Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Takie pogromy to nic nadzwyczajnego!

Rywalki w 2 i 4 kwarcie nie rzuciły nawet jednego kosza …
Takie pogromy to nic nadzwyczajnego!

Czy takie mecze w ogóle mają sens? Wielokrotnie się nad tym zastanawiamy. Ale tak naprawdę podobne wyniki, zwłaszcza w młodzieżowej koszykówce, dość często się zdarzają i nie wywołują większego zaskoczenia.

 

Koszykówka ma to do siebie, że punktów zazwyczaj rzuca się niej co nie miara. Owszem zdarzały się mecze, nawet w NBA, z wynikiem np. 19:18, ale i spotkania na najwyższym poziomie, określane nawet mianem pogromu: jak jeden z meczów towarzyskich przed MŚ w Chinach, gdzie na oczach 50 tysięcy widzów, reprezentacja USA pokonała w Melbourne, Australię 102-86. Nikogo taki wynik chyba nie dziwi, mimo, że określono to jako pogrom!

Co innego rezultat meczu z 1983 roku, trwający z trzema dogrywkami 191 minut, w którym Detroit Pistons pokonał Denver Nuggets 186:184!!!

My jednak skupiamy się na krajowych rozgrywkach. Tych pilskich. Jeszcze nie tak dawno koszykarze III ligowego basketu dwukrotnie mierzyli się z Rycerzami z Rydzyny. O Ile w Pile zespół Basketu pokonal rywali 86:65 To w Rydzynie gospodarze byli lepsi 74:67.

Teraz znów odnotowano pojedynek na linii Piła – Rydzyna, z tym, że w kategorii U12K w lidze minikoszykówki dziewcząt!

Na drodze podopiecznych trenera Tomasza Pochylskiego stanęły właśnie ich rówieśniczki z Rydzyny.

Po jednostronnym meczu pilanki wygrały 126:8!!! Co zrozumiałe był to tzw. mecz do jednego kosza. Rywali w 2 i 4 kwarcie ani razu nie trafiły do kosza.

Enea Basket Piła - KK Rycerze Rydzyna 126-8 (37-4, 30-0, 30-4, 29-0)

Wiktoria Hanak 32, Zuzanna Tadych 16, Zuzanna Derlatka 14, Wiktoria Grzegorczyk 12, Natalia Nieróbca 11, Milena Turzyńska 10, Marysia Lachowicz 8, Julia Januszewska 8, Zuzanna Erdmann 6, Róża Borkowicz 6, Paulina Piątek 3, Laura Włodkowska

Wynik z Piły bardzo ciekawy, ale co maja powiedzieć zawodnicy U-14 z Tarnovia Basket, którzy w jednym z sezonów przegrali w Sierakowie z Basketball Club 244:2…

Po 6 meczach drużyna U12K Enea Basket Piła zajmuje 1 pozycję w tabeli grupy B ligi minikoszykówki dziewcząt.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JachuTreść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kurwy z burdeluTreść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej!Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Marian DominiczakTreść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: z sieciTreść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: edgarTreść komentarza: Myślę że ta cena może poszybować x2Data dodania komentarza: 23.05.2026, 11:01Źródło komentarza: Atrakcyjny grunt od AMW na sprzedażAutor komentarza: JanTreść komentarza: Gdzie żeś był na tym obozie? Bo ja byłem w Gardnie Wielkiej nad jeziorem Gardno w lipcu 1960. Lato było deszczowe. Udaliśmy się też na Grunwald w 550 rocznicę bitwy przeciwko Krzyżakom.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 11:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama