Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

O tym, jak cennym skarbem jest wolność… Koncert światowej klasy!

PIŁA  Jazzmani uświetnili swoim występem ważne dla historii Polski rocznice. I podbili Piłę!  
O tym, jak cennym skarbem jest wolność…  Koncert światowej  klasy!

Pilski Jubileuszowy Koncert Galowy dla uświetnienia 100-lecia powrotu ziem powiatu pilskiego do Macierzy i 80. rocznicy napaści Niemiec hitlerowskich na Polskę zachwycił zgromadzonych w Collegium Maximum Państwowej Uczelni Stanisława Staszica w Pile pilan i gości z regionu. Na stojąco oklaskiwali amerykańską wokalistkę Karen Edwards, Big Band Eljazz Józefa Eliasza oraz chórzystów Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Wydarzenie uroczyste i wzniosłe! Muzycznie – koncertowa perła! Wydarzenie zorganizowali: Starostwo Powiatowe w Pile ze starostą Eligiuszem Komarowskim, pilskie Biuro Wystaw Artystycznych oraz Państwowa Uczelnia Stanisława Staszica w Pile.

W wypełnionej po brzegi sali Auditorium Maximum pilskiej Państwowej Uczelni im. S. Staszica (do 1 września – PWSZ) w minioną niedzielę 1 września odbył się przepiękny „Pilski Jubileuszowy Koncert Galowy „Wolność/ Freedom” – artyści wykonali „Sacred Concert” – Koncert Muzyki Sakralnej - najważniejsze dzieło życia Duke’a Ellingtona. A wystąpił Big Band ELJAZZ, Chór Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy oraz Amerykanka Karen Edwards - kompozytorka i jedna z najciekawszych amerykańskich, swingujących, jazz-soulowych pianistek i wokalistek, zdobywczyni Grammy Award for Jazz Performance, która w swojej karierze współpracowała z wieloma światowej sławy artystami, jak m.in. Prince, Stevie Wonder i Tony Bennett. Koncertuje na całym świecie. Zagrała także w kilku amerykańskich filmach muzycznych. Uczestnicy koncertu mieli niebywałą okazję posłuchać artystki na żywo i doświadczyć jej możliwości wokalnych.

Absolutnym fenomenem jest także Big Band Józefa Eliasza, który obchodzi w tym roku 20-lecie istnienia. Eljazz Big Band jest laureatem konkursów ogólnopolskich i międzynarodowych. Współpracował z wieloma znakomitymi muzykami, m.in. z Janem Ptaszynem Wróblewskim, Krzysztofem Herdzinem, Lorą Szafran, Januszem Szromem, Henrykiem Miśkiewiczem. Jeśli „dorzucić” do tej grupy absolutnie wybitnych wykonawców, równie doskonałych chórzystów bydgoskiego Uniwersytetu, nagradzanego, mającego na swoim koncie wiele sukcesów, także międzynarodowych, otrzymamy zespół idealny. 17 muzyków Eljazz, ponad 20 chórzystów, dyrygent Benedykt Odya i Karen Edwards - to była moc! Muzyczna uczta!

Koncert w ich wykonaniu był umiejętnym połączeniem jazzu i swingu z muzyką chóralną. „Romanse” solistki w partiach wokalnych z bluesem, spirituals i gospel zachwyciły zebranych. Indywidualne solówki gitarowe, na trąbce, klarnecie i absolutny majstersztyk – prezentacja umiejętności Józefa Eliasza na perkusji, dopełniły całości. Owacyjnie przyjęto m.in. jazzowy standard wyśpiewany po mistrzowsku przez Karen Edwards „Forever and ever”. Widownia wstała i podziękowała wykonawcom długim aplauzem. 

Wydarzenie uświetniło trzy ważne rocznice: 100-lecie powrotu ziem powiatu pilskiego do Macierzy, 80. rocznicę napaści Niemiec hitlerowskich na Polskę oraz 30. rocznicę wprowadzenia demokratycznych przemian w Polsce w wyniku wolnych wyborów do Sejmu i Senatu 4 czerwca 1989 r.

- Wspominana tragiczna rocznica wybuchu II wojny światowej ma swój wolnościowy kontekst. 1 września 1939 roku nasi przodkowie zostali zmuszeni do walki na śmierć i życie z potężnym wrogiem, który na kilka lat wziął Polskę w niewolę, pozbawiając niepodległości. Jednak pomimo usilnych starań, nie dał rady zabić w narodzie pragnienia wolności i dążenia do niej wszelkimi sposobami. Odzyskanie wolności okupione zostało morzem krwi i ofiar oraz niezliczonymi dramatami ludzkimi i – bardzo często – niewyobrażalnymi cierpieniami. To uświadamia nam, jak cennym skarbem jest wolność. Nieprzypadkowo nadaliśmy temu koncertowi tytuł „Wolność / Freedom”. Cóż może być lepszego na taką okazję od docenienia wolności...? Cieszymy się dzisiaj z wolności odzyskanej przez Polskę 100 lat temu. Uczcijmy pamięć i bohaterstwo tych, którzy 80 lat temu stanęli bronić tej wolności. Cieszmy się z wolności zdobytej 30 lat temu – mówił Eligiusz Komarowski, pilski starosta, witając przybyłych na koncert.

„Sacred Concert” poprzedziły dwie krótkie historyczne prelekcje: Romana Chwaliszewskiego o wydarzeniach, które doprowadziły do utworzenia granicy polsko-niemieckiej 1 sierpnia 1919 r. i Marka Fijałkowskiego o 1 września 1939 r. na terenie obecnego powiatu pilskiego.

Dodajmy, że koncert dofinansowano ze środków Programu Wieloletniego NIEPODLEGŁA na lata 2017-2022 w ramach Programu Dotacyjnego „Niepodległa”. „Razem dla Niepodległej” – wzmacnianie wspólnoty społeczności powiatu pilskiego w oparciu o polską i lokalną historię narodową. O to, by to wsparcie dotarło do Piły, zadbali m.in. nasi parlamentarzyści, którym starosta pilski podziękował na scenie wręczając róże. Odebrali je posłanka Marta Kubiak oraz posłowie Grzegorz Piechowiak i Marcin Porzucek. Osobne podziękowania skierowano do kandydatki na senatora RP w zbliżających się wyborach Jolanty Turczynowicz- Kieryłło oraz dyrektorów pilskich instytucji, które pracowały przy organizacji koncertu.

- Są to osoby w sposób prawdziwy i autentyczny wsparły nasze wydarzenie. Parlamentarzyści byli ambasadorami naszych wniosków o dofinansowanie koncertu oraz pikniku historycznego, który odbył się tu na terenie uczelni także w dniu dzisiejszym. Te wydarzenia nie odbyłyby się, gdyby nie ich zaangażowanie. A ponieważ przyjęliście państwo ten koncert z takim entuzjazmem, będziemy wszyscy razem bardzo się starali, by spotkać się w tej sali ponownie za rok i wysłuchać równie wspaniałego koncertu – powiedział E. Komarowski.

eKi



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Marianna na barykadach Paryża 19.10.2019 11:32
Prawdą jest, że Mariusz Szalbierz zgłaszając samowolnie Lemanowicza do konkursu Kameleon2005 ograbił, okradł, go z wolności.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: NorwegTreść komentarza: Heniu spoko, dużo już załatwił dla swoich wyborców, jak nikt przed nim. Nie przywozi kartoników z pustymi cyframi. Ziemia Złotowska "najmilej" wspomina ministra Budę, który ją pozbawił połowy kasy z Funduszu Norweskiego. CymbalistaData dodania komentarza: 13.03.2026, 14:55Źródło komentarza: Nie będziemy frajeramiAutor komentarza: Zygiert JaninaTreść komentarza: Jak tak sobie siądę z piwem w puszce na zydelku i myślę, to wydaje się mnie, że system władzy opiera się na podsłuchach, podglądach, nagrywaniach, prowokacjach, podstawianiu kurew i pedałów do użytku. Potem jest trzymanie takim bohaterom w tyłku granatu F-1 a zawleczka na długim loncie za rogiem.Data dodania komentarza: 13.03.2026, 10:52Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: bzykaczTreść komentarza: Jeszcze brakuje konkursu i działania na rzecz bezpiecznego seksu.Data dodania komentarza: 12.03.2026, 13:32Źródło komentarza: Senator Szejnfeld uhonorowany „Orłem Niepodległości”Autor komentarza: w trosce o lexTreść komentarza: Troska senatora Adama Szejnfelda ma zatem dziurę w tym, że mogą się zdarzyć niedomagania braki w aparacie słuchu, że nie odzwierciedlają w piśmie stanu faktycznego. To wygląda na aborcję intelektu zwaną dekapitacją symboliczną.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 14:16Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: MnemozynaTreść komentarza: Dla kompletnej kompletności twórczości sądownictwa przytoczmy orzeczenie Macieja Płóciennika z podrzędnego sądu rejonowego aleja Powstańców Wielkopolskich 79. Otóż tego samego Kamila Ceranowskiego redaktora naczelnego Media Vectra ExpressTV ubogacił w uzasadnieniu, że on się nazywa Sarnowski. I to już zostało na wieki. Bo sędzia wykonał wielką pracę umysłową, przesłuchał protokolantkę na okoliczność i wobec jej niepamięci uznał, że Ceranowski = Sarnowski. I chuj!Data dodania komentarza: 11.03.2026, 14:13Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: dolce vitaTreść komentarza: Próby prostowania idiotyzmów w orzeczeniach sądów, jawnego fałszu są odrzucane, bo co sąd orzeknie, to jest ważne mimo niezgodności z realiami świata. Jest to podkładanie żagwi pod stóg prawa państwowego. Bo obowiązuje zasada powagi rzeczy osądzonej, to znaczy, że co sąd orzekł, to jest, mimo, że faktycznie tego nie ma. Na przykład sędzia sądu okręgowego Sygrela w uzasadnieniu wyroku nazwał redaktora naczelnego Media Vectra expressTV operującego w redakcji przy ulicy Dąbrowskiego 8, ósme piętro, Kamila C e r a n o w s k i e g o, że jest to Robert C y r a n o w s k i. Po sprzeciwie skazańca nieboraka prezes sądu odpowiedział, że jak napisał Sygrela, tak ma być.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 12:20Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama