treści. Dopatrzył się deliktu naruszenia interesu Mariusza Szalbierza, co mogłoby doprowadzić do utraty zaufania niezbędnego do jego roboty dziennikarskiej. Za parę dni upłynie 20 lat od ogłoszenia i uskutecznienia ochlajparty w redakcji, zorganizowanego przez kolegium redakcyjne pod dowództwem Mariusza Szalbierza - redaktora naczelnego Tygodnika Nowego. Na marginesie tego ewentu trzeba zauważyć, że obrady Kolegium Redakcyjnego były poświęcone poniżeniu, obsobaczeniu, upodleniu medialnemu Janusza Lemanowicza, który ośmielił się działać w interesie publicznym ale przeciwko Królowi Flaków, któremu podlegał umysłowo i żołądkowo ówczesny naczelny.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Podobno tatuś Romana miał bardzo ciepłe, bliskie stosunki w krajem rad i towarzyszem Jaruzelskim. Tomógł byc skutek oddziaływania towarzysza Dominiczaka rocznik 1929.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 22:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o trosceTreść komentarza: W tej sytuacji Sygrela nie jest obywatelem tylko urzędującym sędzią za 20000 zł na miesiąc. A senator zatroszczył się o obywateli.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:55Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: i co?!Treść komentarza: A kiedyś Leman zapodał o tym, że w sądzie okręgowym nagrał cały przebieg ogłoszenia wyroku przez Sygrelę.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:53Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama