Akcja "Beton"

  • 11.02.2021, 11:06 (aktualizacja 11.02.2021, 11:35)
  • Mariusz Szalbierz
Akcja "Beton" fot. Mariusz Zakrzewski
W miniony piątek interwencja policji uniemożliwiła otwarcie klubu "Beton" w Pile. Właściciele, ogłaszając decyzję o otwarciu lokalu, dołączyli do ogólnopolskiego strajku przedsiębiorców pod hasłem "Umiesz liczyć, licz na siebie".

5 lutego o godzinie 20.30 klub "Beton" miał zostać otwarty. Spotkanie w nim planowała m.in. grupa Świadomi i Wolni Ludzie - Piła i okolice, stanowiąca ruch oporu wobec obecnych działań rządu w okresie pandemii. Ponadto dotychczasowi klubowicze mieli rozmawiać o budowaniu lokalnych struktur partii Strajk Przedsiębiorców.

"W trosce o bezpieczeństwo własne oraz naszych klientów dołożymy wszelkich starań, aby nasze spotkanie przebiegało w bezpiecznych warunkach otwieramy w największym reżimie sanitarnym i zgodnie z wytycznymi Głównego Inspektora Sanitarnego! Klub będzie dezynfekowany przed oraz w trakcie trwania spotkania. W klubie znajdziecie dozowniki z płynem do dezynfekcji. Na terenie klubu obowiązuje nakaz noszenia maseczek. My jako klub nie mamy uprawnień do egzekwowania tego nakazu. Oczywiście ilość osób w lokalu jest mocno OGRANICZONA. Pamiętajmy, że przed klubem obowiązują ogólnodostępne zasady prawne. Dlatego w kolejce prosimy o zachowanie odpowiedniej odległości i założenie maseczek" - poinformowano na facebookowym profilu klubu.

Ponadto gwarancją wejścia do klubu była wcześniejsza rezerwacja miejsca. Bezwzględny zakaz wstępu dotyczył osób z podwyższoną temperaturą.

Kilkadziesiąt minut przed planowanym otwarciem pod lokal podjechały radiowozy policyjne, przybyli także przedstawiciele sanepidu. Ich interwencja uniemożliwiła otwarcie klubu, pod którym zebrało się sporo osób. Część chętnych, m.in. podjeżdżających samochodami, na widok policji zawracała.

 

TEN ARTYKUŁ PRZECZYTASZ RÓWNIEŻ W NAJNOWSZYM NUMERZE TYGODNIKA NOWEGO

W KIOSKACH OD 9 LUTEGO

Mariusz Szalbierz

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (8)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.dzienniknowy.pl z siedzibą w Pile jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
okurestwie
okurestwie 15.02.2021, 15:59
Artykuł Akcja Beton akurat pasuje do stylu roboty Szalbierza. To jest beton postkomuny o przeszłości ormowskiej i mamui, która nie była ***. Nie znaczy to, że jedyny syn, to przypadkowy skurvysyn.
Program Szydercy padł.
Program Szydercy padł. 15.02.2021, 15:56
Program Szydercy padł.
rozwój przez regres
rozwój przez regres 14.02.2021, 21:50
Zombi wraca, przypomnijmy jego rozmamłane, wiejące z każdego zakamara co najmniej puszką piwa epitafium sprzed ponad 12 lat w Tygodniku Nowym 2008-11-04 08:48:47
Mariusz Szalbierz
cytuję: ******** Moje epitafium
Nikt nie grał bluesa piękniej od Tadka. O miłości, bo ona w życiu najważniejsza. Któregoś dnia uleciał w niebo, z nagła, bez pożegnania. Wiśniowy Gibson Les Paul został sierotą. Anna z Domu Zachodzącego Słońca uroniła łzę - pokulała się po policzku i wyschła w bruździe żalu. Tamtego popołudnia odprowadziliśmy go cienistą alejką na Powązkach. W ciszy tak absolutne, że zdawała się krzyczeć.
Z roku na rok w zakamarkach mojej pamięci jest coraz więcej przeszłych twarzy. Babcia Anielka dożyła 91 lat - wciżą czule uśmiecha się z fotografii. Grażyna zginęła w wypadku - drzewo, na którym umarła, zakwita wiosną na jej krwi. Ewka przepadła w czerwonej dzielnicy w Amsterdamie. Aśka, z krewnymi zagranicą, co dzień nosiła inną sukienkę. Boguś zabił się na motocyklu. Edek - wcześniej kawał chłopa - na końcu zmalał, schudł, poszarzał. Jacek ze strachu przed życiem zrobił sobie krawat z kabla od żelazka.
Po moim dziadku pozostała harmonijka "Harcerz". Na serwantce stoi wciąż emaliowany kubek - wywietrzał dawno od zapachu zbożowej kawy. Łyżka z plamkąpo syropie. Kiesonkowy zegarek za pracę na kolei. Igła z kawałkiem dratwy, wbita w pluszową poduszkę. Anyżowy cukierek, którego nie zdążył donieść do ust. Drzwi di jego pokoju trzeszczą tak samo, ale czas już inny. Uszło go tyle. Tyle go przeminęło...

Kiedy zadzwoni Janusz, umówimy się na wódkę i powspominamy ich wszystkich. Pogadamy o tej naszej muzyce i emocjach, którego mało kogo obchodzą. Stukniemy się za Tadka i Mirę, której przed koncertem nosiłem róże. Trącimy nutę nostalgii. Śmiechem na chwilę odpędzimy smutek. Może lżej się zrobi na ten krótki moment...

To mój ostatni felieton w Tygodniku Nowym. Wszystkim, którzy mnie czytali, dziękuję.
*******
Ileż tu jest babskiego pierwiastka osobowości w tym zombim.

wódko, pozwól żyć!
wódko, pozwól żyć! 16.02.2021, 23:51
Najważniejsze jest to: "Kiedy zadzwoni Janusz, umówimy się na wódkę".
o humanizmie
o humanizmie 17.02.2021, 10:21
Leman, zadzwoń w końcu do tego Mariusza spragnionego wódki.
analityk społeczny
analityk społeczny 17.02.2021, 11:56
Właśnie. Może Mariusz zwracając się do ciebie w sądzie okręgowym 29 sierpnia 2018 chciał ci zaproponować wspólne wychlanie wódki a ty jego spostponowałeś krótkim: spadaj? Więcej tolerancji i zrozumienia dla pijackiego istnienia.
Dociekacz ociekacz
Dociekacz ociekacz 14.02.2021, 17:53
Autor Mariusz Szalbierz? Oficjalny powrót na łamy Tygodnika Nowego? A co z Faktami Pilskimi?
kilka faktów ogólnopolskich
kilka faktów ogólnopolskich 14.02.2021, 20:56
On ciągle pisze jako Czarny Baran Pikadora. Jest to trudne do potwierdzenia na pierwszy rzut oka, bo jest łysy. Strzyżone barany są bezbarwne jak życie żurnalisty bez właściwości. Poza tym Szalbierz jest pierwszym i pewnie ostatnim hersztem GPS100 (grupa pościgowo-szpiegująca 100kłosy).
Fakty Pilskie jako ulotka comiesięczna są nikomu niepotrzebną makulaturą i miejscem na reklamowe kroplówki..

Pozostałe