Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

1000 biegaczy w VI biegu „Pobij dystans z sercem”

Na stadionie MOSiR w ramach WOŚP odbył się VI bieg „Pobij dystans z sercem” zorganizowany przez Sztab działający przy Szkole Podstawowej nr 11 z Blanką Ratajczyk i Sonią Iwicką na czele. Wzięło w nim udział ok. 1000 biegaczy, kijkarzy i po raz pierwszy w tym roku – rowerzystów.
1000 biegaczy w VI biegu  „Pobij dystans z sercem”

Przed startem uczczono chwilą ciszy pamięć prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, który rok temu podczas 27. Finału WOŚP, na scenie, został zaatakowany nożem przez napastnika. Zmarł 14 stycznia 2019 r.  

Idea imprezy jest taka, że każdy biegnie i „kijkuje” i pedałuje ile chce – a kilometry liczą się do wspólnego dystansu, który przeliczany jest następnie na konkretną, finansową pomoc dzieciom. Także całe wpisowe – 40 zł od osoby dorosłej i 20 zł od nieletniej - przekazywane jest Fundacji WOŚP. Biegacze i kijkarze wystartowali po godz. 10.00 – mogli biegać do 14.30 nabijając kolejne kilometry do wspólnego konta. Dla najlepszych i najwytrwalszych uczestników były nagrody i upominki, a dla wszystkich – pamiątkowy medal z logiem 28. Finału WOŚP.

Imprezie towarzyszyły ponadto licytacje - był licytowany m.in. miś, który „zarabiał” już dla WOŚP rok temu i teraz został ponownie przekazany na aukcję, a także orkiestrowe koszulki i kubki. Nową atrakcją okazało się nurkowanie dla WOŚP w ustawionym na stadionie basenie – wszystko to przygotowali dla Orkiestry członkowie Pilskiego Klubu Morsów Euforia i pilscy strażacy, a chętni mogli zanurzyć się w lodowatej wodzie razem z morsami. – To było specjalne morsowanie z sercem. Wszystkie zebrane pieniądze trafiły do sztabu WOSP. A po kąpieli zaprosiliśmy wraz z organizatorami na pyszną grochówkę! – relacjonują pilskie morsy. Euforii udało się zebrać w tym roku 1090 zł i 5 euro. Swoją cegiełkę dołożyli do wspólnej orkiestrowej kasy.

Organizatorzy zadbali o to, by uczestnicy biegu i kibicujący im przyjaciele nie marzli – były więc stoiska, w których można było posilić się – wspomnianą grochówką, ale i pysznym ciastem i drożdżówkami i napić gorącej herbaty.

Sztab przy SP11 zebrał 116 tys. złotych. Do puli swoją zbiórkę dorzuciła Dobrzyca – 35 tys. zł.

Partnerami wydarzenia byli MOSiR Piła , Się je, Łóżko, Przytulna Cafe  i Przytulna Cafe VIVO.

bek



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

tu jest taki pstryczek 14.01.2020 20:37
internetowy gnuj zawsze nim pozostanie - jak lemanowitsh, ojciec pedała i narkotykowego przestępcy, mąż naciągaczki, totalne ZERO na krótkich krzywych girach z wielkim bebechem i jednobruzdowym miejscem na mózg. Temu staremu hejterskiemu p.o.j.e.b.u.s.o.w.i będą musieli zainstalować w trumnie sztywne łącze, buhahahahahahha!

Szkoła Podst. nr 4 III C 15.01.2020 22:00
gnój pisze się gnój a nie gnuj, gnoju.

dobre! 14.01.2020 17:31
Turas tak zbranzlował młodego lemańca, że smród spermy rozniósł się aż po stan Montana

Piła Wawelska 14.01.2020 16:07
Tu nikt nie wypowiada się o Januszu. Choć jest prawdą, że Janusze to zawszone, sprzedajne dusze, lubią się nahejtować do zbydlęcenia.

Helena 14.01.2020 12:16
Fioletowy odbyt syna lemańca jest pochodną nieustannego ataku turecką kichą i zalewania nasieniem o kwaśnym odczynie. Tak ogromna fala nasienia stanowi ryzyko wystąpienia dziury ozonowej i rozwój "śladu węglowego", który z kolei wpływa na wystąpienie dópnych polipów od tureckiego prącia. Sperma zalegająca rów dópny robina powoduje zakażenie i wydzielanie się odoru, fetoru, smrodu. A na dodatek w Pile nieopanowane prykanie Jacha podnosi klap-powiekę 20Złotówki.

prawda boli 14.01.2020 12:10
Jakby 75-letni jonas lemanowic z piselem na wierzchu tej prawdy nie odwracał jak kota ogonem (czytaj: odbytu jego syna w stronę tureckiego penisa), to prawda jest taka, że bardzo, bardzo boli: 75-letni wieprz nie zakrzyczy pedalstwa, hejtu, ukrytego nagrywania, filmowania, lumpiarstwa, przestępstw narkotykowych i 20 zł w swojej rodzinie. Pozdrowienia dla klap-powieki od śp. podopiecznych!.

temat tematu 14.01.2020 09:52
Gnomo-trolle nienawistnictwa instytucjonalnego z Grupy Pościgowo-Szpiegującej 100kłosy (GPS100), powołanej 14 kwietnia 2006 roku w Wałczu z hersztem Szalbierzem muszą skopać, zjeebać, rozpierrdolić każdy temat przez wstawki typu: "Jakby 75-letni jonas lemanowic z piselem na wierzchu tej prawdy nie odwracał jak kota ogonem (czytaj: odbytu jego syna w stronę tureckiego penisa), to prawda jest taka, że bardzo, bardzo boli: 75-letni wieprz nie zakrzyczy pedalstwa, hejtu, ukrytego nagrywania, filmowania, lumpiarstwa, przestępstw narkotykowych i 20 zł w swojej rodzinie. Pozdrowienia dla klap-powieki od śp. podopiecznych!". Boss dalej boryka się z oceną przestępczej działalności i absmakiem na widok starej, drugiej żony ze zwisłym cyckiem. Duupa redaktora z wiochy na peryferiach, leżącego do góry, nieatrakcyjna. Dobrze zatem znaleźć nowe krajobrazy. Piękna nasza Polska cała. Na Mazurach sztywna pała, kiedy leży tuż przy boku goła panna z dziurką w kroku. Zamiast o zdrowej rywalizacji, bieganiu dla zdrowia, rodziny, ciągłe hejtowanie o Panu lemanie.

ostatni kolor flagi gejowskiej 14.01.2020 10:25
Trzeba dodać Czarny Baran Pikadora opracowywany stale przez niepracującego redaktora z fioletowym* nosem, z wiochy na peryferiach. _______________________ * fioletowy nos jest pochodną, spożycia. Spożycie stanowi ryzyko wystąpienia dziury ozonowej i rozwój "śladu węglowego", który z kolei wpływa na organ powonienia. EtOH + O = CO2 + H2O.Woda w wiochach zalegająca rowy ulega zakażeniu i wydzielają się odory, fetory, smrody. A zachodni wiatr zwala z nóg dając znać, że Farmutil działa.

TN 14.01.2020 12:12
hehehe, Mariusz nie ma nic wspólnego z CzBP, stary głópku lemanie

Toruń - Iława. 14.01.2020 15:27
Tu nikt nie wypowiada się o Mariuszu. Choć jest prawdą, że Mariusze to zawszone, sprzedajne dusze, lubią się nachlać do zbydlęcenia.

oj boli 13.01.2020 22:28
Jakby 75-letni jonas lemanowic z piselem na wierzchu tej prawdy nie odwracał jak kota ogonem (czytaj: odbytu jego syna w stronę tureckiego penisa), to prawda jest taka, że bardzo, bardzo boli: 75-letni wieprz nie zakrzyczy pedalstwa, hejtu, ukrytego nagrywania, filmowania, lumpiarstwa, przestępstw narkotykowych i 20 zł w swojej rodzinie. Pozdrowienia dla klap-powieki od śp. podopiecznych!

sport to zdrowie 13.01.2020 23:51
Wy tu gadu, gadu, a nie ma żadnego zdjęcia z duupy strony. Tylko tablica z napisem o jakiejś pomocy na święta wygląda jak wielka duuuupa. Po co by miał turas starać się o wizę, jak odpowiedniej duuuupy brak do wstępnego rozpoznania. Może na wiosnę będzie jakiś wyścig rowerowy, wtedy po pedały nietrudno.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Mariusz bierze wszystko, co się nadaje, by obrzucić gównem Lemanowicza. Poloczek zawsze smutny bierze pół litra i wali do Mariusza. O czym mogą ci ludzie klekotać-bełkotać przy kieliszku albo musztardówce? O lemanie! Data dodania komentarza: 1.06.2026, 13:02 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Melpomena Treść komentarza: Mariusz Szalbierz dowiedział się od swojego przyjaciela Jarosława Poloczka, że gdzieś w roku 1994 -1995 Lemanowicz napił się wódki na balandze w barze Manhattan. Jarosław Poloczek był wtedy grajkiem - gitarzystą przygrywającym baleciarzom do tańca, ale też zajął się kapowaniem na nielubianych ludzi w późniejszym czasie lat 2013 - 2024. Czy tak można, żeby grajek był jednocześnie kapusiem donosicielem do Szalbierza? Bo dla mnie wydaje się, że nie ma różnicy, czy kto nagrywa, czy kto rejestruje we łbie i nadaje do swoich żywicieli albo kumpli do wódki. Data dodania komentarza: 1.06.2026, 12:56 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: krasnoludki od Marysi Treść komentarza: Istotne jest określenie, czy poseł nawet jak był nawalony w sztok, był w trybie prywatnym w samolocie, czy w służbowym płaconym z funduszy sejmowych. Wiadomo, że tuskiści nie przyznali dotacji dla partii Porzucka. Znany jest przypadek Szalbierz - Lemanowicz, kiedy to naczelny chlał w pracy półtora flaszki i cieszył się z możliwości doprawienia się koniakiem redakcyjnym, i pochwalił się tym procederem pracowniczym na łamach prasy a użytkownik, który podniósł problem chlania w pracy został skazany za przypomnienie światu o chlaniu na Kolegium Redakcyjnym Tygodnika Nowego. Czasem więc fakt chlania w pracy jest chroniony przez sąd rejonowy w Pile. Piszemy o ty, bo Porzucek jest posłem z pilskiego okręgu. Data dodania komentarza: 31.05.2026, 11:41 Źródło komentarza: Obecny rząd ogranicza dostęp do służby zdrowia Autor komentarza: Wyborca Treść komentarza: czy to co donosi Fakt na temat pana posła Porzucka to prawda? Czy pan poseł był mocno pijany, czy tylko pod wpływem leków? Data dodania komentarza: 31.05.2026, 00:04 Źródło komentarza: Obecny rząd ogranicza dostęp do służby zdrowia Autor komentarza: pytek Treść komentarza: Czy to Mariusz Szalbierz spisał podsłuchaną rozmowę trzech osób w Próchnowie i opublikował ją w Tygodniku Nowym będąc wówczas redaktorem naczelnym? Czy tak się robi w demokratycznym państwie? Czy można tę robotę określić jako model radziecki dziennikarstwa? Data dodania komentarza: 29.05.2026, 14:01 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Bingo! Treść komentarza: "i na 1 bruździe lżej09:12, 28.05.2026 Wpisy wyżej, choć dzień dopiero się zaczął, starego leman😡wicza, skazańca za hejt. Jaki hejterski żywot, taka końcówka tego p r z y gł u pa" nie wchodzi na portalu faktypilskie.pl, dajemy tu. Szalbierz robi w tym wydawnictwie, może doczyta. *** Prekursorem, drogowskazem do nienawiści, koryfeuszem zbioru skazańców za hejt jest niegdysiejszy redaktor naczelny Tygodnika Nowego (2004 -2007) odiumer instytucjonalny, skazany przez sąd okręgowy w Poznaniu w grudniu 2007 roku za publikację w roku 2006 nienawistnego, pełnego fałszu artykułu prasowego o obywatelu, który nie był lubiany w środowisku związanym ze Stokłosą więzami kiełbasiano-wódczano-kaszankowymi😡. Do tego mieszkańca Śmiłowa wypowiadał się krytycznie na zebraniu wiejskim Stokłosa mówiąc: "pańskie gówna, które pan wykichasz ze swojego domu ja biorę na moją oczyszczalnię i muszę je wąchać". Taka wypowiedź, to jak by spuścić sforę psów posokowców medialnych do roboty pościgowo - szpiegującej i dyfamacyjnej. I tylko narzekają, że jak to tak, żeby od rana, ledwie dzień się zaczyna a oni jeszcze na czworakach obsikani, spoceni, śmierdzący, skacowani muszą się spionizować i iść do roboty dyskryminatorów porządności. https://faktypilskie.pl/pl/19_wiadomosci-z-regionu/635_pila/23429_pilski-hejter-skazany-prawomocnie.html#c_98123 Data dodania komentarza: 28.05.2026, 10:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama