Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Zakopał skradziony portfel

Policjanci z Wydziału Kryminalnego z Komendy Powiatowej Policji w Pile zatrzymali 68-letniego mężczyznę. Mieszkaniec Piły przebywając w przychodni lekarskiej ukradł jednemu z pacjentów portfel, w którym znajdowało się 500 zł i 560 dolarów. Jednak w tajemnicy przed żoną senior spakował gotówkę w torbę foliową i zakopał daleko od swojego domu. Pilscy kryminalni odzyskali w całości skradzione pieniądze. Teraz mężczyzna odpowie przed Sądem. Grozi mu kara do 5 lat więzienia.
Zakopał skradziony portfel

 

Do zdarzenia doszło 25 października br. na terenie jednej z pilskich przychodni lekarskich. Jak ustalili pilscy kryminalni jednemu z pacjentów przebywającym na terenie placówki zdrowotnej skradziono portfel z pieniędzmi w kwocie 500 złotych oraz 560 dolarów. Pokrzywdzony oświadczył, że nie jest w stanie określić szczegółów utraty portfela. Pilscy kryminalni rozpoczęli poszukiwania sprawcy kradzieży mienia.

Po przeanalizowaniu wszystkich zebranych materiałów w sprawie, funkcjonariusze wpadli na trop złodzieja, którym okazał się 68-letni mieszkaniec Piły. Policjanci zatrzymali amatora cudzych portfeli na terenie Piły. Senior przyznał się do kradzieży. Przekazał policjantom, że kiedy ukradł portfel, to poszedł do toalety, wyjął z niego gotówkę i portfel wyrzucił. Jednak bał się, że żona znajdzie u niego tak dużą sumę pieniędzy, więc postanowił je zakopać.

Policjanci pojechali na wskazane przez seniora miejsce i odkopali paczkę w której znajdowała się cała skradziona gotówka. Zatrzymany to 68-letni mieszkaniec Piły. Teraz za kradzież odpowie przed Sądem. Grozi mu kara do 5 lat więzienia.
 

Podkom. Żaneta Kowalska


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Hiacynta rozochoconaTreść komentarza: "Klaskanie w mroku" jest właściwym określeniem dla odpowiednich czynności, acz ogólnym. "Klaskanie w kroku" bardziej precyzyjnie opisuje tę czynność. Podobnie jak "mlaskanie w mroku" jest bardziej ogólne od "mlaskania w kroku".Data dodania komentarza: 26.02.2026, 00:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: StachTreść komentarza: O zmarłych się źle nie pisze. Choć swoje wady miał, rozwód, partnerka, nieuznane dziecko (Bugu ducha winne), powrót do żony, odejście od żony, itp. ale w sumie dobry był z Niego człowiek, choć mocno koniunkturalnyData dodania komentarza: 26.02.2026, 00:04Źródło komentarza: Nie żyje Marek MostowskiAutor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Tu jest sedno sprawy. W roku 2014 Sąd okręgowy w Poznaniu w składzie trzyosobowym utrzymał jeden z pięciu deliktów zarzucanych przez Mariusza Józefa Szalbierza Lemanowiczowi. Kuriozum rozumowania sądu jest w tym, że sąd uznał, iż oficjalny komunikat ogłoszony w prasie z obrad Kolegium Redakcyjnego Tygodnika Nowego z dnia 8 marca 2006 jest felietonem Mariusza Szalbierza. Według myślenia sądu felieton jest ulotną wypowiedzią niepoważną, pustą intelektualnie, nie zawierającą treści merytorycznych a zatem z lektury takich wypowiedzi nie można wnioskować o niczym. W konkluzji, posłużenie się stwierdzeniem faktu picia z flaszek i dopijania się koniakiem sąd uznał za niedopuszczalne nadużycie treści komunikatu bez treści. Dopatrzył się deliktu naruszenia interesu Mariusza Szalbierza, co mogłoby doprowadzić do utraty zaufania niezbędnego do jego roboty dziennikarskiej. Za parę dni upłynie 20 lat od ogłoszenia i uskutecznienia ochlajparty w redakcji, zorganizowanego przez kolegium redakcyjne pod dowództwem Mariusza Szalbierza - redaktora naczelnego Tygodnika Nowego. Na marginesie tego ewentu trzeba zauważyć, że obrady Kolegium Redakcyjnego były poświęcone poniżeniu, obsobaczeniu, upodleniu medialnemu Janusza Lemanowicza, który ośmielił się działać w interesie publicznym ale przeciwko Królowi Flaków, któremu podlegał umysłowo i żołądkowo ówczesny naczelny.Data dodania komentarza: 25.02.2026, 13:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: lux veritatisTreść komentarza: Podobno tatuś Romana miał bardzo ciepłe, bliskie stosunki w krajem rad i towarzyszem Jaruzelskim. Tomógł byc skutek oddziaływania towarzysza Dominiczaka rocznik 1929.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 22:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: o trosceTreść komentarza: W tej sytuacji Sygrela nie jest obywatelem tylko urzędującym sędzią za 20000 zł na miesiąc. A senator zatroszczył się o obywateli.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:55Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: i co?!Treść komentarza: A kiedyś Leman zapodał o tym, że w sądzie okręgowym nagrał cały przebieg ogłoszenia wyroku przez Sygrelę.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 21:53Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama