Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

TBS kończy kolejny budynek i…już myśli o następnym

36 mieszkań w tym budynku i 30 w kolejnym. Budowa pierwszego z nich ma się zakończyć w maju przyszłego roku i niemal natychmiast powinna wystartować druga inwestycja. Tak wyglądają plany pilskiego TBS, ostatnie w tej części miasta, czyli przy ulicy Andersa.
TBS kończy kolejny budynek i…już myśli o następnym

Autor: Krzysztof Kuźmicz

Nowy budynek przy Andersa pnie się w górę zgodnie z planem. Mimo pandemii i związanych z nią problemów, głównie w aspekcie dostaw, wykonawcy udaje się realizować kolejne etapy zgodnie z wcześniej przyjętymi założeniami.

- Jedyny problem jaki dostrzegamy, jako wykonawcy to właśnie dostawy. Pandemia spowodowała, że wiele firm zaprzestało produkcji czy też wstrzymało dostawy. To jedyny problem, ale radzimy sobie, więc nie ma żadnych zagrożeń związanych z terminami – zapewnił Leszek Kaźmierczak, dyrektor firmy Termbau, która realizuje zadanie przy Andersa.

Wspomniany brak opóźnień oznacza, że inwestycja powinna zakończyć się w maju. Obecnie budynek jest już niemal w stanie zamkniętym, co oznacza że jeszcze przed nadejściem prawdziwej zimy będzie można zakończyć ten etap i zająć się wnętrzem budynku. A tam znajdzie się 36 mieszkań o metrażu od 32 do 58 metrów kwadratowych.

- Zasiedlenie mieszkań odbędzie się w czerwcu przyszłego roku – zapewnił Remigiusz Dekarli, prezes pilskiego TBS. – Tą inwestycję, tak jak każdą inną realizujemy „pod klucz”, a więc mieszkanie będzie wykończone.

Średni koszt budowy tego budynku to 4 500zł za metr kwadratowy, co należy uznać za cenę dość niską, szczególnie w porównaniu do aktualnych stawek na rynku, gdzie obecnie trzeba zapłacić ok. 4 900zł, ale za stan deweloperski. Łączny koszt inwestycji to ponad 7 275 000 złotych, z czego prawie 3 275 000 zł, a więc 45%, stanowi bezzwrotne dofinansowanie z Fundusz Dopłat Banku Gospodarstwa Krajowego. Identyczną kwotę wyłożyła gmina (również 45 proc.), a pond 727 500 zł (10 proc.) stanowi udział własny TBS. Ostatni podmiot już szykuje się do wykonania podobnego budynku w sąsiedztwie obecnie budowanego.

- Będzie to bliźniaczy, troszeczkę mniejszy budynek. Będą one miały wspólny plac, a blok będzie sobie liczył 30 mieszkań – zdradził Remigiusz Dekarli.

Będzie to ostatnia inwestycja pilskiego TBS w tej części miasta, choć jak podkreśla prezes Dekarli, nie oznacza to ogólnie końca inwestycji w Pile. Już teraz planuje się działania w centrum, chociażby przy ul. Kujawskiej i Budowlanych.

Niemniej na razie trwa tworzenie listy osób, które będą mogły wkrótce odebrać klucze do mieszkań przy Andersa. Podobnie jak miało to miejsce w poprzednich tego typu inwestycjach, pierwszeństwo będą miały osoby startujące w ramach programu „Mieszkanie na start”, jak również znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej lub takie, które opuszczają dotychczasowe miejsca zamieszkania w związku z chociażby wyburzeniem budynku.

 

CAŁY ARTYKUŁ PRZECZYTASZ RÓWNIEŻ W NAJBLIŻSZYM NUMERZE TYGODNIKA NOWEGO. W KIOSKACH JUŻ OD 13 PAŹDZIERNIKA


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

hehe 10.10.2020 09:23
ale Głowa się cieszy!

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Masters i JohnsonTreść komentarza: Fajne cycki, to jest to, co lubią napaleni faceci. Nie omija ten argument również stanu sędziowskiego.Data dodania komentarza: 8.02.2026, 22:55Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 9Autor komentarza: fajne cyckiTreść komentarza: Czy w ciągu rozpraw z oskarżenia Lemanowicza przeciwko Szalbierzowi, ten ujawnił, że sprawa karna, która upadła wobec dowodu, że została przez rodzinę Szalbierzów wywołana wskutek czynu przestępczego Mariusza Szalbierza? On zorganizował proces przeciwko Lemanowiczowi a podpis córki sfałszował z użyciem osoby trzeciej. Ta osoba trzecia nie była córką Szalbierza, choć uparcie na policji i przed sądami zeznawała, że to ona podpisała. Sprawa upadła jak pijany naczelny w swojej redakcji do muszli klozetowej. Nikt nie ścigał Mileny Szalbierz - Witosławskiej, obecnie już w innym stadle, za fałszywe zeznania pod przyrzeczeniem. Są doniesienia, że sędzia był spolegliwy do Mileny, bo miała fajne cycki.Data dodania komentarza: 8.02.2026, 11:37Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 9Autor komentarza: reality szołTreść komentarza: Podsłuch hotelowy był świadkiem niejednego klaskania w mroku (według gry półsłówek: mlaskania w kroku) i rejestracji takich rewelacji dla możliwości wpływania na decyzje różnych kochasiów pozamałżeńskich albo nieheteronormatywnych uranistów, pedałów, lesb, gejów w ramach akcji Hiacynt, sodomitów, sado -masochistów i kombinatorów biznesowych szczególnie cinkciarzy za peerelu.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 11:41Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: precz z komunąTreść komentarza: Odpowiadając na odkrywcze prace umysłowe trolla "Kmicic woła" pozwalamy sobie zauważyć nieśmiało, że środowisko dziennikarskie w Polsce, to jest kupa gówwna śmierdzącego. Prawdopodobnie dlatego tak śmierdzącego, bo połowa jeśli nie trzy czwarte tego środowiska tych zassrańców, to są tajni współpracownicy służby bezpieczeństwa, ormo, albo innych bezpieczniackich watah i oficerowie prowadzący nakazali nie przeszkadzać pieszczochom reżimu, ulubieńcom, żeby nie powiedzieć potomkom bezpieczniacko- ormowskiej watahy. Żurnalistyka powiatowa, gminna, wieśniacka nie odbiega a raczej jest wielką duupą dossrywającą swoje śmierdzidło do systemu.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 11:31Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22.Autor komentarza: CiekawośćTreść komentarza: Czy już wtedy był kapusiem - stukaczem Stokłosy?Data dodania komentarza: 6.02.2026, 22:03Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: klub Fanów CiJa.Treść komentarza: Podobno w roku 2002 Pan Jacek współpracował w ramach wyborczego "Porozumienia" z posłem Adamem Szejnfeldem. Tę wiedzę mamy z twórczości Pana Jacka krytycznej wobec Lemanowicza, którego znielubił za uwagę w Internecie, że nasz Jacek miał dwie witrynki i jedno zdjęcie w dwóch zorientowaniach w przestrzeni. Stąd jest oczywista oczywistość, że jeden wizerunek był fałszywy. Jacek w swojej głupocie genetycznie uwarunkowanej przyjął, że Lemanowicz zarzucał mu fałszywość jego wielkiej postaci o wielkiej wiedzy. Wtedy go znielubił.Data dodania komentarza: 6.02.2026, 21:54Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama