Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

5 ton żywności dla potrzebujących. To 25% tego, co przed rokiem

W tym roku, bez udziału wolontariuszy, nie udało się nawet zbliżyć do wyniku sprzed roku. Mimo wielkiego wysiłku i nowych pomysłów na zbiórkę, do potrzebujących w byłym województwie pilskim trafi około pięciu ton żywności. To około 25% tego, co rok temu, choć są i pozytywy – Pilski Bank Żywności prawdopodobnie zakończy zbiórkę jako lider tej inicjatywy w naszym kraju.
5 ton żywności dla potrzebujących. To 25% tego, co przed rokiem

W tym roku, z uwagi na obostrzenia, udział w zbiórce wolontariuszy był wykluczony. To wielka, kilkutysięczna armia, która co roku zachęcała klientów sklepów spożywczych do wrzucania produktów do koszy. W minionym tygodniu, gdy zbiórka była prowadzona, aktywnych wolontariuszy trzeba było zastąpić…plakatami, które informowały o akcji. Różnica była drastyczna, co przełożyło się również na wynik końcowy.

- Zebraliśmy około 25% tego, co przed rokiem – zakomunikował prezes Pilskiego Banku Żywności Mieczysław Augustyn. – Liczę, że ostatecznie zbierzemy około 5 ton, podczas gdy w minionym roku było to 20 ton. Ale dla porównania wielki Poznań zebrał 800 kilogramów. Być może ostatecznie dojdą tam do tony. A przypomnijmy, że Poznań jest siedmiokrotnie większy od Piły.

Zresztą nie tylko Poznań w tym roku osiągnął gorszy wynik niż Piła i pozostałe miejscowości byłego województwa pilskiego, na terenie którego zbiórkę organizował Pilski Bank Żywności. Zbiórka w naszym regionie, mimo wyraźnego spadku ilości zebranych produktów i tak okazała się najbardziej owocna w całym województwie wielkopolskim i prawdopodobnie także w kraju.

- Licząc w tonach osiągnęliśmy prawdopodobnie najlepszy wynik w kraju – powiedział prezes Mieczysław Augustyn. – Wprawdzie tych ton nie ma tak wiele, jak w czasach, gdy wspierali nas dzielni wolontariusze, ale jednak to jest na pewno najlepszy wynik wśród Banków Żywności w Wielkopolsce i prawdopodobnie nawet w całym kraju.

Na tegoroczny wynik złożyły się nie tylko produkty, które można było wrzucać do koszy ustawionych w jednym z dwustu sklepów biorących udział w akcji na terenie działania Pilskiego Banku Żywności. W ten sposób zebrano około 800 kilogramów produktów. Tonę żywności zebrali także przedsiębiorcy, a 2,5 tony to wynik działania w terenie organizacji współpracujących z Pilskim Bankiem Żywności. Wynik ten będzie uzupełniony o produkty, które uda się zakupić dzięki wpłatom internetowym.

- Wciąż jeszcze można wejść na stronę www.zbiorkazywnosci.pl , wpłacić pieniądze dla Pilskiego Banku Żywności na zakup produktów. Szacujemy, że na ten moment za te przekazane środki będziemy mogli zakupić 500 kilogramów żywności, ale to konto wciąż jest otwarte – mówi Mieczysław Augustyn.

Pierwsze paczki zostały już przygotowane i zostaną przekazane podmiotom, które zajmą się ich dystrybucją do konkretnych osób. W Pile będzie to łącznie 800 rodzin, a rozdziałem produktów zajmie się Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Ten ma już przygotowaną wstępną listę rodzin, które otrzymają wsparcie, jednak nie jest ona zamknięta i wciąż mogą zgłaszać się kolejne osoby, których sytuacja wymaga pomocy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: 2012 - 2006 = 6 Treść komentarza: Najbardziej w życiu mnie rozśmieszył event, jak Mariusz Szalbierz zatroszczył się o człowieka leżącego po upiciu się w barze U Przestępcy w Śmiłowie, co miało miejsce w roku 2006 latem. Natomiast redaktor ośmielił się roztoczyć swoją troskę we wrześniu 2012. Szybki to on nie jest. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 22:33 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: lOC Treść komentarza: Mógłby Kolo z Wałcza dookreślić, czyj to Kolo i co on wie o zawinieniach Lemanka za komuny, która została potrącona w roku 1989, ale jak to czerwona pajęczyna, jak Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego w stanie wojny polsko-jaruzelskiej odrodziła się w nowych szatach demokratów. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 21:30 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Kolo z Wałcza Treść komentarza: Co by nie powiedzieć to zostało to dobrze powiedziane, Lemanek ma sporo na sumieniu, niejednemu cztery litery obrabiał, zwłaszcza za komuny Data dodania komentarza: 17.06.2026, 23:51 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: bon apetito Treść komentarza: Przeważnie na dożynkach we wsi było serwowane gratisowe piwo z beczki. To jest zachęta do bycia w tym miejscu w południe 30 sierpnia. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 19:14 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: Dotychczas bywało, że dożynki były pod koniec sierpnia. Ale pogoda latoś niełaskawa. Mariusz Szalbierz przepytywany w sprawie wiatraka odbytniczego z wałem osadczym do uciech nie wie, kto mógł opublikować propozycję zamówienia wiatraka odbytniczego z wałem osadczym do uciech. Odpowiedział 29 maja 2015 roku młodszemu inspektorowi Krzysztofowi Hoffmannowi, że nie wie, bo był z wizytą za granicą u rodziny w Norwegii i wrócił 30 lub 31 sierpnia, a dodał, że tego dnia były dożynki i w południe udał się na tę imprezę. Policjant przepytujący Szalbierza zauważył, że dożynki gminne w Parku Dworskim Raczyńskich odbyły się 30 sierpnia 2014 roku. Pozwalamy sobie zauważyć, że jest mało prawdopodobne, by lubiący leżeć do góry dupą potrafił przyjechać z Norwegii 30 sierpnia i z biegu, w południe posuwać na imprezę dożynkową w Białośliwiu. Zakładamy, że wrócił 29 sierpnia 2014 roku do wsi. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 14:13 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: Lech Pils Treść komentarza: Jak nie zdążą do dożynek, to gdzie Mariusz pójdzie na piwo pod koniec września? Data dodania komentarza: 15.06.2026, 14:50 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich
Reklama
Reklama