Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Lila, Zuzia i inni

Aż do Lublina musieli się wybrać reprezentanci pilskiego klubu karate Shoto. Tam bowiem odbyły się Mistrzostwa Polski Polskiej Unii Karate Tradycyjnego w kategoriach: dzieci, juniorów, młodzieżowców, seniorów, weteranów i mastersów.
Lila, Zuzia i inni

Tym razem Lublin gościł blisko 700 uczestników. W mistrzostwach nie zabrakło zawodników z pilskiego klubu Shoto

 

Jedna z matek, uczestniczek tychże zawodów nie miała złudzeń: - Piękne widowiska, a same występy dzieci to jest takie piękne jak się witają. To jest piękny sport, taki szacunek widać że mają do siebie, mimo że walczą o medale – zachwycona była do cna.

Nic dodać nic ująć. Jarosław Skura w pełni to potwierdza, dodając, iż zawodnicy Polskiej Unii Karate Tradycyjnego opanowali Lublin podczas Mistrzostw Polski 2022.

Mistrzostwa Polski w Karate Tradycyjnym Polskiej Unii Karate Tradycyjnego już za nami.

Tym razem Lublin gościł blisko 700 uczestników. W mistrzostwach nie zabrakło zawodników z pilskiego klubu, a gościem specjalnym mistrzostw będzie prekursor Karate w Polsce Prezydent Światowej Federacji Karate Tradycyjnego dr Włodzimierz Kwieciński 9 Dan oraz wielu oficjeli miasta i starostwa, a także mediów.

- Wszystkie pojedynki naszych reprezentantów były bardzo pasjonujące, ale najbardziej to chyba pojedynek Zuzi i Lili w finale w grupie niebieskich pasów.

Odrobiny szczęścia zabrakło Teresie Wiatrowskiej, ale tak to bywa w sporcie – komentuje pilski szkoleniowiec Shoto.

- Dobry nasz występ, ale ciężka praca, pot, determinacja popłaca – dodaje J. Skura.

W Lublinie pierwsze miejsce w kata i kumite dla Krzysztofa Awrejcewicza. Pierwszy i trzeci plac odpowiednio dla Igora Piątkowskiego.

Liliana Szklarek była pierwsza w kata. A

Zuzanna Grygier zajęła w tej konkurencji drugie miejsce.

I na koniec czwarty plac Teresy Wiatrowskiej w kumite.

Co ważne? Wyjazd na zawody do Lublina odbył się dzięki wsparciu Powiatu Pilskiego.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JanTreść komentarza: Gdzie żeś był na tym obozie? Bo ja byłem w Gardnie Wielkiej nad jeziorem Gardno w lipcu 1960. Lato było deszczowe. Udaliśmy się też na Grunwald w 550 rocznicę bitwy przeciwko Krzyżakom.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 11:28Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: KameleonTreść komentarza: To se zrób podsłuch z podglądem!Data dodania komentarza: 20.05.2026, 19:01Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: ŻabkaTreść komentarza: Senator w Senacie jako emanacja narodu może liczyć się z zapotrzebowaniem ludu na wiedzę, jak głosował w sprawie referendum zaproponowanego przez Prezydenta Najjaśniejszej Rzeczypospolitej.Data dodania komentarza: 20.05.2026, 19:00Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: proktolog @Treść komentarza: Ogląd początku programu publicystyczno - satyrycznego "Szydercy" upoważnia nas do przekonania, że Marek Barabasz ma problem proktologiczny w postaci trudności z utrzymaniem kupy. Takie wrażenie nieodparte wynika z obserwacji wyrazu twarzy naszego ulubieńca. Co więcej, podejrzewamy, że troska Mariusza o torbę i upampersienie dla bezpieczeństwa defekacyjnego niezamierzonego zdobywcy "jasia hejterka" wynika z solidarności srajdka Barabasza ze zdrowym facetem z Wawelskiej.Data dodania komentarza: 20.05.2026, 12:31Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20.Autor komentarza: dolce vitaTreść komentarza: Mógł to być ruski żyd lejtnant razwiedki z Bornego - Sulinowa, gdzie ruskich nie do przeliczenia. Wprawdzie w Szczecinku kiedyś oficer polityczny na miejscu skasował strzałem w czoło czastnogo bojca, który zerżnął obywatelkę polską bez pytania. Ale lejtnant razwiedki, to inna szarża.Data dodania komentarza: 19.05.2026, 17:11Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 21.Autor komentarza: jlTreść komentarza: Dzisiaj do protestujących przed kancelarią premiera pojawił się jakiś niewiadomy posłaniec z pismem nawołującym do obowiązkowego zwinięcia miasteczka protestu. Pismo bez podpisu, sygnatury akt, daty, i kto je firmuje. To powrót państwa polskiego do zamierzchłej komuny prawa powielaczowego.Data dodania komentarza: 19.05.2026, 17:03Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 21.
Reklama
Reklama