Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Aniela pokazała kunszt!

Najlepszy wynik osiągnęła Aniela zdobywając pierwsze miejsca wśród dziewcząt i chłopców do lat 10. Do kolejnych miejsc medalowych brakowało naprawdę niewiele widać, że jest moc i potencjał a podium cały czas pod kontrolą.
Aniela pokazała kunszt!

W dniach 20-21 marca czeka nas w Rychliku Festiwal Warcabowy…

Przy współpracy z urzędem MiG Trzcianka w dniach 20-21 marca 2021. SRW Rychlik będzie organizatorem Indywidualnych i Drużynowych Mistrzostw Polski w grze błyskawicznej, oraz XIX Mistrzostw Polski w grze aktywnej w warcabach 100-polowych.

Zawody odbędą się w Szkole Podstawowej w Rychliku. Serdecznie zapraszamy do udziału;
IMP w grze błyskawicznej.

To w dniach 20-21 marca. Póki co wracabiści z Rychlika, po dość długiej przerwie zasiedli do rywalizacji przy warcabownicach w Miejskiej Górce. Zawody rozegrano w 4 grupach wiekowych; do lat 8, 10 13 i OP

- Nasz klub reprezentowało 6 zawodników. do lat 10 Aniela i Karol, do lat 13 Magda i Kuba oraz w kat open Agata i ja – wylicza Sylwester Flisikowski.

Dodajmy, iż do lat 10 to Aniela Burdajewicz i Karol Szyda, do lat 13 Magdalena Pauszek i Jakub Ilasz, open Agata Flisikowska i Sylwester Flisikowski!

Najlepszy wynik osiągnęła Aniela zdobywając pierwsze miejsca wśród dziewcząt i chłopców do lat 10. Karol w tej samej grupie zajął 9 miejsce wśród chłopców i 14 w całym turnieju.

W kategorii do lat 13 (bardzo silna i wyrównana grupa) Magda zajęła 4 miejsce w kategorii dziewcząt a Kuba 7 wśród chłopców. W kategorii OPEN Agata zakończyła z 4 miejscem wśród kobiet a nasz rozmówca - Sylwek 5 w kat. mężczyzn.

Wytęp na pewno można zliczyć do udanych. Do kolejnych miejsc medalowych brakowało naprawdę niewiele widać, że jest moc i potencjał a podium cały czas pod kontrolą. Jeszcze raz brawa i gratulacje dla naszych zawodników, a już dzisiaj zapraszamy 20 i 21 marca do Rychlika na: udział w Mistrzostwach Polski w grze aktywnej i błyskawicznej oraz rozgrywkach drużynowych, szansa zmierzyć się z najlepszymi – podkreśla Pan Sylwester.

Mariusz Markowski

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JachuTreść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kurwy z burdeluTreść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej!Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Marian DominiczakTreść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: z sieciTreść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: edgarTreść komentarza: Myślę że ta cena może poszybować x2Data dodania komentarza: 23.05.2026, 11:01Źródło komentarza: Atrakcyjny grunt od AMW na sprzedażAutor komentarza: JanTreść komentarza: Gdzie żeś był na tym obozie? Bo ja byłem w Gardnie Wielkiej nad jeziorem Gardno w lipcu 1960. Lato było deszczowe. Udaliśmy się też na Grunwald w 550 rocznicę bitwy przeciwko Krzyżakom.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 11:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama