Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Zaduszki z idolem  

PIŁA/ WARSZAWA  Grupa pilan odwiedziła warszawskie Powązki – zapalili świeczki na grobach ukochanych pisarzy, muzyków i aktorów . Odwiedzili groby Kory, Grzegorza Ciechowskiego, Tadeusza Konwickiego i Marka Hłaski
Zaduszki z idolem  

„Po sąsiedzku” – tak nazwali swoją wyprawę.  Grupa przyjaciół - mieszkańców jednego z wieżowców na pilskim Zamościu - postanowiła odwiedzić Cmentarz Powązkowski – Stare Powązki i Cmentarz Wojskowy – i zapalić świeczki na grobach swoich mistrzów, idoli, wielkich postaci polskiej kultury.  

Zebrali się i pojechali. Zanim jednak podróż doszła do skutku, wycieczkowicze dobrze się do niej przygotowali. Na Powązkach można bowiem zabłądzić – tylko na Starych Powązkach spoczywa ok. milion osób, Powązki Wojskowe to tysiące kolejnych mogił. Wybierając się więc na obchód po obu cmentarzach warto mieć przy sobie mapkę z oznaczeniem kwater, które chce się odwiedzić.

Samo przechadzanie się gęstymi od mogił i pomników alejkami Starych Powązek jest magiczne, gdyż najważniejsza warszawska nekropolia jest także wielką galerią sztuki. Nagrobne pomniki tworzyli tu najwybitniejsi polscy rzeźbiarze XIX i XX w., wśród nich Pius Weloński, Bolesław Syrewicz, Wacław Szymanowski, Henryk Kuna, Stanisław Jackowski, Edward Wittig, Barbara Zbrożyna i Jerzy Jarnuszkiewicz. Do najpiękniejszych rzeźb Starych Powązek zalicza się nagrobek Wacława Szymanowskiego, zaliczany do najwybitniejszych osiągnięć polskiej rzeźby przełomu XIX i XX wieku, wykonany przez syna pochowanego tu poety i dziennikarza, także Wacława Szymanowskiego, artysty, który jest także autorem pomnika Fryderyka Chopina w Łazienkach Królewskich. Rzeźba przedstawia dwie żałobnice w powłóczystych szatach, płaczące nad utratą zmarłego. Postaci zostały wykute w brązie.  

Inne to pomnik na grobie Bolesława Prusa, mający powstać wysokiego, kamiennego sarkofagu, do którego przytula się dziecko, czy mediolański pomnik Lusi przedstawiający postać dziewczyny z rozwianymi włosami, która wstaje z grobu i unosi się do nieba.

Przepiękna rzeźba zdobi grób Krzysztofa Kieślowskiego - to jeden z najbardziej rozpoznawanych współczesnych nagrobków w Polsce i na świecie. Jest ona dziełem Krzysztofa M. Bednarskiego. Na kamiennym słupku autor umieścił odlany z brązu wizerunek dłoni obejmujących filmowy kadr. Jest to portret dłoni Kieślowskiego, który – jak mówią filmowcy – był ostatnim reżyserem, który na planie robił gest kadrowania obrazu.

- Od grobu Krzysztofa Kieślowskiego rozpoczęliśmy wędrówkę po Starych Powązkach. W naszej grupie przeważali bowiem pasjonaci literatury, filmu i muzyki. Humaniści! Wrażenia niesamowite. Ten cmentarz to historia zamknięta na (obecnie) 43 hektarach powierzchni. Szacuje się, że spoczywa tam milion osób. A wśród nich osobistości: pisarze, artyści, aktorzy, generałowie, społecznicy, żołnierze powstań narodowych od insurekcji kościuszkowskiej do powstania warszawskiego, działacze niepodległościowi, myśliciele, lekarze, prawnicy, politycy, duchowni… Same wielkie nazwiska. Cmentarz jest także galerią sztuki, był polem do popisu zarówno dla architektów jak i dla artystów rzeźbiarzy. Tematyka pomnikowych rzeźb jest niezwykle bogata: mamy alegorie smutku i rozpaczy, są żałobnice, płaczki, mamy wizerunki osób zmarłych – popiersia, medaliony, rzeźby, mamy nagrobki dziecięce, anioły, a nawet scenki z życia pochowanych. Są także Wszyscy Święci, czyli wizerunki patronów i są postaci wniebowzięte. Można podziwiać godzinami – opowiada Beata K., jedna z uczestniczek wyprawy.

Pilanie na Starych Powązkach odwiedzili m.in. groby Zbigniewa Herberta, Marka Hłaski, zmarłego w tym roku Jana Kobuszewskiego, Mirona Białoszewskiego, Stanisława Dygata, Bolesława Leśmiana.

-  Józef Szajna, Violetta Villas, Gustaw Holoubek, Kalina Jędrusik, Jerzy Andrzejewski, Andrzej Kopiczyński – nasz 40-latek, Irena Kwiatkowska – „kobieta pracująca”, Agnieszka Osiecka – od „Okularników” i „Polskiej Madonny”, poeci, pisarze Franciszek Bohomolec, Kazimierz Brandys, Wanda Chotomska, Bolesław Prus, Adolf Dygasiński, Melchior Wańkowicz, Kazimiera Iłłakowiczówna, Ireneusz Iredyński, Maria Kownacka… I jeszcze Andrzej Łapicki, Henryk Machalica, Wiesław Michnikowski, Marek Perepeczko – Janosik! - i Tadeusz Nalepa.. I Jan Kiepura… i Krzysztoń i Młodożeniec i Edward Dziewoński, Mieczysława Ćwiklińska, Nina Andrycz, Niziurski, Janina Porazińska, czy Maria Dąbrowska i Władysław Reymont – pochowani w alei zasłużonych. Dalej Hanka Ordonówna, Władysław Skoczylas,  Danuta Rinn… I marszałek Polski Edward Śmigły-Rydz. I oczywiście Moniuszko… Tych nazwisk setki, setki… Można by wymieniać godzinami – mówią. – A w katakumbach, w których właściwie po wojnie nie było już pochówków, jest kilka stosunkowo nowych mogił – tu znajduje się grób Czesława Niemena, który stał się miejscem pielgrzymek. Tam pobyliśmy chwilę nucąc w głowach „Warszawski sen” i „Czy mnie jeszcze pamiętasz”. Pamiętamy – dodają.

 

***

Kolejnego dnia jadą na Cmentarz Wojskowy na Powązkach, zwyczajowo zwany Powązkami Wojskowymi. Tu chcą odwiedzić groby swoich idoli i mistrzów: Tadeusza Konwickiego, Grzegorza Ciechowskiego i Kory Jackowskiej.

 – Te cmentarze są często mylone. Ze Starych Powązek na Woli na Powązki Wojskowe jest kawałek drogi, kilka autobusowych przystanków, ale to jedna ulica Powązkowska – instruują. Nekropolia znajduje się na Żoliborzu. Zajmuje powierzchnię 24,3 ha.

Ten cmentarz to prawdziwy obraz naszej polskiej historii. W 1921 i w kolejnych latach spoczęli na nim uczestnicy powstań: listopadowego, styczniowego, wielkopolskiego, powstań śląskich, bohaterowie wojny polsko-bolszewickiej i walk o granice RP.  Podczas obrony Warszawy we wrześniu 1939 na cmentarzu chowano poległych żołnierzy, często ofiary bombardowań lotniczych. Po kapitulacji miasta przeniesiono tam ekshumowane ciała żołnierzy pochowanych na miejskich placach i skwerach. W latach 1945–1947 na cmentarz przenoszono ekshumowane ciała powstańców i osób cywilnych pogrzebanych na terenie miasta w czasie powstania warszawskiego. W zajmujących zwarty obszar kwaterach pochowano poległych w powstaniu żołnierzy Armii Krajowej, m.in. ze zgrupowań i batalionów „Zośka”, „Parasol”, „Golski”, „Gustaw”, „Kiliński”, „Miotła”, „Kryska”, a także żołnierzy Armii Ludowej. 1 sierpnia 1946, w drugą rocznicę wybuchu powstania, w kwaterze A-26 odsłonięto pomnik Gloria Victis.

Na cmentarzu znajdują się także Kwatery: Kwatera na Łączce, gdzie pochowani zostali pomordowani przez Urząd Bezpieczeństwa w latach 1945–1956.  Odsłonięto tam Panteon – Mauzoleum Wyklętych-Niezłomnych.

Dolinka Katyńska to miejsce upamiętnienia ofiar zbrodni katyńskiej. Tam także znajduje się Kwatera Smoleńska - pomnik i mogiły 28 ofiar katastrofy smoleńskiej

- Niezwykłe wrażenie robi kwatera Harcerskiego Batalionu Armii Krajowej „Zośka”. W tej kwaterze, oznaczonej numerem znajdują się 174 groby, w większości harcerzy – członków Szarych Szeregów i Batalionu „Zośka”, którzy zginęli podczas II wojny światowej. Cechą charakterystyczną tego miejsca są ustawione na grobach białe brzozowe krzyże. Robią niesamowite wrażenie. A na mogile symbolicznej wyryto dziesiątki nazwisk poległych żołnierzy związanych z Batalionem, którzy nie mają swoich grobów na Powązkach, gdyż ich ciał nie odnaleziono – mówi Bogdan C.

Z czasem cmentarz wojskowy połączono z komunalnym. Znajdują się tu groby wielu znanych osobistości polskiej literatury, kultury i sportu.

- Odszukaliśmy grób poetów i powstańców warszawskich Krzysztofa Kamila Baczyńskiego i Tadeusza Gajcego. Potem zapaliliśmy świeczki u Tadeusza Konwickiego, autora „Małej apokalipsy” i ‘Kompleksu polskiego”, u Grzegorza Ciechowskiego, lidera „Republiki” oraz na grobie Kory. Odwiedziliśmy także groby ulubionych artystów plastyków: Rosława Szaybo – plakacisty, u którego okładki płyt zamawiali Krzysztof Komeda, Simon & Garfunkel i Judas Priest oraz Wojciecha Fangora – artysty malarza. Były to dla nas szczególne chwile. 

bek

 

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

antyleman 10.11.2019 11:12
I tak chamstwo i nienawistne nawyki lemańskie skopały, zassrały i obrzygały wiele zwykłych informacji na tym portalu

:) 10.11.2019 08:06
boleśnie trafiony!

ZFG Fc Jego Excelencji Le Mana 10.11.2019 00:41
I tak chamstwo i nienawistne nawyki antylemańskie skopały, zassrały i obrzygały sympatyczną inicjatywę opisu grobów ludzi, którzy odeszli a zostawili dla potomnych ślad swojej twórczej obecności. dla utrwalenia, kiedy kto zaczął: niedługo 2 dni temu, 21:47 a lemana grób pokryją ciepłe kupy

buhahaha 09.11.2019 21:10
https://www.youtube.com/watch?v=YeT9BoOwqos

bjaga 09.11.2019 21:12
ale lalunia!!!!!!

czy ona jeszcze TRWA? 09.11.2019 21:10
pinky twinky winky

cd 09.11.2019 21:05
https://www.youtube.com/watch?v=CF_oFV5t35A

cd..... 09.11.2019 21:04
https://www.youtube.com/watch?v=Wko-G7ssz1Q&t=1s

cdcdcd 09.11.2019 21:02
https://www.youtube.com/watch?v=Wko-G7ssz1Q&t=1s

cd cd 09.11.2019 21:02
https://www.youtube.com/watch?v=EuM7g87-d2k&t=44s

cd.. 09.11.2019 21:01
https://www.youtube.com/watch?v=pgAm3E9UkmM

cd 09.11.2019 21:00
https://www.youtube.com/watch?v=9psYkUSeWRQ&t=1680s

przyp 09.11.2019 21:00
https://www.youtube.com/watch?v=ShY-4gIJkyg

tu jest taki pstryczek 09.11.2019 20:53
Stare chójozy z wawelskiej nagrywali wszystkich, co gościli w chacie, nawet zaproszonych na kawę i ciastko. Nawet kierowniczkę sepzn Irkę nagrali, choć ona z tej samej organizacji. I oni k… śmią mówić, że ktoś kogoś nagrał?!

przypomnienie 10.11.2019 00:28
Głównym specjalistą tajnych nagrań w okresie działania grupy redakcyjno-realizacyjnej Media Vectra expressTV Piła ul. Dąbrowskiego 8 VIII piętro był przestępca medialny Kamil Ceranowski z żoną w ciąży i toyotą w lizingu. Na ukradzionym nagraniu rozmowy z Marianem Janowiakiem, które miało według ustaleń dziennikarskiej GR-R zostać przekazane do prokuratury w Warszawie, na samym początku widać, że osoba ustawiająca kamerę w segregatorze to Kamil Ceranowski. Widoczne są sznyty na rękach, bo był sznyciarzem, charakterystyczna koszula w kratę. Dalej słychać jego rozmowę, co będzie robił, gdzie się zaczai z urządzeniem automatycznie kopiującym na wszelki wypadek. Nie można wykluczyć, że ta rozmowa była transmitowana bezpośrednio do Śmiłowa, gdzie archiwum Czarnego Barana Pikadora czaiło się w gotowości. Bo okazało się, że Ceranowski był od początku roku 2012 podstawiony do zbierania materiałów, żeby utrącić proces karny Stokłosy o 21 występków i zbrodni w sądzie okręgowym w Poznaniu Marcinkowskiego 3 sala 110. I utrącili. Tak zwana kierowniczka sepzn została nagrana przez przestępcę medialnego Ceranowskiego, który był w ówczesnej siedzibie Grupy redakcyjno-realizacyjnej telewizji kablowej Media Vectra ExpressTV Piła ul. Dąbrowskiego 8 VIII piętro. Ceranowski jako redaktor naczelny był też spirytusem movensem zbierania materiałów dziennikarskich na Stokłosę. Później okazało się, że on zbierał te materiały nie na Stokłosę tylko dla Stokłosy, bo toyota w lizingu żona w ciąży. Podobno ciąża zakończyła się sukcesem i dzieciak ma już ponad 7 lat Jeśli ma zadatki jak tatuś, to niech Pan Bóg broni. W czasie działania GR-R przy Wawelskiej nikt nie kontrolował Ceranowskiego, co on wyczynia z komputerami,telefonami komórkowymi, mobilnym internetem, różnymi urządzeniami peryferyjnymi, które sobie włączał i wyłączał kiedy zechciał. Nikt go nie kontrolował, bo zakładano, że jest to grupa ludzi rzetelnych nie ma w składzie złodzieja i szpiega. Grupa ta trwała od lutego 2012 do 11 września 2012; 17:40, kiedy Ceranowski wyłudził podstępem zgodę na posługiwanie się niektórymi nagraniami będącymi własnością sepzn. Dokument podpisany przez dysponenta został następnie sfałszowany przez Ceranowskiego przez dopisanie na końcu kilku słów. Podczas rozprawy sądowej w sądzie rejonowym oddział zamiejscowy w Złotowie dokument ten nie był udostępniony do analizy i oceny. Sędzia Hławiczka orzekł, że skoro Ceranowski odmówił to sąd umorzył. Istotne, że w Złotowie, skąd są Hławiczka, Barabasz, Ceranowski, Bujacz. Dobranoc.

cancpodgardle krychy 09.11.2019 20:18
Lemanowic ma odgnioty na mózgu - na tym jednym zwoju, który dzieli między hejtowanie i s.r-.anie

pacjent 09.11.2019 20:16
a to złodziejski skórwiel z tego jacha

oddziałowa 09.11.2019 19:54
Jak stary wieprz z ukraińskiej kurwishy leżał 4 lata temu w szpitalu, zwinął pacjentowi pieniądze, które ten nieroztropnie zostawił w szafce w portfelu idąc na USG. Była chryja

pedały z NYC 09.11.2019 19:39
lemana syn leżąc dópą do tureckiego kótasa, nie jest narażony na zużycie, odgnioty, załamania, odkształcenia. Z powodu potężnych rozmiarów narzedzia serchana syn lemana ma odbyt o przekroju wiadra. Ale kupa serchana jednak swoim smrodem trąci.

Pan leman 09.11.2019 12:23
W temacie "Zaduszki z idolem" Pan leman dziękuje wszystkim chętnym do obssranai jego grobu za pamięć i determinację.

niedługo 08.11.2019 21:47
a lemana grób pokryją ciepłe kupy

Rzecznik Jego Excelencji Pana Le Mana 09.11.2019 00:40
Wpis: "niedługo Wczoraj, 21:47 a lemana grób pokryją ciepłe kupy" jest w tym miejscu przejawem dziedzicznego chamstwa, braku wyczucia, co jest godne a co plugawe. Sraaczykowie grobu lemana niech się przygotują, że będą musieli tam siedzieć na okrągło, bo kupy stygną, a zamiarem waszym jest, były ciepłe. To duże wyzwanie logistyczne. Z pewnością potrzebny będzie grafik, kto, kiedy, po jakim żarciu będzie srrał a Ceranowski przez pomyłkę zainstaluje się na stałe, żeby niechcący sfilmować wasze obszerne, obwisłe, stare duupy wysiedziane w redakcjach i w różnych podglądaczkach z widokiem na śmietnik.

Jaja mrożone 09.11.2019 10:04
I w przypadku Srraczyków męskich uważajcie w okresie zimowym, żeby wam moszny długie i pomarszczone jak trąba słonia Trąbalskiego nie przymarzły do płyty nagrobnej.

różnorodność w jedności 09.11.2019 10:08
Dla urozmaicenia dobrze by było, żeby przykucnęła jakaś redaktoressa, to trup trumienny miałby okazję wcisnąć palec i ogrzać się ciepłem piczencji. Jeden warunek, gacie trzeba prać przed ekspozycją nagrobną.

rodzinka 09.11.2019 10:14
Nie można wykluczyć, że w kolejce chętnych pojawi się Max z żółciutką kupką przykucnięty przy dziadku z Białośliwia. A wnusia zaśmieje się skrząco.

Kassandra 09.11.2019 12:16
Zanim leman kojfnie, to Maksio będzie mógł sam pojawić się jako trzydziestolatek, postawić świeczkę dziadkowi, który umarł od nadmiaru procentów, a lemanowi nassra na grób wielką, brązowo-krwistą, twardą kupę narkomana.

czas relaksu 09.11.2019 13:04
Używanie morfiny daje gwarancję potężnych zaparć i twardych defekacji.

rodzinny interes 09.11.2019 18:20
Mariusz jak zwykle ma handicap. Leżąc stale do góry duupą nie jest narażony na zużycie, odgnioty, załamania, odkształcenia. Mimo potężnych rozmiarów delikatnością dorównuje duupince wnuczki, od której śmiechu skrzy się powietrze. Ale kupa swoim smrodem trąci.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Sasza Treść komentarza: благонадёжный, to ulubiona formuła szalbierzowa pisana grażdanką. On by dał sobie zedrzeć skórę z organu kopulacyjnego, gdyby było, że nie jest obrzezany. Za związek radziecki, за родину, za Stalina na boj. To tak jak Gawkowski komuch totalny. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 16:31 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: takie kwiatki Treść komentarza: Sąd rejonowy Poznań sprawa VIII K 383/16 – oskarżyciel prywatny Janusz Lemanowicz; oskarżony Mariusz Józef Szalbierz; dowodząca sędzia Monika Smaga – Leśniewska. Posiedzenie pojednawcze, wystąpienie oskarżyciela prywatnego. Informuję sąd, że w tej sprawie, w której czuję się wraz z moją rodziną pokrzywdzony i poniewierany od 12 lat, w związku z posiedzeniem sądu, które zostało określone jako pojednawcze, jestem gotów się pojednać z oskarżonym Mariuszem Józefem Szalbierzem na warunkach jakie podam: *1. Mariusz Józef Szalbierz jako redaktor naczelny i wydawca portalu internetowego faktypilskie.pl usunie z tego portalu wszystkie felietony, artykuły, eseje notatki, reportaże, zdjęcia odnoszące się do: Janusza Lemanowicza, Krystyny Lemanowicz – żony, Jacka Lemanowicza – syna (po zmianie danych personalnych w zbiorze danych osobowych istnieje jako Robert Nowel, Andrzeja Lemanowicza – syna, Justyny Lemanowicz – synowej, Zofii Lemanowicz – matki Janusza, Jana Lemanowicza – ojca. *2. Doprowadzi do wyrugowania wpisów dyskusyjnych na forum faktypilskie.pl, które w jakikolwiek sposób odnoszą się do wymienionych wyżej osób. Jednocześnie spowoduje nałożenie blokady na wymienione osoby odmieniane we wszystkich przypadkach i liczbach, tak, aby żadne z tych nazwisk nie mogło się pojawić na portalu ze strony wydawcy i dyskutantów. *3. Mariusz Józef Szalbierz spowoduje usunięcie z portalu faktypilskie.pl zdjęcia mojego syna Jacka -Roberta zamieszczonego bez jego wiedzy i zgody dla ilustracji postulowanego przez Mariusz Józefa Szalbierza zlotu gejów i trybad. Zdjęcie to pochodzi z kradzieży moich domowych zasobów komputerowych. Kwestie odpowiedzialności cywilnej pozostawiam synowi, który może sam się wypowiedzieć. *4. Mariusz Józef Szalbierz jest obecnie, podobnie jak w przeszłości aktywnym pracownikiem wydawnictwa pod nazwą Tygodnik Nowy. Warunkiem pojednania będzie realizacja takiego samego postulatu w tym piśmie i na portalu internetowym dzienniknowy.pl jako emanacji informatycznej Tygodnika Nowego będącego własnością Henryka Tadeusza i Anny Aleksandry Stokłosów (jak w punktach 2 i 3). Domagam się, aby na portalu dzienniknowy.pl usunięto wszystkie wpisy na jakichkolwiek tematach, jeśli dotykają one kogokolwiek z osób wymienionych i wszystkie fotografie zawierające wizerunek wymienionych osób. *5. Ponadto na portalu dzienniknowy.pl jest szereg filmów telewizji internetowej, których treść znieważa mnie i moich bliskich. Muszą być zdjęte. *6. Wszelkie wpisy, jakie mogłyby się pojawić w przyszłości muszą być objęte automatyczną cenzurą prewencyjną tak, aby jakiekolwiek odniesienie się do nazwisk i imion wymienionych w punkcie 1. było natychmiast kasowane, co jest możliwe do wykonania. *7. Jako pokrzywdzony nie będę się domagał jakichkolwiek aktów ekspiacyjnych, przepraszania, sprostowań, czy ubolewań. To wystąpienie zostało przez sędzię oprotestowane z zapałem stachanowskim i w końcu olane. Sędzia zlekceważyła postulat prezesa sądu pilskiego Paliwody rozpoznania w świetle prawa prasowego. Oskarżony był zdegustowany jak by wypił flaszkę bez zawartości. A to była życzliwa propozycja, która od dziesięciu lat dałaby spokój cmentarny istnieniu Mariusza Józefa Szalbierza do dzisiaj. Teraz on musi ślęczeć o obserwować i kiedy pojawi się wpis niebłogonadiożnyj, użyć swojego klikadła: klik-klak. To jest trudne, żmudne i wymaga koordynacji ciała, umysłu i aktywności w oczach. A to nie zawsze wychodzi, kiedy Highlander się chłodzi. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 16:19 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: babka wiejska Treść komentarza: Dla zdrowotności weź bisacodyl, kefir, ogórek kiszony, garść kapusty kiszonej. Potrzebny będzie korek imienia Noski*. * - czas wyjąć korek z dupy (Umberto Eco). Data dodania komentarza: 31.07.2026, 11:12 Źródło komentarza: Jestem chory na fotografowanie! Autor komentarza: rozpacz Treść komentarza: Gdzieś tam kiedyś, na jakimś portalu nasz ulubieniec zapłakał nad swoim dobrem: "Mariusz Szalbierz 2009-03-16 19:44:44 Wypraszam sobie szarganie mojego nazwiska, jak ktoś ma odwagę to niech też postara się podpisać mimo, że może czuć się niegodnie". Obecnie poszedł dalej i wystąpił do RODO, że mu ktoś coś. Data dodania komentarza: 30.07.2026, 20:23 Źródło komentarza: Jestem chory na fotografowanie! Autor komentarza: klik - klak Treść komentarza: Na portalu faktypilskie administrowanym przez Szalbierza Józefa Mariusza, według portalu "lubimy czytać" urodzonego 12.10.1962, ten WC - Wielki Cenzor odezwał się w ukryciu podając swój namiar usera "do lemanowicza". Podał, że zastosował formułę "klik-klak" i skasował. Ktoś skomentował tę robotę w tekście z 30 lipca 2026 godz.7:10 zatytułowanym "wódko, pozwól żyć". Tak to leciało: Cui bono?Kto to taki podpisujący się "do lemanowicza"? Komu przynosi korzyść wycinanie wpisów obywatela określanego na tym portalu jak "leman(czerwona morda)wicz? Tym kimś jest Mariusz Józef Szalbierz, wielki cenzor swojego wiejskiego portaliku. Ten stan radochy potwierdza wpis Szalbierza jako administratora, że on moze tylko "klik-klak" i łeb się cieszy. I cieszą się kumple pijani radością i szczęściem, że wódz ma klika. Data dodania komentarza: 30.07.2026, 10:49 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Beata o swoim Treść komentarza: Czy on daje radę 380 ml na raz? Jednym chluśnięciem w ryło czerwone od wódki? Data dodania komentarza: 30.07.2026, 08:56 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama