Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Po narkotykach do restauracji

Nietypowe zachowanie 27-latków, którzy samochodem przyjechali do restauracji, zaniepokoiło mieszkańca Piły. Postanowił powiadomić o tym fakcie Policję. Podczas kontroli pojazdu i mężczyzn funkcjonariusze znaleźli przy nich 60 gramów amfetaminy. Jeden z zatrzymanych usłyszał zarzuty posiadania środków psychotropowych, a także odpowie przed Sądem za prowadzenie pojazdu pod wpływem narkotyków.
Po narkotykach do restauracji

 

5 czerwca br. mieszkaniec Piły zauważył nietypowe zachowanie dwóch mężczyzn, którzy samochodem przyjechali do jednej z pilskich restauracji. Podczas postoju na parkingu mężczyźni nerwowo się zachowywali. Zaniepokojony całą sytuacją świadek poinformował o tym fakcie dyżurnego pilskiej jednostki, który na miejsce skierował policjantów Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze przeprowadzili kontrole pojazdu, w którym znajdowali się 27-latkowie. Policjanci znaleźli przy nich 60 gram amfetaminy. Mężczyźni zostali zatrzymani i trafili do policyjnego aresztu. Jeden z zatrzymanych usłyszał zarzuty posiadania środków psychotropowych, a także odpowie przed Sądem za prowadzenie pojazdu pod wpływem narkotyków.

Świadoma i odpowiedzialna postawa świadka, który zareagował i poinformował służby o swoich podejrzeniach, pozwoliła na szybkie wyeliminowanie z drogi kierowcy po narkotykach, a nielegalne substancje trafiły do policyjnego depozytu.

Za posiadanie narkotyków grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

mł. asp. Jędrzej Panglisz


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: znający życieTreść komentarza: To nieprawda.Każda potwora znajdzie amatora.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 12:10Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: oddz. zakaźnyTreść komentarza: Są też entuzjaści na przykład całe tabuny owsików w dupie.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 12:00Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Wiedźma WielepczynaTreść komentarza: O ile wiem, istnieje cała plejada ludzi północnej Wielkopolski, dla których Mariusz Szalbierz jest wrogiem. Czy numer jeden, czy którymś w kolejce wrogów, kto to wie?Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:58Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: tajny agent Szare JajoTreść komentarza: Jest.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:38Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: PinkertonTreść komentarza: Czy w książce "W szponach władzy" autorstwa Stokłosów jest sprawozdanie ze śledzenia Janusza Lemanowicza, gdzie jeździł zieloną skodą Felicją PP27208, co robił, z kim się spotykał dnia 16 czerwca 2006 roku?Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:37Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: wspomnienieTreść komentarza: Podajemy do ludu sensacyjną wieść: 14 kwietnia 2006 roku, a więc 20 lat temu powstała Grupa Pościgowo - Szpiegująca Stokłosy. Powołał ją Henryk Tadeusz Stokłosa na korytarzu sądu rejonowego w Wałczu, kiedy przybył na rozprawę przeciwko Romanowi Cieplińskiemu, którą w końcu przegrał do zera. Na herszta tej grupy terrorystycznej powołał swojego totumfackiego - furfante Mariusza Józefa Szalbierza. Pierwszym zadaniem agenturalnym, jakie zlecił tej grupie dowodzonej przez Mariusza Józefa Szalbierza było polecenie inwigilacji rodziny Lemanowiczów, szczególnie dzieci. W ramach realizacji zadanej roboty wywiadowczej Mariusz Józef Szalbierz peregrynował do Nowego Jorku w Ameryce, by zdybać tam starszego syna, szwendał się też w ramach ormowskiego białego przeszukania mieszkania w pogoni za wiedzą o rodzinie Lemanowiczów. Ze szczególną estymą przeszukiwał czeluście kibla na Wawelskiej.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 11:32Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama