Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

"Sygnaliści"

Donosicielstwo nigdy cnotą nie było. Bazowały na nim przede wszystkim systemy totalitarne. Dla mnie, osoby która kilkakrotnie boleśnie odczuła jego skutki, było ono i jest złem w czystej postaci. I takim pozostanie. Wynika ono z potrzeby zemsty, podłości, nienawiści i zawiści. Z chęci zaszkodzenia drugiemu człowiekowi dla nędznej, małej satysfakcji, czasami dla zysku. Nie wierzę, że może ono być powodowane wyższymi pobudkami, choć ostatnio niektórzy tak je próbują uzasadniać.
"Sygnaliści"

Polacy nie lubią gorzkiej części własnej historii. " W 2000 roku poznałem niemieckiego historyka – Michaela Federowitza - pisze Karol Sipowicz jeden z bardziej znanych blogerów - Otóż Federowitz powiedział mi, iż dotarł w Austrii do archiwum Gestapo. Jakież było jego zdumienie, gdy przeczytał, iż Gestapo skarży się na to, że w okupowanej Polsce otrzymują tak wiele donosów, iż nie są w stanie ich technicznie obrobić. Podobno w Polsce na głowę mieszkańca jest najwięcej donosów w całej okupowanej Europie. On sam jako Niemiec nie chciał się zająć głębiej tym tematem. Jedynym narodem, który miałby prawo do zbadania źródeł są Polacy".

Informacja ta wywołała burzę w Internecie. Ale obok insynuacji pod adresem autora pojawiły się też konkretne przykłady potwierdzający jego tezę. Głos zabrali także historycy badający tamte czasy.

*

Kartka papieru napisana na maszynie z domalowaną odręcznie swastyką, „Zawiadamiam niniejszym Najwyższą Władzę, że uczęszczają na zabronione komplety (nazwiska i adresy). Wyrażają się bardzo obraźliwie o wszystkich Władzach Trzeciej Rzeszy, pozatęm czytają często tajne gazetki i rozsiewają kłamliwe wiadomości, uwłaczając w tym czci Najjaśniejszego Władcy. Żądamy ukarania ich Najwyższa Władzo. Heil Furher! P.S. Prosimy o szybkie dziłania Sprawiedliwości”, podpisano „Lojalni Obywatele”.. (pisownia oryginalna). Do dziś przetrwało wiele takich donosów. Opracowała je i zebrała w swej książce prof. Barbara Engelking, która zajmuje się przechowywanym w IPN zespołem teczek „Der Kommandeur der Sicherheitspolizei und des SD für den Distrikt Warschau”.

Szacuje się, że w okupowanej Polsce donosiło ponad 60 tys. osób. Według ustaleń historyków, najprawdopodobniej aż 20-30 proc. aresztowań, których dokonały nazistowskie służby, wzięło się z denuncjacji anonimowych konfidentów. Treść wysyłanych denuncjacji była bardzo zróżnicowana. Tym, co je łączyło były... błędy ortograficzne. Występują one aż w 90 proc. donosów. Dlatego wydaje się, że kablowali głównie ludzie niewykształceni.

*

Donosicielstwo panoszy się również dzisiaj, a nawet - o czym świadczy liczba donosów kierowanych do poszczególnych instytucji gwałtownie wzrosło. Donosicielstwo bowiem to stan umysłu pojawiający się wtedy, gdy ludzie mają poczucie braku wpływu na rzeczywistość.

Statystycznie w Polsce połowa donosów to anonimy. Są instytucje takie jak Państwowa Inspekcja Pracy, gdzie trafia średnio 40 tys. skarg. W ZUS jest podobnie. Piszą głównie renciści na rencistów. „Pani Ela, za przeproszeniem, kulawa, a po sklepie szusuje z towarem jak Justyna Kowalczyk” – pisze sąsiad o sąsiadce nie wiedząc, że pani Ela, mimo renty, ma prawo do pracy. Legalnej. Podobny ruch panuje w urzędach skarbowych. Kto na kogo i za co donosi? Pracownik na pracodawcę, żona na męża, brat na brata. Sąsiad na sąsiada. Każdy donos w fiskusie, formalnie, jest sprawdzany. Z tym że statystycznie co szósty w ogóle trzyma się kupy. Większość to listy w stylu: „Skąd ona to wszystko ma? Na każdym palcu nosi złoty pierścionek.” Są też w donosach nowości - skargi na beneficjentów programu 500 plus.

*

Dlaczego o tym piszę i to właśnie teraz? Oto koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński zapowiedział powołanie, czy też utworzenie nowego urzędu informatorów w każdym przedsiębiorstwie poczynając od średnich zakładów pracy. Powstały w jego resorcie projekt ustawy zakłada szeroką ochronę owych informatorów zwanych eufemistycznie "sygnalistami społecznymi". Instytucja sygnalisty, czyli osoby która informuje o nadużyciach i korupcji w swoim miejscu pracy ma zastąpić znanych nam z przeszłości kapusiów, donosicieli, prowokatorów, gumowych uszu itp. Nowa nazwa, stary sposób zarabiania. Groźne. Niebezpieczne. Obrzydliwe.

*

Anka Kowalska napisała kiedyś: "Kiedy tyran spłodził prowokatora, a prowokator spłodził donosiciela i wszystko co ludzkie padło w podejrzenie, zaciągnięto wartę więzienną nad słowem".

Dwa pierwsze warunki mamy już za sobą. Ustawa - jeśli wejdzie w życie - a wejdzie, spełni trzeci. Sygnaliści zaludnią nasze otoczenie, a wtedy stanie się to, co napisała pisarka. Wszystko co ludzkie padnie w podejrzenie, a nad wolnym słowem zaciągnięta zostanie więzienna warta.

Zbigniew Noska

www.noska.pl

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Maciej 08.11.2017 11:29
Tylko człowiek podły, z reżimu, taki Piotrowicz przyjęty pod skrzydła ekipy która działa w klimatach z tamtych lat, może wymyślić i propagować przekierowując tą degenerację na sygnalizację - sygnalista.

Łukasz Mastalerek 07.11.2017 22:20
Pewne rzeczy należy rozgraniczyć,donosicielstwo jest czymś haniebnym,jednak jest ono oczekiwane i nagradzane nie tylko przez rządy czy samorządy ale takźe przez właścicieli firm,pewnie niejeden człowiek zastanawiał się dlaczego,ludzie podli,bez kwalifikacji,leniwi,przychodzący do pracy regularnie pod wpływem alkoholu pracują na stałej nawet umowie zarabiając całkiem dobrze i to w prywatnej firmie,jak wiadomo wszystko ma swoją cenę, wredne jest także donoszenie na sąsiada,które może spowodować odebranie mu jakiś świadczeń lub zniszczyć życie rodzinne jednak jest teź druga strona medalu,pracownik jest bezbronny wobec pracodawcy,więc jeźeli dzieje mu się krzywda,nie dostaje wypłaty,jest mobbingowany czy naraźany przez brak potrzebnych zabezpieczeń na kalectwo lub śmierć,to co ma w takiej sytuacji zrobić,każde jawne działanie może go jedynie pogrążyć,jak wiadomo pracodawcy mają często w kieszeni,nie tylko lokalne urzędy i samorząd ale często też rząd,wszyscy wiedzą doskonale że kiedy dochodzi do wypadku to zawsze pracownik jest winny,przecież przełożony nie przyzna się że kazał mu coś zrobić bez zabezpieczeń,jak teź mają zachować się ludzie będący świadkami naprzykład bicia źony przez męża lub widząc znęcanie się rodziców nad dziećmi,lub młodych nad osobami starszymi,mają dwa wyjście,albo wziąć sprawy w swoje ręce albo powiadomić odpowiednie służby,w Polsce jest znieczulica ogromna,do kościoła w niedzielę walą tłumy,ale Ci sami ludzie siedzący w pierwszych ławkach kościoła i najgłośniej się udzielający na zbiorowej modlitwie odwracają swój wzrok i zatykają uszy,kiedy mąż bije żonę lub kiedy patologiczni rodzice znęcają się nad dziećmi,nikt nie chce być przecieź donosicielem,i ofiara przemocy zostaje sama,to w Polsce umierają ludzie z wychłodzenia,bo w kraju katolickim nikt nie bierze przykładu z ewangelicznego Samarytanina a bliższa jest mu postawa arcykapłana,najlepiej się nie wychylać i i w owczym pędzie postępować tak jak większość stada,ludzie którzy przełamują tą sytuację muszą być bardzo odważni i silni poniewaź są w mniejszości.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Piły Treść komentarza: Ale chętnych do zdjęcia, ledwo kadr wszystkich pomieścił :) Data dodania komentarza: 4.11.2026, 14:14 Źródło komentarza: 40 mln zł z budżetu państwa na most Krzywoustego w Pile! Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: Dał dostojny głos w sprawie zamieszania w prawie polskim nasz ulubieniec. To, co orzekł w swoim orędziu, to rozpacz i gniew ludu. On nie ma czego i czym nas zachwycić. Wystarczy buszowania po salonach i biurach władzy. Data dodania komentarza: 4.11.2026, 12:48 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: felga Treść komentarza: To jest pieszczoch, ale niech mu będzie jak jest. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 20:26 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: 20 lat minęło Treść komentarza: Andrzej, Tomek i Renata Morozowski i Sekielski, jeden oko, drugi ucho Umawiają się z Renatą, by dokopać znów Kaczuchom. Gadaj, że masz dość tyrana i porzucasz stare śmiecie. Świruj tak, jak trenowałaś. Tyle zapamiętasz przecież! Masz kamerę, masz mikrofon, ustaw wszystko w tajemnicy, A gdy przyjdą chłopcy z pisu, masz pilota przy donicy, Wciśnij rec, nie pomyl tylko, żeś jest tępa wszyscy wiemy. Kiedy nagrasz swoje trele, Kaczorom dzioby urwiemy. Już zasuwa Renia z werwą, cieszy się, że ją wybrali. Kocha przecież lewe sztuczki, w kantowaniu jest na fali. Podpuścili ją cwaniacy, że to dla Ojczyzny miłej, Że co dobre i szlachetne, ze Złotowa jest i z Piły. Bo Naszkowski tajny agent, bo poseł Józef Skowyra, Zdzich Nowicki, Lech Kozaczko i Renia, wioskowa pyra. W tym nastroju pełnym chwały zaprasza Mojzesowicza Chętnie by zgrzeszyła z Wojtkiem, niech by nawet pękła prycza Gdy kurwiki gęstą strugą, jak z sieczkarni sypią z oczu. Nie zawiedzie dziennikarzy, nie zostanie na uboczu Chuć, cóż znaczy w życiu mojem, kiedym pro publico bono Dla Ojczyzny poświęciła swoją cześć i swoje łono? Więc do rzeczy, do roboty. Mrugnie oczkiem, zaświruje Ale gadkę tak ustawia, jak Sekielski instruuje. Ten jak dynia rozdymany, jeszcze go ambicja zżera. Michnik, to dla niego pikuś. On jest godzien oficera, Co ze szklanką przy podłodze słucha, jak sąsiedzi ględzą, Czy na władzę narzekają, szczają w zlew, czy bimber pędzą. Renia płacze, wzdycha, rzęzi, że pieniędzy wciąż za mało, Odda władzy wykonawczej umysł swój, duszę i ciało Choćby sekretarzem stanu, o urodzaj wciąż się modlę Tylko ten cham spod Darłowa wekslami mnie straszy podle. Co tu robić, radź kolego, jesteś przecież radcą stanu! Ja mam werwę do rządzenia, służyć chcę każdemu panu. Byle tylko przy korycie, niechby tylko parę złotych Zrobię striptiz, zrobię szpagat, ale dajcie mi robotę. Wojtek mądry, lecz za cienki. Prosi zatem Lipińskiego, Ty masz wejścia u Kaczora, a więc załatw coś kolego. Adaś zwija się i kręci, po siwiźnie swej się drapie Co tu począć, co obiecać, co tu przyrzec grubej szkapie? Chociaż była w koalicji, w coś innego dzisiaj gramy. Chodzi o to, żeby dając, było tak, że nic nie damy. Renia wszystko zniesie, ścierpi na fotel ministra dyba Dla niej ważne, by nie szkapa, ale żeby była ryba. Byle wyżej, byle więcej, niech tydzień na samej górze. Chce być gwiazdą, dla rozgłosu zatańczy choćby przy rurze. A w kibelku Morozowski siedzi w kącie jak ta mysza Boi nawet się poruszyć, musi być grobowa cisza! Co to będzie, gdy Lipiński odkryje mnie w tym salonie, Kiedy zechce się wysikać, lub co gorsza siąść na tronie? Taka praca, taka służba, choć ze strachu pełno w porach. Muszę wstrzymać, muszę ścierpieć. Cel jest jeden: śmierć Kaczora. Nie fizyczna, oczywiście, polityczna, ma się wiedzieć Strach przemogę, ścisnę zadek i pokornie będę siedzieć. Dla tej myśli, dla idei nie żal sterczeć w muszli glacą. Czuję: Wiatr historią kręci, a ja jestem paparazzo. Nic to, że tu brzydko pachnie. Bąki smrodne puszczam wkoło. Kaczki trzeba wyrżnąć obie, będzie miło i wesoło. Wyszedł Adam do Kaczora. Konsultuje wszystkie dane. Premier na to: Głupie babsko, a w dodatku jest karane. Takich w rządzie nie potrzeba. Ja nie zgadzam się i basta. Nie po to zdobyłem władzę, by nią lekkomyślnie szastać! U mnie musi być uczciwa sekretarka i sprzątaczka. To jej powiedz. Ostatecznie. Tak postanowiła Kaczka. Woła Andrzej do Tomasza podsłuchując stetoskopem W izbie obok pochylony przy wannie, z głową za klopem: Ot nieładnie, Tomek słuchaj, łap słuchawkę, dawaj ucho. Renia ryczy, bo Kaczory wyrąbali ją na sucho. Ale my stąd wyciągniemy, co się da, jak burżuj z nędzy. Dla Ojczyzny, dla splendoru, a szczególnie dla pieniędzy. Wiemy dobrze, twarde boje, to nie czas na czułe słówka. Tam Ojczyzna, tam też splendor, gdzie szefostwo i gotówka. My są zwarci, my gotowi, dziennikarze obcych nacji: Możemy świat opisywać, gotowiśmy do kreacji. Tego uczył nas Sanhedryn, Karol Marks - jak świat oceniać. Bo nie ważne - opisywać. Chodzi o to, żeby zmieniać. Inny duch, inny obyczaj, czas Wodnika, nowej ery, Dwaj żołnierze obcej armii z TeVaueN 24: Lewą marsz! Kaczorom śmierć! Wojna na górze, to nasze sny. Inni się wczoraj nachapali, za to Teraz Kurwa My! 3 października 2006. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 20:49 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 16. Autor komentarza: tempus fugit Treść komentarza: Od 30.10.2018 14:40 minęło osiem lat. Posunęli się panowie a nie mają czym posuwać. Baby sny mają lepkie i gorące. Jak smoła w piekle. A ci chleją i pod siebie leją. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 09:34 Źródło komentarza: "Szydercy" - odcinek 22. Autor komentarza: prasoznawca Treść komentarza: Ze zdjęcia w 15 odcinku widać, że wielka dupa, to i wielka kupa. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:16 Źródło komentarza: „Szydercy” - odcinek 20.
Reklama
Reklama