Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Co powinno obejmować ubezpieczenie dla sportowców?

Aktywność fizyczna jest domeną nie tylko zawodowców, ale i amatorów. Praktycznie każdy zna kogoś, kto bierze udział w maratonach, jeździ na nartach lub nurkuje. Wiele osób regularnie bowiem trenuje różne sporty, także te wyczynowe. Na potrzeby właśnie tych osób, powstało ubezpieczenie dla sportowców. Co w nim znajdziemy?
  • 11.05.2021 12:00
  • Autor: Grupa Tipmedia
Co powinno obejmować ubezpieczenie dla sportowców?

Co i gdzie może przydarzyć się sportwcom?

Każde uprawianie sportu (wyczynowe, zawodowe czy też amatorskie), niesie ze sobą ryzyko wypadku i uszkodzenia ciała. Złamana ręka, potłuczenie ciała, uraz głowy, obrażenia wewnętrzne – to nie jedyne kontuzje, na skutek których możemy potrzebować opieki lekarskiej. Może też zdarzyć się, że powstałe urazy będą na tyle poważne, iż konieczny będzie nasz pobyt w szpitalu. I rehabilitacja.

Fani aktywnego wypoczynku to nie tylko osoby, które odwiedzają siłownie, chodzą na basen czy jeżdżą na rowerze po najbliższej okolicy. Wielu z nas wyjeżdża przecież za granicę nurkować, zdobywać górskie szczyty lub jeździć na nartach. A niestety wypadki mogą przydarzyć się także i tam. Dlatego warto być na nie przygotowanym i wykupić ubezpieczenie dla sportowców.

Polisa dla sportowców a koszty akcji ratowniczej

Każdy sportowiec, planujący wyjazd za granicę, powinien wykupić ubezpieczenie, pokrywające koszty akcji ratowniczej. Dlaczego? Otóż działania zagranicznych służb ratunkowych, mogą kosztować nawet tysiące złotych. Albo euro! Nie zapominajmy, że za granicą nie działa nasze ubezpieczenie zdrowotne w ramach NFZ. Poza Polską jesteśmy więc zdani tylko na to, które sami kupimy.

Polisa dla sportowców przyda nam się także wtedy, gdy jedziemy w polskie góry. Wszak nie mamy gwarancji, że na skutek wypadku nie znajdziemy się nagle u naszych zagranicznych sąsiadów. Nasze ubezpieczenie musi też obejmować transport medyczny do kraju, w razie gdybyśmy ulegli poważnej kontuzji. W innym wypadku czeka nas tylko jedno: gigantyczne koszty zagranicznego leczenia, na które może zabraknąć nam pieniędzy.

Ubezpieczenie nnw dla sportowców

Ubezpieczenie NNW (czyli następstw nieszczęśliwych wypadków) to kolejna obowiązkowa pozycja w polisie sportowej. Jeśli na skutek wypadku dojdzie do trwałego uszczerbku na naszym zdrowiu, ubezpieczyciel wypłaci nam odszkodowanie. Dostaniemy je w przypadku złamania kości lub rozstroju zdrowia, przez które sprawność naszego organizmu zostanie ograniczona.

Zanim jednak kupimy polisę, sprawdźmy w OWU, czy ubezpieczenie nnw dla sportowców obejmuje uprawianie sportów ekstremalnych i wysokiego ryzyka. Może bowiem okazać się, że trzeba je wykupić osobno. Warto oczywiście zainwestować w dodatkowe ubezpieczenie sportowe, aby mieć pewność, że w kryzysowej sytuacji otrzymamy profesjonalną pomoc.

Ubezpieczenie sprzętu sportowego

Ubezpieczenie sportowe powinno obejmować sprzęt sportowy. Niejednokrotnie jesteśmy przecież w posiadaniu profesjonalnego i drogiego ewkipunku. Zabierając go ze sobą, chcielibyśmy na pewno mieć pewność, że w razie jego kradzieży lub uszkodzenia, dostaniemy odszkodowanie, które pozwoli nam go naprawić lub kupić nowy.

Ubezpieczenie dla sportowców powinno więc obejmować także i takie zdarzenia. Na szczęście dość często, ubezpieczyciele opłacają nie tylko naprawę sprzętu sportowego, ale i wypożyczenie sprzętu zastępczego. Polisa chroni więc chroni nie tylko nasz ekwipunek, ale i zasoby naszego portfela.

OC dla sportowca

Uprawianie sportów to nie tylko ryzyko poniesienia kontuzji, ale i niestety wyrządzenia krzywdy osobom trzecim lub ich mieniu. Do takiego zdarzenia może dojść podczas jazdy na nartach, rowerze lub na rolkach. Przez nieuwagę możemy przecież kogoś potrącić lub zniszczyć jego własność, niosąc na przykład ciężką butlę z tlenem do nurkowania czy długie kijki od nart.

Warto więc być przygotowanym na takie sytuacje. Dzięki polisie to nasz ubezpieczyciel wypłaci poszkodowanym finansową rekompensatę. A my zaoszczędzimy sporo pieniędzy.

Materiał Partnera


Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Lena i MaxTreść komentarza: On ci to, on!Data dodania komentarza: 14.02.2026, 12:58Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 19.Autor komentarza: cieńki bolekTreść komentarza: I to wszystko, ten kontener zbrodni popełnił ten nieborak Szalbierz z wsi gminnej Białośliwie?Data dodania komentarza: 14.02.2026, 12:55Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 19.Autor komentarza: odpowiedźTreść komentarza: Nieborak redaktor- pseudodziennikarz sterowany srebrnikowo i żołądkowo przez swojego karbowego ze Śmiłowa zyskał miano odiumera instytucjonalnego chronionego przez mafijny układ miejscowych kacyków, tłustych kotów korupcjantów i speców od mokrej roboty. Określenie odiumer pochodzące z łacińskiego odium - nienawiść, jest tożsamościowo zgodne z zakresem znaczeniowym słów: hejt, hejter. Chodzi o to: Hejtem jest ze strony redaktora inkryminacja medialna, jakoby Lemanowicz brał udział w zabójstwie Ryszarda Winkowskiego. Hejtem ze strony redaktora TN jest publiczne imputowanie Lemanowiczowi ćpania, jarania. Hejtem ze strony redaktora TN 2004 - 2007 jest insynuacja wierszem i prozą, że Lemanowicz jest gównem, łajnem, chamem, prostakiem, świnią. Hejtem ze strony naczelnego TN jest w publikacji medium podającego się za informacyjne, karykaturalne fałszowanie wizerunku Lemanowicza. Hejtem ze strony redaktora naczelnego TN jest insynuacja zawarta w publikacji w Tygodniku Nowym z 11 lipca 2006 jakoby matka Lemanowicza była kurwą. Hejtem ze strony redaktora naczelnego klienta burdelu jest uganianie się za synem Lemanowicza, zaglądanie mu do tyłka, czy czasem nie jest pederastą. Hejtem ze strony dziennikarza redaktora wieśniackiego portaliku faktypilskie jest użycie zdjęcia syna Lemanowicza w Nowym Jorku 2011 i ucieczka przed sądem w niewiedzę, czyje zdjęcie umieścił bez pytania na swojej stronie internetowej faktypilskie.pl. Nie zamieścił wymaganej przez prawo prasowe winietki źródła pochodzenia cudzego dzieła. Dla ilustracji hejterskiego tekstu promującego przemarsz przez Piłę różnych zboczeńców, dewiantów, uranistów, transwestytów, pedałów i lesb dopuścił się zbrodni kradzieży cudzego dobra lub co najmniej paserstwa od złodzieja, kumpla z kablówki miejscowego układu medialnego. Hejtem ze strony ciekawskiego żurnalisty gminnego jest szwendanie się po mieszkaniu Lemanowicza w trybie białego przeszukania i publiczne sprawozdanie w Internecie, co on tam ma, nie wyłączając wyposażenia kibla. Hejtem ze strony tatusia jest sfałszowanie podpisu prywatnego oskarżenia i napuszczenie córki Mileny na wytoczenie sprawy karnej dla wsadzenia Lemanowicza do więzienia na 10 miesięcy. Hejtem ze strony tatusia - męża brutala i chama jest insynuacja jakoby Lemanowicz zwracał się grubiańsko do swojej żony. Hejtem ze strony redaktora naczelnego jest publikacja w Tygodniku Nowym sfałszowanego zdjęcia wizerunku żony Lemanowicza. Hejterską zbrodnią redaktora naczelnego TN, organizatora hecy medialnej jest nieuprawnione zgłoszenie Lemanowicza do konkursu zorganizowanego przez Tygodnik Nowy. Hejterskim występkiem jest publikacja w prasie sfałszowanego adresu IP komputera Lemanowicza.Data dodania komentarza: 14.02.2026, 12:52Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 19.Autor komentarza: potwierdzaczTreść komentarza: Tak było!Data dodania komentarza: 12.02.2026, 16:35Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 19.Autor komentarza: pomówienieTreść komentarza: Czy Mariusz Szalbierz będąc redaktorem naczelnym Tygodnika Nowego, 11 lipca 2006 wyraził fałszywy pogląd a nawet stwierdzenie, że matka Janusza Lemanowicza była kurwą?Data dodania komentarza: 12.02.2026, 16:33Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 19.Autor komentarza: errare humanum estTreść komentarza: errata jest: 1906; powinno być 1960Data dodania komentarza: 12.02.2026, 16:27Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 19.
Reklama
Reklama