Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Nie ma mocnych

Tytułowa zapowiedź niech nikogo nie zmyli, aby nie trafić czasem na ślad komedii obyczajowej, kontynuacji losów dwóch rodzin zabużańskich, osadników Kargula i Pawlaka. Tu w sumie także chodzi o dwóch przyjaciół, ale tych, którzy wygrywają pilskie turnieje tenisowe znacznie częściej, niż Roger Federer na Wimbledonie.
Nie ma mocnych

Kolejna edycja turnieju o puchar Posła RP - Grzegorza Piechowiaka, nie mogła się chyba zakończyć inaczej. Zgodnie z prognozami, przed meczami półfinału, spadł deszcz i jeden z półfinałów przeniesiono do hali.

Tradycyjnie pod koniec sezonu, w turnieju Posła, rywalizuje 8 par. Tegoroczny ,,championat” miał swojego faworyta. Nikt jednak specjalnie głośno o tym nie mówił, bowiem po cichu liczono na niespodziankę.

Ale nic z tych rzeczy. Faworyzowany debel kroczył od wygranej do zwycięstwa w całym turnieju.

W grupach eliminacyjnych, aż za ciekawie nie było, choć w grupie drugiej, emocje rywalizacji przykuwało spotkanie najmłodszego uczestnika, Andrzeja Albanowskiego, który w parze z Waldemarem Rozpłchochem, stanęli oko w oko z Januszem Polaszkiem i Arturem Witwickim. Było co oglądać i z pewnością żadnym zaskoczeniem nie był awans z grupy obu par.

W półfinałach zabrakło finalistów ostatniego Fish CUP – Damiana Kopcia i Sławomira Piechowiaka. To spora niespodzianka. Z kolei w myśl przysłowia do trzech razy sztuka, awans z grupy wywalczyła za to para Andrzej Auer i Piotr Wyrwicki.

Oba spotkania półfinałowe dostarczyły dreszczyku emocji. W obu decydował tie break.

I w sumie bukmacherzy mieli nosa stawiając na taki, a nie inny finał.

Tu szef przykładnej firmy Goliat, zajmującej się m.in. produkcją Ozdób Bożonarodzeniowych – Janusz Polaszek, w parze z najlepszym kominiarzem wśród pilskich tenisistów i najlepszym tenisistą wśród kominiarzy – Arturem Witwickim, stoczyli ciekawe starcie z wielokrotnymi zwycięzcami tenisowych iventów w Pile.

I po raz kolejny okazało się, że na Jarosława Drąga i prezentującego od półfinałów świetne zagrania Grzegorza Piechowiaka, na razie nie ma mocnych!

Tenisiści po raz kolejny udowodnili nie tylko swój entuzjazm, fascynację swoja ulubioną dyscypliną, ale pokazali także, iż mają wielkie serca jeśli chodzi o wymiar charytatywny.

Za co serdecznie dziękuje niżej podpisany.

Mariusz Markowski

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Sony Treść komentarza: Ale jest tylko dziewięć! Data dodania komentarza: 5.10.2026, 14:06 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Don Corleone Treść komentarza: Faktycznie jest to bardzo ciekawy przypadek, jak odkrycie trzynastej planety układu słonecznego. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 12:57 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Bonasera Treść komentarza: Ciągle nie mogę wyjść ze zdziwienia, jak Mariusz Józef Szalbierz ustalił jakoby matka Janusza Lemanowicza była kurwą! Czy jest procedura umożliwiająca takie odkrycia? Czy Mariusz Józef Szalbierz informując opinię publiczną, choćby powiatową, był już w roku 2006 absolwentem bydgoskiej szkoły wyższej, politologii o kierunku dziennikarstwo? Może tam przechodził szkolenie specjalistyczne, analizy instrumentalne lub organoleptyczne trucheł z piętnastoletnim stażem w trumnie? Data dodania komentarza: 5.10.2026, 12:46 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: szczegóły Treść komentarza: Czy 14 kwietnia 2006 na korytarzu sądu rejonowego w Wałczu, Stokłosa powołał Grupę Pościgowo-Szpiegującą 100Kłosy? Czy ustanowił Mariusz Józefa Szalbierza ze wsi Białośliwie 4.I.72 na herszta tej organizacji typu razdiwedki sowieckiej "Smiersz"? Data dodania komentarza: 5.10.2026, 09:26 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: Było, nie minęło Treść komentarza: Minęły 22 lata od powołania Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej (15.07.2004). To dystans jednego pokolenia. Przeciwko temu ruchowi obywatelskiemu Stokłosa zorganizował sitwę nienawistników instytucjonalnych zadaniowanych do upodlania życia poszczególnym osobom zaangażowanym w pracę, której celem było ucywilizowanie działalności Farmutilu, przedsiębiorstwa utylizacyjnego tyleż niezbędnego, co uciążliwego dla wielkich grup mieszkańców północnej Wielkopolski. W sitwie dowódców hejtu szczególną zawziętością i zbrodniczą inicjatywą medialną wyróżnił się Mariusz Józef Szalbierz ze wsi Białośliwie, niegdyś redaktor naczelny Tygodnika Nowego a teraz wydawca i administrator portalu faktypilskie.pl i miesięcznika o cechach ulotki reklamowej. Jako totumfacki Stokłosy ściga medialnie Janusza Lemanowicza dopuszczając się wobec niego i jego rodziny występków i zbrodni. Te czyny prawo polskie ucieleśnione w sędziach: Płóciennik, Sygrela oceniło jako drobne przykrości. Janusz Lemanowicz uważa inaczej, że są to przejawy dzikości, nieokrzesania, hodowanych wytrwale dla wygodnego życia bez troski o jedzenie, picie i powroty do trzeźwości. Mariusz Szalbierz nie zdobył się choć słowem ujawnić zasadność swojej roboty dyfamacyjnej, nie wytłumaczył się z plugawych epitetów serwowanych w mediach, kiedy ukradł wolność i wyszabrował tożsamość Janusza Lemanowicza zgłaszając go do konkursu Kameleon2005, pomawiając matkę, jakoby była za życia kurwą. Mariusz Szalbierz jest i będzie ścigany za te zbrodnie mimo stosowania cenzury według modelu radzieckiego. Data dodania komentarza: 5.10.2026, 09:21 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: oferta Treść komentarza: Krótki wykład Barabasza o obrotach sfer niebieskich nie uwzględnił, wobec czego i jak kręci się jego współprowadzący ten upadający program publicystyczno - satyryczny. A on kręcie się wokół kiełbasy ze spadów, kaszanki i Rasputin Strong Crystall - Clear Vodka Smooth and Genuine i soku grapefruitowego na powrót do świata., Data dodania komentarza: 4.10.2026, 17:52 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20.
Reklama
Reklama