Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Centrum innowacji technologicznych

w piątek 25 czerwca 2021 roku, o godzinie 13:00 w Powiatowym Centrum Edukacji w Pile (ul. Ceglana 2, 64-920 Piła), nastąpi podpisanie umowy pomiędzy Samorządem Województwa Wielkopolskiego a Powiatem Pilskim, na dofinansowanie projektu: „CENTRUM INNOWACJI TECHNOLOGICZNYCH W PILE – przebudowa i rozbudowa Powiatowego Centrum Edukacji w Pile w celu rozwoju kształcenia zawodowego w Powiecie Pilskim i regionie".
Centrum innowacji technologicznych

 

Całkowity koszt inwestycji wynosi 27 740 904,20 złotych, z czego 23 579 768,56 to środki przekazane przez Samorząd Województwa Wielkopolskiego w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Wysokość dofinansowania wynosi 85% kosztów.

 

Projekt dotyczy rozbudowy i przebudowy istniejącej infrastruktury Powiatowego Centrum Edukacji w Pile oraz wyposażenia i doposażenia jej w nowoczesny sprzęt oraz materiały dydaktyczne, które służą kształceniu zawodowemu oraz ustawicznemu. Projekt realizowany jest w partnerstwie z Uczelnią Stanisława Staszica w Pile.

 

Paulina Stochniałek, Członek Zarządu Województwa Wielkopolskiego:

- Wszyscy mieszkańcy Wielkopolski są dla nas równie ważni, dlatego cieszę się, że także północna część naszego regionu bardzo dobrze przygotowała wniosek i będzie mogła dzięki temu dofinansowaniu realizować ambitne zadania."

 

„Myślę, że gdyby nie środki unijne, nie byłoby szans na realizację tej inwestycji. To niezwykle ważny projekt, bo dzięki niemu będzie można kształcić młodzież na najwyższym poziomie i w doskonałych warunkach, a to ma wpływ nie tylko na losy młodych ludzi, ale na całą gospodarkę" – Jacek Bogusławski, Członek Zarządu Województwa Wielkopolskiego.

 

Celem głównym projektu jest poprawa warunków kształcenia zawodowego na obszarze powiatu pilskiego i regionu poprzez rozwój infrastruktury Powiatowego Centrum Edukacji w Pile. Realizacja inwestycji przyczyni się do poprawy jakości i warunków kształcenia zawodowego na obszarze powiatu pilskiego oraz subregionu pilskiego. Dostosowanie infrastruktury szkolenia zawodowego do potrzeb rynku pracy jest kluczowe z punktu widzenia gospodarki regionu. Zwiększenie potencjału PCE w Pile będzie realne przez stworzenie warunków zbliżonych do rzeczywistego środowiska pracy zawodowej. Efekty rzeczowe projektu dostępne będą również dla osób z niepełnosprawnościami. Projekt przyczyni się do rozwoju kompetencji kluczowych na rynku pracy, takich jak ICT, języki obce, matematyczno-przyrodnicze, nauczanie eksperymentalne oraz nauczanie właściwych postaw (kreatywności, innowacyjności, pracy zespołowej). Realizacja zadania wpłynie na wzrost zainteresowania młodych ludzi kształceniem zawodowym, natomiast pracodawcy otrzymają wyspecjalizowaną kadrę w tym w branżach, które w RIS zostały wskazane w obszarze inteligentnych specjalizacji Wielkopolski. Efektem będzie także rozszerzenie i nawiązanie nowej współpracy z pracodawcami, a także nawiązanie partnerstwa ze szkoła wyższą – Uczelnią Stanisława Staszica w Pile.

 

Termin zakończenia inwestycji planowany jest na koniec 2022 roku.

 

Łącznie na rozwój i podnoszenie jakości kształcenia zawodowego, Zarząd Województwa Wielkopolskiego przekazał 17 powiatom ponad 117 000 000 złotych. W tym ponad 50 000 000 złotych otrzymały powiaty północnej Wielkopolski. Ponad 23 000 000 złotych trafią do Powiatu Pilskiego.

 

Przy tej okazji zapraszamy na konferencję prasową, w której udział wezmą:

 

Pani Paulina Stochniałek – Członek Zarządu Województwa Wielkopolskiego

Pan Jacek Bogusławski – Członek Zarządu Województwa Wielkopolskiego

Pan Eligiusz Komarowski – Starosta Powiatu Pilskiego

Pan Arkadiusz Kubich – Wicestarosta Powiatu Pilskiego


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: o miłości grzesznejTreść komentarza: Ten cytat z wierszyka Boya - Żeleńskiego jest pasujący do lubiącego wypić półtora flaszki w pracy Mariusza wzmocnionego treścią wierszyka Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, który kończy się: "...może to jest poezja a może tylko alkohol".Data dodania komentarza: 8.04.2026, 14:45Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Checkpoint CharlieTreść komentarza: Gasiński wspomniał o dziennikarzu podstawionym do roboty agenturalnej dla uwalenia procesu Stokłosy w Poznańskim sądzie okręgowym. Miał on sprzyjających sędziów zainteresowanych tym samym. Nagranie w lutym 2012 rozmów sędziów w przerwie i ujawnienie ich dialogu dopiero we wrześniu czy październiku 2012, kiedy trzeba było wrzucić granat do szamba procesu dowodzi, że Ceranowski był czymś w rodzaju "tajemniczego don Pedro szpiega z krainy smrodowców". To Ceranowski był tym wspomnianym dziennikarzem w wypowiedzi Gasińskiego.Data dodania komentarza: 8.04.2026, 14:34Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: obserwator sempiternTreść komentarza: Dupiate te Rżniączki jak w rodzinie Kardashianów.Data dodania komentarza: 8.04.2026, 14:19Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: -.. ..- .--. .-Treść komentarza: Ja, Anna Aleksandra Rżniączka z domu Gwóźdź primo voto Romanek, obecnie niezamężna dopuściłam się podłego, niemoralnego czynu, pomawiając obywatelkę Krystynę Lemanowicz ze Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej o działanie właściwe dla tajnych służb przemocy i terroru. W książce „W szponach władzy” , której jestem współautorką i bohaterką fabuły, na stronie 42 napisałam kłamliwą informację, jakoby Krystyna Lemanowicz - wspólnie z niewymienioną z nazwiska koleżanką - 14 lipca 2005 roku znienacka zaskoczyła w domu pana Sylwestra Mitmanna, aby uzyskać od niego wiadomości o właściwościach osobistych Henryka Tadeusza Bromczy. Nie może to być prawdą, ponieważ ja uzyskałam od moich służb inwigilacji i prowokacji wiadomość, że te dwie osoby wcześniej umówiły się z panem Sylwestrem, aby porozmawiać o warunkach życia w Próchnowie. Nielegalna inwigilacja, śledzenie obywateli Rzeczypospolitej były i są rutynową praktyką naszych służb ochrony i przemocy, byłych esbeków, oficerów wsw i wsi. Takie informacje były możliwe do uzyskania w warunkach zastraszenia mieszkańców wsi w pobliżu zakładów należących do mojego Holdingu. Chętnie zatrudniamy ludzi operatywnych z doświadczeniem. Mając tę wiedzę, wydelegowałam dziennikarzy Tygodnik Nowy, którego jestem współwłaścicielką, by ci pracownicy - zależni ode mnie - zaczaili się w domu Sylwestra Mitmanna z urządzeniami utrwalającymi dźwięk i znienacka nagrali rozmowę Krystyny Lemanowicz i jej koleżanki z Sylwestrem. Nagranie udało się. Było spisane z nośnika dźwięku przez mojego, zależnego ode mnie redaktora naczelnego Tygodnika Nowego Mariusz Józefa Szalzajeb, bezprawnie upublicznione w Radio 100 i w Tygodniku Nowym. Jego nadawanie w mediach reklamowałam za pomocą plakatów rozlepionych na terenie kilku województw oraz przez wozy propagandowe z nagłośnieniem. Szczególną formą reklamy było zamieszczenie na pierwszej stronie Tygodnika Nowego zafałszowanego wizerunku Krystyny Lemanowicz zawieszonej na rzeźnickim haku. Na moje polecenie okładkę - kolaż wykonał redaktor naczelny, ten sam Mariusz Farmazon, co potwierdził własnym podpisem w tygodniku. Uczyniłam to świadomie z zemsty dla poniżenia Krystyny Lemanowicz, która była jednocześnie wolontariuszką Ruchu Przeciw Bezradności Społecznej przy Rzeczniku Praw Obywatelskich oraz jej koleżanki ze Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, bo jej nienawidzę. Tym samym kłamstwem posługiwałam się w mojej korespondencji z najwyższymi czynnikami naszego państwa. Dzisiaj ja, Anna Aleksandra Rżniączka, powinnam przeprosić Krystynę Lemanowicz za moje niegodne zachowanie wypływające z niskich pobudek, ale mam to w dupie.Data dodania komentarza: 7.04.2026, 18:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: -.. ..- .--. .-Treść komentarza: Ja Henryk Tadeusz (Tomasz) Rżniączka właściciel firmy Muraflit zlokalizowanej przy drodze krajowej DK10, będącej przez dekady utrapieniem smrodowym dla wielkich grup społecznych regionu północnej Wielkopolski, wielki senator i niepierduśnik z politycznego targowiska, będąc oskarżonym na ławie oskarżonych o ciężkie występki i zbrodnie w sprawie karnej III K 445/08 sądu okręgowego w Poznaniu, poważyłem się złożyć przed sądem oświadczenie znieważające w tej sprawie karnej świadka Krystynę Lemanowicz oraz jej rodzinę w tym szczególnie synów, których pomówiłem o handel narkotyków, złodziejstwo w sklepach futrzarskich i podałem fałszywą informację, że ci dwaj synowie byli karani za handel narkotykami. Ponadto znieważyłem brata Krystyny Lemanowicz, że ukradł w Wałczu hotel Widok. Dzisiaj ja Henryk Tadeusz (Tomasz) Rżniączka, już po odsiadce powinienem przeprosić tych obywateli Rzeczypospolitej ale mam to w dupie.Data dodania komentarza: 7.04.2026, 18:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: psychologia marzeńTreść komentarza: Jest coś zagadkowego w bieganinie, wędrówkach Mariusza za Krystyną z SEPZN. Przypomnijmy, że w sierpniu roku 2013 wspólnie i w porozumieniu z Peregrinusem Jerzym Utkinem, któremu staje tylko przy żonie, zawędrował na dłużej do Tuczna, żeby ją zdybać w procedurze niewydawania paragonów w barze "Plaża Ty i Ja". Podobno ukrytym celem Mariusza było uskutecznienie marzenia choćby popatrzenia na atrakcyjną damę o wielkiej urodzie i fascynującej osobowości. Przypomina się wierszyk: "Chciałbym przy pani ...uchnie być takim drobnym amantem / Co się go wpuszcza przez kuchnię, zanim się puści go kantem...".Data dodania komentarza: 7.04.2026, 11:43Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama