Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Omdlenia na Botoksie w Pile!

„Botoks” zwala ludzi z nóg! Nie, nie w potocznym znaczeniu, a w dosłownym! Sceny w filmie są tak drastyczne, że ludzie mdleją… - Dzisiaj żyjemy w plastikowym świecie, który jest daleki od oczywistości związanych z życiem. Stąd takie reakcje – uważa Katarzyna Warnke, odtwórczyni roli ginekolog Magdy
Omdlenia na Botoksie w Pile!

Wybieracie się na „Botoks”? Nie zdziwcie się, jeśli wylądujecie na pogotowiu” – ostrzegają publikacje. Świadkowie mówią o wynoszeniu nieprzytomnych osób z sali i interwencji ratowników medycznych. Byliśmy świadkami jednego z takich zdarzeń w kinie w Pile. We wtorek na popołudniowym seansie w zasłabł młody chłopak. 

Botoks” to najnowsze dzieło Patryka Vegi, autora „Służb specjalnych”, „Pitbulla. Nowych porządków” i „Pitbulla. Niebezpiecznych kobiet”. Jak zapewnia reżyser, film pokazuje autentyczne historie lekarek i sytuacje, które wydarzyły się w realu. Obfituje w drastyczne obrazy. Te najbardziej naturalistyczne są przyczyną omdleń w kinach w całej Polsce: internauci wśród tych najbardziej „bleee” wymieniają poród z anatomicznymi szczegółami, scenę aborcji, obrzydzającego samogwałtu „zboczonego pielęgniarza” w obecności bezwładnej pacjentki. Przejmujący jest fragment „o niemowlęciu konającym przez siedemnaście godzin”. - Krew leje się strumieniami. Wszystko jest brudne i obrzydliwe. Latają ch… i k… Jest momentami naprawdę odrażająco - relacjonuje kinoman z Piły.

Już jeden z premierowych pokazów w warszawskim Multikinie zebrał spore żniwo: w połowie filmu zasłabły trzy osoby. Na kolejnym – z sali wyniesiono mężczyznę.

W Pile zasłabł młody chłopak. Kiedy ogląda się obraz typu „Botoks”, o lekarzach, dziejący się w szpitalnych wnętrzach i usłyszy się krzyk zza pleców: - Czy jest na sali lekarz??! – nie reaguje się poważnie. Faktycznie, pytanie rzucone w tłum widzów przez siedzącą obok chłopaka kobietę, nie spotkało się początkowo ze zrozumieniem. Większość przyjęła pytanie jako niezły żart – trudno się dziwić – i gdzieniegdzie dało się słyszeć nawet śmiech. – Nie, to nie żart! Tu chłopak źle się poczuł! – wyjaśniła dziewczyna. Wtedy dopiero jej prośba została potraktowana poważnie. Młody człowiek został wyniesiony z sali. Wezwano pogotowie.

Tymczasem frekwencja filmu Patryka Vegi jest niebywała. W pierwszy weekend "Botoks" zobaczyło ponad 700 tys. osób. Niepochlebne recenzje zdają się przysparzać filmowi widzów. Już ktoś w mediach zasugerował, że kilka przypadków utraty świadomości to być może celowe działania sprytnych speców od marketingu…

 

***

Na zaproszenie Salonu Kulturalnego w dniu premiery przyjechała do Piły Katarzyna Warnke (w filmie ginekolog Magda, prywatnie żona Piotra Stramowskiego).

Oto co mówi o reżyserze i o filmie:

– Patryk Vega nie chciał robić kina niszowego. Jest reżyserem kina komercyjnego, które w Polsce nie ma żadnej historii. Czytając scenariusz tego filmu czułam, że jest on mocny, szarpie nerwy. Ale nie miałam wrażenia, że będzie na niego nagonka. Patryk przygotowuje się do filmów bardzo solidnie. I tu zbierał materiał spotykając się z lekarzami. Ma coś takiego w sobie, że oni opowiadają mu te historie. Ja natomiast przygotowując się do swojej roli spędziłam m.in. dwa dni przeżyłam wstrząs. Nie zdawałam sobie sprawy z tego jak obciążający jest ten zawód. Sądziłam, że to taka matematyka. Są objawy takie i takie i jest diagnoza. Leczenie. A tu nie ma nic pewnego. Nikt nie jest Bogiem. Wszyscy jesteśmy bezradni. Widziałam jak otwiera się ta ściana w wyniku cięcia cesarskiego.. na całe życie zmieniło to mój stosunek do ciała ludzkiego.. Nic innego niż kura, którą się kroi na rosół.. Bo my się ubieramy, pachniemy, mamy fryzury, a tak naprawdę funkcjonujemy dzięki biologii, która nie jest inna niż u kurczaka.. Jest to przerażające i ten film stąd także jest przerażający, choćby wtedy gdy widzimy narodziny. Jednak były czasy, całkiem niedawno, gdy ludzie byli bliżej narodzin i także bliżej śmierci. Porody odbywały się w domach. Są tu pewnie na sali osoby, które pamiętają też trumny stojące w domu. To była codzienność. Dzisiaj żyjemy w plastikowym świecie, który jest daleki od oczywistości związanych z życiem. Patryk chciał pokazać jak jest naprawdę. A nas to dzisiaj szokuje. Nie wiem natomiast skąd u Patryka ta tendencja do tego, żeby wszyscy przeklinali… W amerykańskich filmach tak jest, te „fucki” atakują nas ze wszech stron… Amerykanów to nie razi. Może my rzeczywiście jesteśmy trochę inni.

Cóż, możecie sami sprawdzić jaki jest ten film. Jeśli macie silne nerwy…

eKi


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Łukasz Mastalerek 11.10.2017 08:54
Polaków razi przeklinanie ponieważ potrafimy robić firmy świetne,z inteligętną fabułą,błyskotliwymi dialogami,pamięta ktoś jeszcze serial "Stawka Większa Niż Życie" ze Stanisławem Mikulskim w roli głównej,nie padło przez te wszystkie odcinki ani jedno przekleństwo,ani jeden pozbawiony polotu czy kultury tekst,serial obejrzało pół Europy i do dzisiaj jest on wyświetlany i cieszy się znakomitą oglądalnością,jak załatwicie do filmu angielskie napisy lub tłumacza,to Amerykanie i Anglosasi też przestaną się ekscytować przekleństwami i pozbawionymi kultury i polotu dialogami,i docenią prawdziwe kino,"Stawka Większa Niż Życie" czy "Jak Rozpętałem Drugą Wojnę Światową" powinny być naszymi hitami eksportowymi na cały świat,takich polskich wartościowych filmów są tysiące,mnie teź nie może zachwycić dialog,gdzie w jednym zdaniu znajdują się cztery przekleństwa.

Gapciuch 10.10.2017 14:54
Ale szmira ten "film". Nikomu normalnemu nie polecam

riki 08.10.2017 23:06
No a gdzie cenzura? Widzę pierwszy raz komentarze w tym dziale. Normalnie cud, bo zawsze są banowane jeśli się napisze cokolwiek na "profesjonalizm" tzw "dziennikarzy"

Trinko 07.10.2017 21:09
Idą na takie gówno a pozniej mdleją

socmedia 07.10.2017 00:38
film jest mocny mimo, że nie jest to dokument ale ma naprawdę dużą wartość, te wszystkie sytuacje można powiedzieć traumatyczne ale często takie a nie inne są realia (a mocne nerwy się przydadzą)

Osa 06.10.2017 23:11
Wrażliwi ludzie

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: kolejka wąskotorowa Treść komentarza: Dlatego w Białośliwiu pojawił się Max w rodzinie wielkiego redaktora małej ulotki. Data dodania komentarza: 29.09.2026, 19:13 Źródło komentarza: Były pilski poseł PiS Maks K. zatrzymany przez CBA Autor komentarza: pro memoria Treść komentarza: Reprint z faktypilskie.pl. Pan Leman14:18, 29.09.2026 W szpargałach informatycznych odnalazłem przypadkiem nagranie ustnego uzasadnienia wyroku skazującego nieboraka Lemana. Tego heroicznego czynu dokonał 13 października 2022 sędzia sądu okręgowego w Poznaniu Mariusz Sygrela. Kiedy zamilkły działa i surmy bojowe, po niemal czterech latach od zdarzenia można pokusić się o konkluzję, że ten wywód jest bełkotem nacechowanym. Jak by nasz orzeł wolności i sprawiedliwości ucieleśniony w Sygreli karmił się bebłem serwowanym dzieciom w szkołach przez Barbarię Nowacką. Ze szczególną estymą wysłuchaliśmy bredzenia o właściwości miejscowej sądu. Sygrela ubrdał sobie, że istnieje przepis, który faktycznie nie istnieje. W tym stanie rzeczy cały wyrok jest do dupy. Dupowatość wyroku wzmacnia uzasadnienie na piśmie, gdzie prócz błędów ortograficznych są błędy merytoryczne. Ale stanowisko prezesa sądu okręgowego kreśli nam, szarakom, że co napisze sędzia w uzasadnieniu, jest święte, jak Tora. Data dodania komentarza: 29.09.2026, 14:31 Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22. Autor komentarza: Reprint Treść komentarza: Reprint z faktypilskie.pl. Pan Leman14:18, 29.09.2026 W szpargałach informatycznych odnalazłem przypadkiem nagranie ustnego uzasadnienia wyroku skazującego nieboraka Lemana. Tego heroicznego czynu dokonał 13 października 2022 sędzia sądu okręgowego w Poznaniu Mariusz Sygrela. Kiedy zamilkły działa i surmy bojowe, po niemal czterech latach od zdarzenia można pokusić się o konkluzję, że ten wywód jest bełkotem nacechowanym. Jak by nasz orzeł wolności i sprawiedliwości ucieleśniony w Sygreli karmił się bebłem serwowanym dzieciom w szkołach przez Barbarię Nowacką. Ze szczególną estymą wysłuchaliśmy bredzenia o właściwości miejscowej sądu. Sygrela ubrdał sobie, że istnieje przepis, który faktycznie nie istnieje. W tym stanie rzeczy cały wyrok jest do dupy. Dupowatość wyroku wzmacnia uzasadnienie na piśmie, gdzie prócz błędów ortograficznych są błędy merytoryczne. Ale stanowisko prezesa sądu okręgowego kreśli nam, szarakom, że co napisze sędzia w uzasadnieniu, jest święte, jak Tora. Data dodania komentarza: 29.09.2026, 14:28 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 21. Autor komentarza: Nowość Treść komentarza: Obecnie wydawca Mariusz Józef Szalbierz unowocześnił swoje posłannictwo terroru cenzorskiego. Wprowadził procedurę "Klikadło klik-klak". Uzyskał w ten sposób spokój chlania i nowy kryptonim: Klikadło Flucht jobtwojamać. Data dodania komentarza: 29.09.2026, 10:58 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 21. Autor komentarza: ile razy... Treść komentarza: Ile razy oglądam jak Mariusz Szalbierz wlewa jasiowi hejterkowi, co mu zostało z chlania, przychodzi mi refleksja, że takiego chamstwa, dziadostwa, nieokrzesania trudno szukać w populacji światowej. Ale takie egzemplarze mentalne i moralne lęgną się w wiejskich patologicznych chawirach pełnych syfu, wódki i kiełbasy, zwłaszcza na balangach sylwestrowych w kiblu albo w szatni. . Data dodania komentarza: 29.09.2026, 10:40 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 21. Autor komentarza: aktyw gminny Treść komentarza: Minęło we wrześniu osiem (8) lat od tej wygłupy dwóch pajaców. Jak im się posunęły pijackie czkawki i kleksy w gaciach przy próbach pierdnięcia, nikt nie mówi. Ale w przypadku Szalbierza coś dzieje się, kiedy na swoim portalu go nie ma z aktywnością w oczach. Może niekontrolowana aktywność kichy zastąpiła doznania wzrokowe. Data dodania komentarza: 29.09.2026, 09:08 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 21.
Reklama
Reklama