Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Odpowie za uszkodzenie ciała

Policjanci z Wydziału Kryminalnego z pilskiej komendy zatrzymali 19-letniego mieszkańca gminy Szydłowo. Mężczyzna będąc w jednym z pilskich lokali, w pewnym momencie uderzył mężczyznę i złamał mu nos. Usłyszał już zarzut uszkodzenia ciała i przyznał się do popełnionego przestępstwa. Teraz za swoje zachowanie grozi mu kara do 5 lat więzienia.
Odpowie za uszkodzenie ciała

 

Pod koniec października br. do Komendy Powiatowej Policji w Pile zgłosił się 30-kilkuletni mężczyzn, informując, że był na imprezie w jednym z pilskich lokali i zaatakował go obcy mężczyzna. Z relacji pokrzywdzonego wynikało, że w pewnym momencie doszło do sprzeczki między nim i innym gościem w klubie. A kiedy argumenty na słowa przestały wystarczać, nagle pokrzywdzony został uderzony w twarz, w wyniku czego doznał złamania nosa.

Policjanci z Wydziału Kryminalnego z Komendy Powiatowej Policji w Pile rozpoczęli poszukiwania sprawcy. Na podstawie zebranych w tej sprawie informacji, funkcjonariusze ustalili tożsamość mężczyzny podejrzanego o uszkodzenie ciała, a także miejsce jego przebywania. 28 listopada br. kryminalni zatrzymali 19-letniego mężczyznę na terenie Szydłowa.

Sprawca przyznał się do popełnionego czynu, jednak nie potrafił wytłumaczyć, dlaczego tak postąpił. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara więzienia do 5 lat.


Podkom. Żaneta Kowalska


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

oj boli boli 13.12.2019 16:06
To nazwisko 74-letniego hejtera wziętego z kórwy i ruskiego sołdata - dziś buraka z wawelskiej - nawet po wielokrotnej rewaluacji będzie synonimem cwaniactwa, oszustwa, szachrajstwa, krętactwa, buractwa, ukrytego nagrywania, skazania za hejt, sądowej żenady, pedalstwa, umysłowej degrengolady, nienawiści, złodziejstwa, narkotyków, dawania odtylca, totalnej życiowej porażki i okradania chorych. Hejter zdechnie niebawem, ale smród po nim jeszcze długo się będzie kitwasił jak smog na Krakowem. I ten smród to jedyne, z czego go na chwilę zapamiętają

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JachuTreść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kurwy z burdeluTreść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej!Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Marian DominiczakTreść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: z sieciTreść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: edgarTreść komentarza: Myślę że ta cena może poszybować x2Data dodania komentarza: 23.05.2026, 11:01Źródło komentarza: Atrakcyjny grunt od AMW na sprzedażAutor komentarza: JanTreść komentarza: Gdzie żeś był na tym obozie? Bo ja byłem w Gardnie Wielkiej nad jeziorem Gardno w lipcu 1960. Lato było deszczowe. Udaliśmy się też na Grunwald w 550 rocznicę bitwy przeciwko Krzyżakom.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 11:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama