Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Zatrzymali włamywaczy

Policjanci z Wydziału Kryminalnego z pilskiej komendy zatrzymali trzech mieszkańców Piły. Mężczyźni odpowiedzą za włamanie do jednej z firm i kradzież butli gazowych o wartości blisko 2 tys. złotych. Dodatkowo mężczyźni odpowiedzą za włamania do altanek na ogródkach działkowych. Za popełnione przestępstwa grozi kara do 10 lat.
Zatrzymali włamywaczy

 

Policjanci z Wydziału Kryminalnego z pilskiej komendy podczas pełnienia służby na terenie Piły, w pewnym momencie, na obrzeżach miasta zauważyli pojazd osobowy, a przy nim trzech mężczyzn. Na widok śledczych mężczyźni zaczęli się nerwowo zachowywać, przekładając jakieś przedmioty w bagażniku. Funkcjonariusze natychmiast postanowili sprawdzić co się dzieje przy aucie.

Kryminalni znaleźli w bagażniku butle gazowe, które jak się okazało pochodziły z kradzieży. Policjanci zabezpieczyli mienie, a ich właściciele trafili prosto do policyjnego aresztu. Mężczyźni przyznali się do włamania do jednej z pilskich firm i kradzieży z niej butli gazowych o wartości blisko 2 tys. złotych. Podczas prowadzonych czynności funkcjonariusze ustalili dodatkowo, że zatrzymani mieszkańcy Piły w wieku od 19 do 44 lat włamali się także do pięciu altanek znajdujących się na terenie Piły. Za popełnione przestępstwa grozi kara do 10 lat więzienia.

 

Podkom. Żaneta Kowalska


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: znający życieTreść komentarza: To nieprawda.Każda potwora znajdzie amatora.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 12:10Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: oddz. zakaźnyTreść komentarza: Są też entuzjaści na przykład całe tabuny owsików w dupie.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 12:00Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Wiedźma WielepczynaTreść komentarza: O ile wiem, istnieje cała plejada ludzi północnej Wielkopolski, dla których Mariusz Szalbierz jest wrogiem. Czy numer jeden, czy którymś w kolejce wrogów, kto to wie?Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:58Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: tajny agent Szare JajoTreść komentarza: Jest.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: PinkertonTreść komentarza: Czy w książce "W szponach władzy" autorstwa Stokłosów jest sprawozdanie ze śledzenia Janusza Lemanowicza, gdzie jeździł zieloną skodą Felicją PP27208, co robił, z kim się spotykał dnia 16 czerwca 2006 roku?Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:37Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: wspomnienieTreść komentarza: Podajemy do ludu sensacyjną wieść: 14 kwietnia 2006 roku, a więc 20 lat temu powstała Grupa Pościgowo - Szpiegująca Stokłosy. Powołał ją Henryk Tadeusz Stokłosa na korytarzu sądu rejonowego w Wałczu, kiedy przybył na rozprawę przeciwko Romanowi Cieplińskiemu, którą w końcu przegrał do zera. Na herszta tej grupy terrorystycznej powołał swojego totumfackiego - furfante Mariusza Józefa Szalbierza. Pierwszym zadaniem agenturalnym, jakie zlecił tej grupie dowodzonej przez Mariusza Józefa Szalbierza było polecenie inwigilacji rodziny Lemanowiczów, szczególnie dzieci. W ramach realizacji zadanej roboty wywiadowczej Mariusz Józef Szalbierz peregrynował do Nowego Jorku w Ameryce, by zdybać tam starszego syna, szwendał się też w ramach ormowskiego białego przeszukania mieszkania w pogoni za wiedzą o rodzinie Lemanowiczów. Ze szczególną estymą przeszukiwał czeluście kibla na Wawelskiej.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:32Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama