Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Ty w książce Ryszarda Ćwirleja? To możliwe!

- No to zaczynamy. Jak co roku, gram dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Kto ma ochotę zagrać ze mną? – pyta na swoim facebookowym profilu Ryszard Ćwirlej, pochodzący z Piły pisarz, autor kryminałów, m.in. serii „neomilicyjnej”. Ale – cytując klasyka – „o co się rozchodzi w szczególe?”
Ty w książce Ryszarda Ćwirleja?  To możliwe!

W niedzielę, 31 stycznia, odbędzie się 29. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Oczywiście inny niż wszystkie dotąd – o czym zadecydowała pandemia. Niemniej, jak co roku, odbędą się koncerty, biegi, a przede wszystkim zbiórki i licytacje niezwykłych atrakcji i przedmiotów, z których dochód zasili konto WOŚP.

Na stronie Fundacji już powstała wirtualna puszka WOŚP, do której można wrzucać datki nie wychodząc na ulice i już trwają interesujące licytacje. Dla przykładu - można wybrać się na obóz sprawnościowy z Anną Lewandowską, kupić rysunek od Jacka Fedorowicza, wylicytować platynową płytę Zuzy Jabłońskiej – niezwykłej wokalistki młodego pokolenia, która mimo choroby (cierpi na zespół Tourette'a) śpiewa tak, że kapcie spadają! – można wylicytować dzień w Sejmie, ale i pomnik Piotra Skrzyneckiego od Zbigniewa Preisnera – „100 procent Piotra i 100 procent brązu” – zachwalają organizatorzy tej aukcji; jest „do wzięcia” także obiad z marszałkiem Senatu, są nogi (!!!) od portalu „Pan Tu Nie Stał” i jest numer startowy 0001 na bieg „Policz się z cukrzycą”. Wiele atrakcji przygotowano dla wielbicieli sztuk wszelakich! Tu niewątpliwie niecodzienną atrakcją dla pasjonatów sztuki będzie obrazek Salvadora Dali - oryginalna grafika autorstwa najsłynniejszego przedstawiciela surrealizmu przedstawiająca scenę z „Boskiej komedii”.

Ale jest pomiędzy tymi licytacjami i perełka trochę pilska - absolutny hit! – jak reklamują ją organizatorzy tej aukcji. A trochę pilska, bo dotyczy pisarza z Piły pochodzącego. Otóż Ryszard Ćwirlej wystawia na aukcję możliwość pojawienia się w jego najnowszej książce.

- Co ważne, powieść jeszcze nie zaczęła się pisać, więc zwycięzca może mieć wpływ na charakter książkowej postaci – czytamy w opisie licytacji.

R.Ćwirlej wspiera WOŚP w ten sposób nie po raz pierwszy, np. w zeszłym roku wylicytowano pojawienie się w jego książkach za blisko 20 tysięcy złotych.

„Mordercza rozgrywka” – taki będzie tytuł najnowszej książki Ryszarda Ćwirleja - ukaże się jesienią tego roku. Będzie powieścią z niezawodnym Teofilem Olkiewiczem. Autor sugeruje, że być może to ostatnia z serii powieści neomilicyjnych, więc warto zapisać się na kartach historii polskiej literatury kryminalnej. Cena wywoławcza to tysiąc złotych, a aukcja trwa przez 10 dni – do niedzieli, 17 stycznia 2021, godzina 07:25:00. Licytacja prowadzona jest na stronie https://allegro.pl/oferta/ty-w-ksiazce-ryszarda-cwirleja-to-mozliwe-10092310492, a aktualnie wylicytowana kwota wynosi 1000 zł. Z pewnością, gdy nasza gazeta ukaże się w druku, suma ta będzie znacznie wyższa.

***

- Finał z głową - takie jest hasło przewodnie kolejnej edycji zbiórki organizowanej przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Tym razem Fundacja będzie się skupiać na zakupie sprzętu dla laryngologii, otolaryngologii i diagnostyki głowy. Jest to już drugi Finał WOŚP dedykowany laryngologii - informuje WOŚP.

W Pile zarejestrowano dwa sztaby WOŚP: w Regionalnym Centrum Kultura oraz przy Szkole Podstawowej nr 11. O szczegółach będziemy informować.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JachuTreść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kurwy z burdeluTreść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej!Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Marian DominiczakTreść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: z sieciTreść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: edgarTreść komentarza: Myślę że ta cena może poszybować x2Data dodania komentarza: 23.05.2026, 11:01Źródło komentarza: Atrakcyjny grunt od AMW na sprzedażAutor komentarza: JanTreść komentarza: Gdzie żeś był na tym obozie? Bo ja byłem w Gardnie Wielkiej nad jeziorem Gardno w lipcu 1960. Lato było deszczowe. Udaliśmy się też na Grunwald w 550 rocznicę bitwy przeciwko Krzyżakom.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 11:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama