Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Prezes trzymał rękę na pulsie!

Szanse na Puchar Polski Dariusza Stężalskiego i Huberta Niezborały w klasach modeli szybowców, odpowiednio F1A i F1A , były spore. Pilanie szansy nie zaprzepaścili. W Częstochowie utrzymali, a nawet powiększyli przewagę.
 Prezes trzymał rękę na pulsie!

 

W tym roku modelarze z Pilskiego Klubu Modelarzy Lotniczych dali nam już dużo powodów do zadowolenia. Po zdobyciu drużynowego Mistrza Polski, pięciu medali w Indywidualnych Mistrzostwach Polski oraz kilku wygranych  zaliczanych do Pucharu Polski dorzucili jeszcze Indywidualne Puchary Polski.

Niedawno nasi modelarze, w Turbii koło Stalowej Woli, odnieśli olbrzymi sukces. W 84 – tych Mistrzostwach Polski Modeli Swobodnie Latających, ekipa w składzie: Dariusz Stężalski, Jakub Jaraczewski, Hubert Niezborała, Krzysztof Stężalski, Jan Katzban oraz Ryszard Lewandowski zdobyła drużynowe Mistrzostwo Polski w klasie F1A.

To już wiemy! Podkreślaliśmy nawet, iż pilanie latali ładnie zespołowo, a momentami nawet brawurowo, ale nie stracili nawet jednej sekundy i punktu, co pozwoliło im zdetronizować dominatora  w ostatnich latach, ekipę Aeroklubu Podkarpackiego.

Teraz to dopiero się zacznie!

Po tym wyczynie trzeba przyznać zachowali się bardzo pewnie, zapowiadając start w ostatniej edycji Pucharu Polski, gdzie reprezentanci Pilskiego Klubu Modelarzy Lotniczych prowadzili, ale w czołówce było bardzo ciasno. Ryszard Lewandowski, prezes PKML mówił nawet, że ma nadzieję, iż po zawodach w Częstochowie będzie mógł napisać, że Piła Szybownikami Stoi, bo już to co zdobyto w tym roku, nie miało jeszcze miejsca w całej Historii Lotniczej Piły.

- Apetyty rosną , czas na podbój Europy i Świata. I to dedykujemy Władzą Miasta oraz Powiatu – wykrzykuje Lewandowski.

No i stało się!

Szanse na Puchar Polski Dariusza Stężalskiego i Huberta Niezborały w klasach modeli szybowców, odpowiednio F1A i F1A , były spore. Pilanie szansy nie zaprzepaścili. W Częstochowie utrzymali,  a nawet powiększyli przewagę.

- Było jednak nerwowo – komentuje prezes Lewandowski, który był trzeci. -  Stężalski w zasadzie miał pod kontrolą do końca, natomiast w standardach konkurencja nie zawsze w sposób sportowy próbowała za wszelką cenę przeszkodzić Hubertowi w zdobyciu Pucharu Polski – podkreśla prezes.

Pod Jasną Górą trafiła jednak kosa na kamień, bowiem w szranki rywalizacji wkroczyło także duże doświadczenie prezesa Lewandowskiego, o czym mogli się przekonać przede zawodnicy ze Środy Wlkp.

- He, he, ja cały czas miałem wszystko pod okiem – mówił nam Lewandowski. - Ich wysiłki, jak również innych, spełzły na niczym. Na przyszły rok, będziemy mocniejsi, bo już nas niczym, nie sportowym nie zaskoczą – dodawał.

*

Odnotujmy też kolejny bardzo udany start młodzika Tymona Niezborały. Ów w łącznej klasyfikacji z seniorami, w klasie F1A  STD, zajął  wysokie doskonałe 16 miejsce, na około 30 startujących. Nie można pominąć też nie ocenionej pomocy pana Andrzeja Krycha, który powoli staje się członkiem zespołu – dodajmy zwycięskiego zespołu.

- W Pile nie ma takiego drugiego Klubu Sportowego, który w ciągu roku odniósłby tak wiele sukcesów sportowych. Z tego powodu o Pile jest głośno i to nie tylko w świecie modelarskim. Pilski Klub Modelarzy Lotniczych w ciągu dwóch lat z zaściankowego klubu regionalnego urasta do jednego z wiodących w kraju – uważa prezes Ryszard Lewandowski

*

W tym roku modelarze z Pilskiego Klubu Modelarzy Lotniczych dali nam już dużo powodów do zadowolenia. Po zdobyciu drużynowego Mistrza Polski, pięciu medali w Indywidualnych Mistrzostwach Polski oraz kilku wygranych  zaliczanych do Pucharu Polski dorzucili jeszcze Indywidualne Puchary Polski.

Brawo Wy!

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: banderolaTreść komentarza: Umysł otwarty, jak flaszka z akcyzą. Wszystko wyfrunie.Data dodania komentarza: 10.04.2026, 22:24Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 15.Autor komentarza: Jarek z JaraczaTreść komentarza: W ogóle się nie dziwimy, że Szalbierz opanował doskonale słownictwo ćpunów, meneli, pijaków.Data dodania komentarza: 10.04.2026, 22:22Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 15.Autor komentarza: yebakaTreść komentarza: Pisał poeta: Nie raz cnotę bym pogrzebał/Gdybym się wenery nie bał.Data dodania komentarza: 10.04.2026, 22:19Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 15.Autor komentarza: Venera z vaginąTreść komentarza: Korzystnie, gdyby sobie zrobił test na VDRL.Data dodania komentarza: 10.04.2026, 22:17Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 15.Autor komentarza: Checkpoint CharlieTreść komentarza: Jest powiedziane, że dopóki Mariusz Józef Szalbierz nie wykona aktu ekspiacji na kolanach w worku pokutnym przed balkonem przy ulicy Wawelskiej 32, będzie goniony na portalach kulturalnie a okrutnie. Rzecz zasadza się w tym, że w artykule Tygodnika Nowego z 11 lipca 2006 jako redaktor naczelny Tygodnika Nowego pomówił matkę Lemanowicza, że była ku.rwą. A to jest nieprawda.Data dodania komentarza: 10.04.2026, 22:12Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 15.Autor komentarza: 20 lat minęło...Treść komentarza: Należy jeszcze dodać komiks Szalbierza o głodówce z sierpnia 2006, gdzie inkryminował Lemanowiczowi jaranie, co w kręgu meneli, pijaków, ćpunów znaczy palenie marychy, kraku, haszu. To śmieciowy facet, ten autor komiksu.Data dodania komentarza: 9.04.2026, 21:35Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 15.
Reklama
Reklama