Tradycyjnie, ale w niecodziennym gronie

  • 31.12.2019, 04:45
  • mario
Tradycyjnie, ale w niecodziennym gronie
Puchar dla Powiatu, gratulacje i wyróżnienia dla sportowców.

Najlepsi lekkoatleci pilskiej Gwdy tradycyjnie spotkali się na uroczystym podsumowaniu sezonu. Nie zabrakło wielu gości, a także czołowych z niedalekiej przeszłości wybitnych lekkoatletów klubu, medalistów mistrzostw Świata i Europy oraz Polski.

Sezon 2019 dla lekkoatletów PLKS Gwda, podobnie jak w minionych 26 latach działalności, obfitował w wiele różnych wydarzeń sportowych. Te były najważniejsze dla reprezentantów pilskiego klubu, który jak wiemy, dzisiaj otrzymuje znaczącą pomoc ze strony miasta Piły i powiatu pilskiego, a także z zaprzyjaźnionej Spółki „Gwda” w Pile oraz organizacyjnie od władz MOSiR Piła.

To wszystko plus tytaniczne zaangażowanie zarządu i kadry szkoleniowej, miało w minionym roku ogromny wpływ na sukcesy, w tym przede wszystkim 14 medali w imprezach mistrzowskich ogólnopolskich i międzywojewódzkich oraz 72 medale w imprezach wojewódzkich.

Uroczyste spotkanie noworoczne było zatem okazją do wyróżnienia czołowych lekkoatletów, podziękowania za pomoc wcześniej wymienionym instytucjom. Wśród zaproszonych gości byli m.in. prezydent miasta Piły - Piotr Głowski, Michał Miszczak, reprezentujący Starostwo Pilskie, Wiesław Łoś prezes Rady Powiatowej LZS w Pile, Dariusz Kubicki dyrektor MOSiR-u w Pile, Bartosz Bober w zastępstwie prezesa „Gwda” spółka z o.o. Tomasza Wojciechowskiego czy Zenon Piątek, prezes Klubu Uczelnianego AZS PUSS w Pile.

Niecodzienne grono podczas spotkania stanowili byli czołowi w niedalekiej przeszłości wybitni lekkoatleci klubu, wielokrotni reprezentanci Polski, medaliści mistrzostw Świata i Europy oraz Polski: Karol Grzegorczyk, Bartosz Kowalczyk czy Marek Wasilewski.

Nie zabrakło oczywiście głównych aktorów, w tym m.in. Zuzanny Doroby, która dwukrotnie poprawiła rekord Polski w kategorii U14 w biegu na 300 m.

Były podziękowania i grawertony dla decydentów miasta, powiatu czy innych zaprzyjaźnionych instytucji i firm.

Wiesław Łoś, prezes RP LZS w Pile oraz trener Ignacy Krzewiński, członek zarządu WZ LZS w Poznaniu, wręczyli dla władz powiatu pilskiego, za wyniki w całorocznym Międzypowiatowym Wojewódzkim  Współzawodnictwie LZS o Puchar Marszałka Województwa Wielkopolskiego, przygotowali niespodziankę. Okazały Puchar, w imieniu władz powiatu, odebrał Michał Miszczak.

Były też podziękowania i kwiaty od zawodników dla prezesa klubu Czesława Pachowicza, trenerów Ignacego Krzewińskiego, Zbigniewa Łapacza, Przemysława Sobkowskiego, Andrzeja Wawruszaka i Andrzeja Szymańskiego oraz głównej księgowej Marzanny Glugli.

Gratulacje i życzenia noworoczne zakończyły to miłe spotkanie.

mario

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (18)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.dzienniknowy.pl z siedzibą w Pile jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Zarząd Generalny FanClubów Jego Excelencji Pana Le Mana
Zarząd Generalny FanClubów Jego Excelencji Pana Le Mana 06.01.2020, 20:36
11 lipca 2006 roku Mariusz Szalbierz – redaktor naczelny Tygodnika Nowego pisujący cotygodniowe felietony na ostatniej stronie tygodnika w rubryce „Na marginesie” publicznie znieważył matkę Janusza Lemanowicza stwierdzając, jakoby była kurvą. To był początek.
job twoja mać to - kurva?
job twoja mać to - kurva? 06.01.2020, 20:39
Początkiem był wieprz pod 13 nickami
Zarząd Generalny FanClubów Jego Excelencji Pana Le Mana
Zarząd Generalny FanClubów Jego Excelencji Pana Le Mana 06.01.2020, 22:43
Wyraził się ten człowiek w ulubionym języku rosyjskim. Według słownika zwrot "job twoja mat'" znaczy po polsku: kurva twoja mać. Kto ma wątpliwości, niech zajrzy tam, gdzie należy szukać odpowiedzi.

Zakładam, że wypowiedź "Początkiem był wieprz pod 13 nickami" dotyczy dowolnej, nieuprawnionej interpretacji wpisów na ówczesnym portalu tygodniknowy.pl, który przekształcony został niebawem w dzienniknowy.pl. Wpisy dotyczyły haniebnych artykułów z 13 grudnia 2005 i 4 stycznia 2006, które popełniła Kaja Kunicka-Michalak spotwarzając wolontariuszkę hospicjum i donosząc o wrażeniach z przewąchiwania czyichś majtek. Po kilku latach – w roku 2012 - Kaja Kunicka-Michalak została przyjęta na własną prośbę przez byłą szefową hospicjum rozwiązanego w roku 2007. Poprosiła o przebaczenie za te wulgarne artykuły, których treść była inspirowana przez osoby z kręgu decyzyjnego spółki wydawniczej a ona była w sytuacji przymusu bytowego. Zostało przebaczone. Niestety, pani Kaja Kunicka-Michalak nie pokusiła się o akt ekspiacji w formie choćby skromnej notatki prasowej.
Po emisji w domenie publicznej wspomnianych artykułów, wolontariusze Stowarzyszenia Hospicjum Piła (SHP) wyrażali swój stosunek do tych publikacji. Był to stosunek krytyczny. Po kilkunastu dniach od pojawienia się wpisów wolontariuszy za robotę zabrał się redaktor naczelny, przedstawiciel zmarnowanego kwasu dezoksyrybonukleinowego (w skrócie: deena), fałszerz danych, których zresztą nie powinien znać. Uznał on jednostronnie, że 13 wpisów na komputerze będącym własnością Janusza Lemanowicza, a przekazanym do bezpłatnego użytkowania dla wolontariuszy SHP zostało sformułowanych właśnie przez Janusza Lemanowicza. Mariusz Szalbierz sfałszował przy okazji adres IP nadany użytkownikowi Januszowi Lemanowiczowi, co jeszcze bardziej uwypukla plugawą robotę Mariusza Szalbierza. Można założyć, że użył on fałszerstwa jako ewentualnego zabezpieczenia się przed możliwym oskarżeniem o nieuprawnione posługiwanie się czyimiś danymi, których on znać nie powinien. Adres IP zaprezentowany w artykule „Gumowe ucho”, przypisany przez Mariusza Szalbierza Januszowi Lemanowiczowi faktycznie jest od wielu lat zainstalowany w Kwiedzynie. Jednocześnie w tym artykule, na kanwie swoich nadinterpretacji i dowolności wnioskowania opartego na noskowej koncepcji półprawdy, ćwierćprawdy i góvnoprawdy ośmielił się zgłosić Janusza Lemanowicza do jakiegoś konkursu, bez wiedzy i zgody osoby zgłaszanej. Jest to zbrodnia kradzieży tożsamości i odarcie z wolności osobistej obywatela. Nie jest tak, że co sobie ubrda kochający leżeć do góry duupą redaktor naczelny Mariusz Szalbierz, jest prawdą objawioną.
Należy jeszcze przypomnieć ludziom prostackim w swojej prostocie, że 14 kwietnia 2006 roku Stokłosa powołał Grupę Pościgowo-Szpiegującą 100kłosy, której pierwszym hersztem został Mariusz Szalbierz a drugim sztyftem paparazzo Przemysław Janicki. Mieli oni zadanie sformułowane przez Stokłosę na korytarzu sądu rejonowego w Wałczu: dowiedzcie się, co robią ich dzieci.
Ludzie uwikłani w wódczano-kiełbasiany sposób istnienia duupą do góry poszli jak sienkiewiczowskie ogary, przewąchiwać, podglądać, podsłuchiwać, podpierrdalać. Aż się prosi zacytować Jana Kochanowskiego: „Ziemię pomierzył i głębokie morze, Wie jako wstają i zachodzą zorze; Wiatrom rozumie, praktykuje komu, A sam nie widzi, że ma kurvę w domu”. Ale jak się pędzi za newsem, choćby fake newsem – o czym informował nastoletnią niby dziennikarkę Natalię – musi być ciągle w gotowości, ciągle w drodze, zawsze na posterunku, to stara ma luz i później wraca z pracy.
20 zł od chorego
20 zł od chorego 06.01.2020, 17:39
Wieprzok zaczął i ma przesrane. Nie daje rady, bo ma w czaszce jednobróżdże
Parys i Helena
Parys i Helena 06.01.2020, 16:53
Ludzie, dajcie spokój, to jest jak wojna trojańska.
...
... 06.01.2020, 13:48
wieprzok nie rozumie jednej rzeczy - że gdyby w kółko nie hejtował, to i jego nikt by nie ruszał
LM
LM 06.01.2020, 15:29
Kto zaczął, ma przesrane. Nie dajecie rady, bo macie w czaszkach gołomóżdże.
Wawelska Szkoła Filmowa
Wawelska Szkoła Filmowa 05.01.2020, 19:15
https://www.youtube.com/watch?…
hejter to łun
hejter to łun 05.01.2020, 19:17
w 2.04 w jaki dyszkant wchodzi, buhahahaha
hejter family lemanow
hejter family lemanow 05.01.2020, 19:11
W hejterskiej chawirze przy Wawelskiej najprawdopodobniej jest szał rozpaczy rodzinnej, bo od kilku lat istnieje otwarty dialog o pedalstwie syna, który wali tłokiem czekoladowym w duupę jakiegoś pedryla lub sam jest walony w trybie chuuj w duupie przez turasa serchana kormaza. Stąd też rodzina ma ciągle wstydliwe sprawy suszenia na zasłoniętym balkonie ospermionych gaci z ospermionej duupy a ogóvniony prąć śmierdzi w sklepie spożywczo-przemysłowym obok bloku, co jest dyskomfortem dla innych klientów. Bo o ile chodzi o styl życia domowego, nikomu nic do tego, jak realizuje ktoś zapotrzebowanie na penetrację kichy przeznaczonej przez naturę na góvno i jak kto pcha zaganiacza jako tłok czekoladowy w duupę. Społeczeństwo jest wdzięczne, że w takim sposobie spełniania się w pościeli naród jest zwolniony od musu przyjęcia do swojego grona jakichś teratogenów głęboko zboczonych. To jest forma obrony natury od zbędnej replikacji zmarnowanego kwasu dezoksyrybonukleinowego. Ale tatuś, hejter lat 74, syn ukraińskiej *** i skośnookiego sołdata, chciałby mieć w rodzinie potomka w linii męskiej, co jest utrwalonym przez tradycję przymusem prodemograficznym, a nie brązowego kloca, uklepanego w dópie roberta. Lepiej jednak, żeby recesywna progenitura dała sobie spokój z prokreacją, a zawsze znajdzie się pedał, co by chętnie zjeebał pedała i zagonił mu wiadro żyjątek w śmierdzący otwór, rozepchany przez serchana w NYC.
korektor
korektor 06.01.2020, 12:25
Ten tekst jest ściągnięty na żywca z innego i nieco przekształcony dla potrzeb mentalnych i seksualnych ludzi spełniających kryteria nienormalności i zboczoności erotycznej (pierwotny tekst: na cmentarzu ormo 05.01. 2020 godz. 17:58 - w tym wątku). Ci ludzie nie potrafią nic od siebie. Chodzi nie o Wawelską a o 4 Stycznia w Białośliwiu. Nie o lemanow a o śżąłbięrźof siemiu, że tak się wyrażę po rosyjsku, w języku ulubionym przez bossa Mariusza Apaszkę-Wziątkiewicza. Tam bowiem jest synek, który z wyglądu pasuje na pedała. Kiedy był któregoś dnia jako publiczność w sądzie popierając siostrę lekkomyślną i nieodpowiedzialną, wyglądał jak zbłąkana dusza poszukująca zaganiacza odbytowego. Nie ma zatem zdziwienia, że z tej chawiry wyemitowano za pomocą komputera o adresie IP 77.45.84.46 (redakcyjny komputer redaktora naczelnego wydawnictwa ulotkowego i portalu faktypilskie.pl) suplikę do inżyniera-konstruktora o zaprojektowanie wiatraka z wałem osadczym odbytowym do zapewnienia realizacji potrzeby uciech homoseksualnych w obrębie adresu Białośliwie 4 Stycznia.

Według stopki redakcyjnej ulotki faktypilskie.pl redakcja i komputer o adresie IP 77.45.84.46 mieści się przy ulicy 4 Stycznia 72 w 89-340 Białośliwiu.
ciekawska podfruwajka
ciekawska podfruwajka 06.01.2020, 17:22
Kto był lub jest wydawcą i redaktorem naczelnym?
cuchnący odbyt roberta lowela
cuchnący odbyt roberta lowela 06.01.2020, 17:41
ponoć leman się podawał za redachtora a jego jaga baba za redachtorkę., Łun, ten hejter, też był odpowiedzialny za www.kropelka cy cuś, co zdechła już dawno
historia prasy pilskiej
historia prasy pilskiej 06.01.2020, 20:16
www.kropelka, to żadna zdechła inicjatywa wymagająca redachtora czy redachtoki a zwykła kropelka zainfekowanego moczu z fiuuta redachtora ulotki, objętego troskliwie zapalną prostatą w Białośliwiu ul. 4 Stycznia. W roku 2013 robiła w redakcji jako wydawca Irena z domu jakiegoś zwierza rogatego. Ona siurała strumieniem jak po awarii w przepompowni Czajka, bo podobno miała przetokę vaginalno-analną. Tak, że w wypadku Ireny nie można mówić o kropelce, nawet o kropli a o wiadrze góvnomoczu na sekundę.
syn Janusza z Wawelskiej
syn Janusza z Wawelskiej 01.01.2020, 21:57
jakbym ja poznał taką fajną duupeczkę, jak na zdjęciu, to jak allaha kocham, bym zrezygnował ja z pedalstwa i bym ja zabrał sie za ruuchanie takiej, nawet bym ja mógł w tyłek i w vagine. ale takich jest niewiele i ja wam mówie wtedy, że świat niesprawiedliwie rozłożył urody dziewczęce. większość to otyłe kaszaloty, śmierdzące potem i przedtem. dlatego mimo wszystko wolę serchana korkamasa, co mu moja dópa masuje kótasa
sercsran korkomass
sercsran korkomass 01.01.2020, 19:02
jakbym ja poznał taką fajną duupeczkę, jak na zdjęciu, to jak allaha kocham, bym zrezygnował ja z pedalstwa i bym ja zabrał sie za ruuchanie takiej, nawet bym ja mógł w tyłek i w vagine. ale takich jest niewiele i ja wam mówie wtedy, że świat niesprawiedliwie rozłożył urody dziewczęce. większość to otyłe kaszaloty, śmierdzące potem i przedtem.
końcówa :)
końcówa :) 31.12.2019, 19:50
Twoja twarz brzmi znajomo – rzekł serchaan korkmas, patrząc w ospermiony odbyt roberta nowelasa, syna hejtera lemanowica.
na cmentarzu ormo
na cmentarzu ormo 05.01.2020, 17:58
W wioskowej chawirze najprawdopodobniej jest szał rozpaczy rodzinnej, bo od kilku lat istnieje otwarty dialog o pedalstwie syna, który wali tłokiem czekoladowym w duupę jakiegoś pedryla lub sam jest walony w trybie chuuj w duupie. Stąd też rodzina ma ciągle wstydliwe sprawy suszenia na płocie ospermionych gaci z ospermionej duupy a ogóvniony prąć śmierdzi w sklepie spożywczo-przemysłowym, co jest dyskomfortem dla innych klientów. Bo o ile chodzi o styl życia domowego, nikomu nic do tego, jak realizuje ktoś zapotrzebowanie na penetrację kichy przeznaczonej przez naturę na góvno i jak kto pcha zaganiacza jako tłok czekoladowy w duupę. Społeczeństwo jest wdzięczne, że w takim sposobie spełniania się w pościeli naród jest zwolniony od musu przyjęcia do swojego grona jakichś teratogenów głęboko zboczonych. To jest forma obrony natury od zbędnej replikacji zmarnowanego kwasu dezoksyrybonukleinowego. Ale tatuś, syn ormowca chciałby mieć w rodzinie potomka w linii męskiej, co jest utrwalonym przez tradycję przymusem prodemograficznym. Lepiej jednak, żeby recesywna progenitura dała sobie spokój z prokreacją a zawsze znajdzie się pedał, co by chętnie zjeebał pedała i zagonił mu wiadro żyjątek w śmierdzący otwór.

Pozostałe