Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Najpopularniejsze odmiany kuchni chińskiej

Chiny to największy kraj na świecie, którego poszczególne regiony różnią się kulturą, zwyczajami, a nawet kuchnią. Oczywiście mają one wspólny mianownik, czyli trzymanie się zasady pięciu smaków (słodki, kwaśny, gorzki, słony i ostry), ale w konkretnych prowincjach niektóre z nich są dominujące na innymi.
  • 09.10.2019 15:00
  • Autor: Grupa Tipmedia
Najpopularniejsze odmiany kuchni chińskiej

Kuchnia chińska ma wielu zwolenników, również w Polsce. Właściwie w każdym większym i mniejszym mieście w naszym kraju funkcjonuje restauracja serwująca dania chińskie – Poznań, Piła i inne miasta w Wielkopolsce nie są tu żadnym wyjątkiem. Czy jednak zamawiając ulubioną potrawę zastanawiamy się, z jakiej konkretnie odmiany kuchni pochodzi? Poniższe wskazówki pozwolą rozwiązać tę zagadkę!

Kuchnia syczuańska

Dania kuchni syczuańskiej są bardzo aromatyczne oraz pikantne. Do ich przyprawiania używa się sporej ilości soli, ale także imbir, chilli oraz czosnek. Najpopularniejszą metodą przyrządzania posiłków jest smażenie na dużym ogniu. Wśród najlepiej znanych potraw znajduje się m.in. makaron dandan, kurczak gonbao oraz kaczka wędzona w liściach herbaty.

Kuchnia kantońska

Jest pełna dań mięsnych, które wydawać się mogą nam kontrowersyjne. Zupa z węża lub z płetwy rekina, gulasze z podrobów, a także stuletnie jaja – nie są to potrawy, które znaleźć można w menu pierwszej lepszej restauracji. Z drugiej strony, typowe dla kuchni kantońskiej są lekkie, gotowane na parze pierożki dim sum.

Kuchnia pekińska

W porównaniu do kuchni innych regionów Chin jest dość tłusta, ale jej dania są wykwintne, często wymagające wielogodzinnego przygotowania. Sztandarowa potrawa to oczywiście kaczka po pekińsku, z charakterystyczną chrupiącą złocistą skórką. Kuchnia pekińska jest jednocześnie słodko-kwaśna, choć oczywiście nie stroni również o przypraw pikantnych.

Kuchnia szanghajska

Jest dość łagodna i słodka, więc najbardziej lubiana przez Europejczyków. Jest bogata m.in. w dania rybne oraz z owoców morza. Popularne jest wykorzystywanie w daniach sera tofu oraz owoców. Do marynowania mięsa często wykorzystuje się alkohol.

--- Artykuł sponsorowany ---


Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: pytek Treść komentarza: Czy to Mariusz Szalbierz spisał podsłuchaną rozmowę trzech osób w Próchnowie i opublikował ją w Tygodniku Nowym będąc wówczas redaktorem naczelnym? Czy tak się robi w demokratycznym państwie? Czy można tę robotę określić jako model radziecki dziennikarstwa? Data dodania komentarza: 29.05.2026, 14:01 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Bingo! Treść komentarza: "i na 1 bruździe lżej09:12, 28.05.2026 Wpisy wyżej, choć dzień dopiero się zaczął, starego leman😡wicza, skazańca za hejt. Jaki hejterski żywot, taka końcówka tego p r z y gł u pa" nie wchodzi na portalu faktypilskie.pl, dajemy tu. Szalbierz robi w tym wydawnictwie, może doczyta. *** Prekursorem, drogowskazem do nienawiści, koryfeuszem zbioru skazańców za hejt jest niegdysiejszy redaktor naczelny Tygodnika Nowego (2004 -2007) odiumer instytucjonalny, skazany przez sąd okręgowy w Poznaniu w grudniu 2007 roku za publikację w roku 2006 nienawistnego, pełnego fałszu artykułu prasowego o obywatelu, który nie był lubiany w środowisku związanym ze Stokłosą więzami kiełbasiano-wódczano-kaszankowymi😡. Do tego mieszkańca Śmiłowa wypowiadał się krytycznie na zebraniu wiejskim Stokłosa mówiąc: "pańskie gówna, które pan wykichasz ze swojego domu ja biorę na moją oczyszczalnię i muszę je wąchać". Taka wypowiedź, to jak by spuścić sforę psów posokowców medialnych do roboty pościgowo - szpiegującej i dyfamacyjnej. I tylko narzekają, że jak to tak, żeby od rana, ledwie dzień się zaczyna a oni jeszcze na czworakach obsikani, spoceni, śmierdzący, skacowani muszą się spionizować i iść do roboty dyskryminatorów porządności. https://faktypilskie.pl/pl/19_wiadomosci-z-regionu/635_pila/23429_pilski-hejter-skazany-prawomocnie.html#c_98123 Data dodania komentarza: 28.05.2026, 10:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Jachu Treść komentarza: Odpowiadajac na pytanie: "Jachu, i jak tam twoja charyzma?" donoszę uprzejmie, że Charyzma właśnie siedzi w wannie i szoruje piczkę przed użyciem, żeby nie śmierdziało śledzikiem. Poza tym muszę was opierdolić, że piszecie jej imię małą literą, co mnie wkurwia. Zakładam, że macie skończoną tylko podstawówkę sprzed reformy gomułkowskiej. Ale i to was nie usprawiedliwia, chamy. Jachu. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:42 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: kurwy z burdelu Treść komentarza: Mariusz Szalbierz, to jest to, co lubimy najbardziej! Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:28 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Marian Dominiczak Treść komentarza: Lemanowiczów wolno podsłuchiwać. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:26 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: z sieci Treść komentarza: z siec Jesteś w ukrytej kamerze! Wtorek, 18 Wrzesień 2012 11:58 Słynne taśmy PSL w porównaniu z taśmami z ulicy Wawelskiej są niczym. Bo perfidia ludzi, którzy stoją za tymi nagraniami, nie zna żadnych etycznych granic. Redakcja Tygodnika Nowego opublikowała pierwsze nagrania z domowej kinematografii Krystyny i Janusza Lemanowiczów. Akurat na tym filmie odwiedza ich Marian Janowiak, główny świadek oskarżenia w procesie Henryka Stokłosy. Ale zanim w mieszkaniu przy ulicy Wawelskiej pojawi się Janowiak, gospodarze czynią ostatnie "przygotowania" do wizyty. Postać w kraciastej koszuli instaluje kamerę w otworze skoroszytu, kierując ją w stronę, gdzie za chwilę zasiądzie gość. Krystyna Lemanowicz dla lepszego światła zasłania żaluzje, poprawia coś na stole, gdzie postawiła ciasto i owoce. Kiedy przychodzi Marian Janowiak, gospodyni domu pyta z troską w głosie o zdrowie jego żony. A niedługo potem mówi tak: "Panie Marianie, w czym ja mogłabym panu pomóc? Ja nie wiem, czemu mi Pan tak leży na sercu? Już trzeci raz się spotykamy, tak przypuszczam, że ma Pan do mnie zaufanie". To popełnił Mariusz Szalbierz we współpracy z Kamilem Ceranowskim, kapusiem. I aż dziw, że mamusia Mariusza nie była kurwą, kiedy trafił się jej taki pomiot. Data dodania komentarza: 23.05.2026, 14:24 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama