Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Zareagował po służbie

Funkcjonariusz pilskiej jednostki sierż. Patryk Szulc wracając po oddaniu krwi, zauważył podejrzanie poruszający się pojazd. Policjant postanowił natychmiast zareagować. Okazało się, że 36-letnia mieszkanka powiatu złotowskiego kierowała pod wpływem narkotyków. Kobiecie grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.
Zareagował po służbie

 

W środę 15.07.2020r. funkcjonariusz Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego, będąc w czasie wolnym od służby postanowił oddać krew. W trakcie powrotu ze Szpitala Specjalistycznego w Pile zwrócił uwagę na kobietę, która jechała Peugeotem w kierunku centrum miasta. Kierująca podczas jazdy wykonywała nagłe i niebezpieczne manewry na drodze.

Policjant widząc całą sytuację szybko powiadomił dyżurnego pilskiej jednostki, a sam pojechał za pojazdem, szukając okazji do jego bezpiecznego zatrzymania. W centrum miasta, gdy kobieta na chwilę się zatrzymała, policjant podbiegł do samochodu, wylegitymował się jako funkcjonariusz i uniemożliwił jej dalszą jazdę. Po chwili na miejscu pojawili się policjanci z Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego.

Kierującą okazała się 36-letnia mieszkanka powiatu złotowskiego, która powiedziała policjantom, że kilkanaście godzin wcześniej zażyła jakieś narkotyki. Wstępne badania wykazały, że kobieta prowadziła pod wpływem amfetaminy. Szybka i zdecydowana reakcja policjanta zapobiegła tragedii na drodze.

Za popełnione przestępstwo kobiecie grozi do 2 lat więzienia, wysoka kara grzywny oraz zakaz prowadzenia pojazdów.

mł. asp. Jędrzej Panglisz


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: strażakTreść komentarza: Przyczyną pożaru nie był wybuch butli z gazem, lecz odwrotnie pożar spowodował że butla z gazem się rozszczelniłaData dodania komentarza: 3.04.2026, 13:15Źródło komentarza: Wybuch gazu w lokalu gastronomicznymAutor komentarza: sitwa miejscowaTreść komentarza: To przerażające zjawisko skurwienia żurnalistyki gminnej północnej Wielkopolski. Tuzy tej patologii, to: Barabasz, Szalbierz, Noska, Zdunek, Ożarowski, Utkin, Kunicka, Ceranowski, Poch.Data dodania komentarza: 3.04.2026, 11:39Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: dolce vitaTreść komentarza: Profesor Kazimierz Nowaczyk zetknął się w podstawówce z nauczycielem chemii, fizyki i matematyki panem Lemanem obsobaczanym na wszystkich portalach wieśniackich powiatu pilskiego.Data dodania komentarza: 2.04.2026, 20:45Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: ZłotówTreść komentarza: "wiolonczela 2012-09-30 01:40:23 Słuchaj ojcze geja, nie wolno w imię nienawiści łamać zasad fair play. Prokurator musi zachowywać się zgodnie z prawem inaczej nie jest bandytą. Stawiam tezę że Ząbek zachowywał się jak faszysta sadysta. By mu wątroba strzeliła a bratu rak oko wpierdolił." Ten wzór cnót wszelakich dotknął prokuratora Kiełka (przezywany Ząbek). Autor musiał podsłuchać rozmowę z Krystyną Lemanowicz na temat choroby brata cierpiącego z powodu czerniaka oka. W serdecznym odruchu solidarności ludowej z cierpiącymi złożył życzenia, żeby rak oko wpierdolił. Data publikacji tego dzieła "wiolonczeli" sugeruje resztkową robotę CeranowskiegoData dodania komentarza: 2.04.2026, 20:41Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Miazmetto FetorinoTreść komentarza: a frajerzy latami wentylowali swoje cielska smrodami, aż przyszli ludzie i stworzyli Stowarzyszenie Ekologiczne Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej. I Henio musiał zainstalować w 2007 urządzenie Tremesa Rendering do dopalania smrodów.Data dodania komentarza: 2.04.2026, 13:29Źródło komentarza: Nie będziemy frajeramiAutor komentarza: Le ManTreść komentarza: W pewnej wypowiedzi z roku 2012 Mariusz Szalbierz, lokalny pismak - żurnalista biadolił, że Lemanowicz magazynuje w swoim komputerze tysiące informacji, żeby móc posiłkować się nimi w dyskusjach internetowych. W tym orędziu Szalbierza jest delikt. Musiał nielegalnie zwiedzić komputer Lemanowicza dla ustalenia jego zawartości. Wiadomo, od dawna, że lustrował mieszkanie Lemanowicza na Wawelskiej w trybie białego przeszukania i zwiedzał nawet kibel. Szalbierz uważa w swoim prymitywizmie mentalnym wyartykułowanym we wspomnianym artykule, że pamięć i wiedza, to są jakieś przypadłości negatywne. Sam zaś wielbi w sobie dwie wartości: niewiedzę i zapomnienie.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 13:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama