Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Brąz Boguckiego

W Spale zakończyła się Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży w boksie, czyli Mistrzostwa Polski kadetów.
Brąz Boguckiego
W Spale zakończyła się Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży w boksie, czyli Mistrzostwa Polski kadetów.
W turnieju wystąpił pilski zawodnik Sportów Walki Miłosz Bogucki. 
Bogucki awans do finałowego turnieju wywalczył kilka miesięcy wcześniej. Najpierw w Poznaniu zwyciężył Mistrzostwa Wielkopolski, później na zawodach rozegranych w Pile zwyciężył w eliminacji strefowej rywalizując z zawodnikami Dolnego Śląska. Do finałowej rozgrywki w Spale awansowało 8 najlepszych zawodników w kraju w 13 kategoriach wagowych. 
W ćwierćfinale podopieczny Przemysława Leńca spotkał się z Robertem Stasiokiem z Kleofasa 07 Katowice skutecznie punktując go na dystansie trzech rund mimo bardzo agresywnego stylu rywala. Tym samym pilanin znalazł się już w strefie medalowej gdzie w półfinale spotkał się z faworytem kategorii 70 kg Tobiaszem Zarzecznym ze Stalowej Woli.
Po bardzo dobrej pierwszej rundzie gdzie Bogucki zaskoczył presingiem Zarzecznego w drugiej to zawodnik ze Stalowej Woli przejął kontrolę nad pojedynkiem. Decydująca trzecia runda również minimalnie należała do Zarzecznego i ostatecznie sędziowie w stosunku głosów 4-1 właśnie jego wskazali jako zwycięzce pojedynku. Mimo odpadnięcia z mistrzostw nasz zawodnik zebrał wiele braw i pochwał od kibiców znajdujących się na trybunach Centralnego Ośrodka Sportu w Spale.
Tym samym Miłosz Bogucki został brązowym medalistą Mistrzostw Polski kadetów w boksie. Warto dodać, że jest to trzeci medal rangi mistrzowskiej Boguckiego w tym roku. Na co dzień jest zawodnikiem sekcji kickboxingu klubu Sporty Walki Piła i w tym roku został już Mistrzem kraju w formułach K1 i Low kick juniorów młodszych. Przed młodym zawodnikiem duże międzynarodowe wyzwania w tym roku. Wrzesień to start w Pucharze Świata na Węgrzech a w listopadzie najważniejszy występ w tym roku- Mistrzostwa Europy K1 w Czarnogórze! 
Trzymamy kciuki!

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JachuTreść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kurwy z burdeluTreść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej!Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Marian DominiczakTreść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: z sieciTreść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: edgarTreść komentarza: Myślę że ta cena może poszybować x2Data dodania komentarza: 23.05.2026, 11:01Źródło komentarza: Atrakcyjny grunt od AMW na sprzedażAutor komentarza: JanTreść komentarza: Gdzie żeś był na tym obozie? Bo ja byłem w Gardnie Wielkiej nad jeziorem Gardno w lipcu 1960. Lato było deszczowe. Udaliśmy się też na Grunwald w 550 rocznicę bitwy przeciwko Krzyżakom.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 11:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama