Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Piła polską stolicą praw dziecka

Przez cały miniony tydzień trwały rozmowy z uczniami pilskich szkól, eventy z udziałem super niani Doroty Zawadzkiej i Rzecznika Praw Dziecka, Marka Michalaka. Do Piły przyjechała sędzia Anna Maria Wesołowska i córka Ireny Sendlerowej. Nadano imię szkole i nazwę skwerowi, a wszystko, by celebrować tę szczególną okazję. Piła była tegoroczną stolicą Ogólnopolskiego Dnia Praw Dziecka.
Piła polską stolicą praw dziecka

Zaczęło się od wydarzeń w Szkole Podstawowej nr 1. Ekspert Rzecznika Praw Dziecka Dorota Zawadzka rozmawiała tam z uczniami o prawach dziecka. Pytała – „Do czego macie prawo?”. O dorastaniu i odpowiedzialności mówił z kolei w SP nr 2 Grzegorz Jach - społeczny doradca Rzecznika Praw Dziecka, autor programu „Profilaktyka a Ty” oraz emerytowany inspektor policji.

Do Piły przyjechali przedstawiciele Fundacji Kasisi - Małgorzata Stafin i Mateusz Gasiński. Założycielem fundacji, która opiekuje się m.in. dziećmi, zarażonymi wirusem HIV jest Szymon Hołownia. Wolontariusze prowadzili w mieście zbiórkę do puszek na rzecz dzieci Kasisi.

W ramach obchodów zorganizowano także debatę "Prawa dzieci niepełnosprawnych i ich realizacja". O swoich doświadczeniach opowiadali przedstawiciele organizacji działających na rzecz dzieci niepełnosprawnych, ich rodzice, opiekunowie oraz nauczyciele.

***

We wtorek w Inwest Parku miała miejsce debata pokoleniowa pt. „Rola babci i dziadka w wychowaniu dziecka” poprzedzona koncertem „Dziecięce marzenia”, w ramach którego wystąpiły pilskie przedszkolaki. Wśród wydarzeń towarzyszących dyskusjom o znaczeniu dziadków i babć były warsztaty z zakresu udzielania pierwszej pomocy, wystawa prac seniorów, podczas której pani Ela robiła szalik dla Stanisława Staszica i pokaz umiejętności Fridy- psa szkolonego do poszukiwania osób zaginionych.

Tego dnia ogłoszono plebiscyt na Pilskiego Przyjaciela Dziecka. Jak uściśla Urząd Miasta, Pilski Przyjaciel Dziecka to osoba, organizacja lub instytucja, która wyróżnia się swoją działalnością na rzecz dzieci i prowadzi działania mające na celu ich rozwój, ochronę zdrowia, przestrzeganie praw dziecka, oraz zapewnienie równego i powszechnego dostępu do edukacji, zajęć sportowych, wypoczynku i rekreacji dla wszystkich dzieci.

***

W środę szkoły przygotowały happeningi dotyczący praw dziecka. Dla uczniów Szkoły Podstawowej nr 11 i Szkoły Towarzystwa Oświatowego przygotowano spektakl "Działka" z Marzanną Graff oraz Aleksandrem Mikołajczak. Przedstawienie w trzech aktach pokazuje w niezwykle realny sposób, co dzieje się z rodziną gdy ktoś w niej wpada w uzależnienie od narkotyków.

Zorganizowano m.in. warsztaty dla nauczycieli i wychowawców przedszkolnych pt. "Pomoc dziecku doznającemu przemocy w rodzinie w oparciu o rezultaty pracy Zespołu Interdyscyplinarnego w Pile".

Z kolei w czwartek w obecności Rzecznika Praw Dziecka Marka Michalaka Szkole Podstawowej nr 12 z oddziałami integracyjnymi nadano oficjalnie imię największego przyjaciela dzieci- Janusza Korczaka. Po południu Rzecznik Praw Dziecka wspólnie z super-nianią odbył otwarte spotkanie z mieszkańcami miasta, mówił o swoich doświadczeniach w pracy rzecznika, o prawach dzieci do wyrażania własnych poglądów, o buncie jako zdrowym mechanizmie kształtowania osobowości, o klapsie - akcie przemocy itp. Odpowiadał na pytania super-niani i publiczności z zakresu wychowania dzieci i ich praw.

Szkolny Klub Debat, działający przy Szkole Podstawowej nr 5, zaprosił do Oxfordu. Uczniowie starali się udowodnić lub zaprzeczyć tezie, że „Prawa człowieka zaczynają się od praw dziecka”. W debacie po jednej stronie występowały: Izabela Jucha, Oliwia Leszko, Wiktoria Pytlarz, Wiktoria Hołowacz, a po drugiej: Jan Łazanowski, Aleksander Skarwecki, Gracjan Bączkowski, Kacper Podgajny. W roli marszałka wystąpił Daniel Samulak. Sekretarzami debaty natomiast były: Marta Kozłowska i Wiktoria Kaliszczak.

***

Latrania magiczna” w kawiarni dworcowej? Czemu nie. Tam właśnie w sobotę zgromadzili się widzowie w różnym wieku, by obejrzeć spektakl w reżyserii Grzegorza Ptaka o powstawaniu kina. A po przedstawieniu można było zobaczyć wszystko z bliska, nawet dotknąć teatralnych rekwizytów. A od niedzieli oficjalnie mamy w Pile skwer imienia Ireny Sendlerowej. Zlokalizowany jest w rejonie ul. M. Konopnickiej, 11 Listopada i Bulwarów Chatellerault. Stanęła tam ławka z tabliczką upamiętniająca Sprawiedliwą Wśród Narodów Świata, która zorganizowała ratunek dla 2,5 tys,. skazanych na zagładę żydowskich dzieci z warszawskiego getta. W tej szczególnej uroczystości udział wzięła córka Ireny Sendlerowej - Janina Zgrzembska. - Irena Sendlerowa mówiła, żeby jej nie nazywać bohaterką- powiedziała w niedziele pani Janina- Nie ma pomników wykutych w kamieniu, ale ma najpiękniejsze pomniki - szkoły jej imienia. O skwerach nie wiedziała, ale wszystko to widzi.

Rzecznik Praw Dziecka, Marek Michalak.- Irena Sendlerowa jest drogowskazem, który pokazuje że trzeba być empatycznym i otwartym na drugiego człowieka. Jak sama mówiła - kiedy człowiek tonie, zawsze należy podać mu rękę.

***

Zwieńczenie wydarzeń nastąpiło w poniedziałek, 20 listopada. W Inwest Parku miała miejsce debata „Co dziedziczymy, do czego dążymy” z udziałem Kawalerów Orderu Uśmiechu. Rzecznik Praw Dziecka wspólnie z Prezydentem przy wejściu do Regionalnego Centrum Kultury odsłonili tablicę upamiętniającą centralne obchody Ogólnopolskiego Dnia Praw Dziecka w Pile, a z przebojami dla dzieci wystąpiła Majka Jeżowska.

Wieczorem odbyła się natomiast uroczysta Gala podsumowująca obchody Ogólnopolskiego Dnia Praw Dziecka w Pile. Gala rozpoczęła się spektaklem profilaktycznym „Sekret”, który powstał w Pile w trakcie 8 dni obchodów. W spektaklu wyreżyserowanym przez Grzegorza Jacha, wystąpiła młodzież z Piły – uczniowie Szkoły Podstawowej nr 1 i nr 5 oraz Społecznego Towarzystwa Oświatowego. Spektakl przyjęto owacjami na stojąco. Nie zabrakło również występów najmłodszych.

Podczas gali wręczono nagrody i wyróżnienia w konkursach związanych z obchodami Ogólnopolskiego Dnia Praw Dziecka: konkurs plastyczny „Wszyscy jesteśmy tacy sami”, konkurs literacki „Najlepsza babcia, najlepszy dziadek”, konkurs plastyczny „Prawa Dziecka” oraz konkurs wiedzy o Irenie Sendlerowej. Podziękowania złożono także najbardziej aktywnym wolontariuszom zaangażowanym zarówno w organizację obchodów jak i w zbiórkę na rzecz Fundacji Kasisi. Zbiórka na rzecz dzieci z sierocińca w Zambii zakończyła się sukcesem – w Pile podczas 7 dni zbiórki udało się zebrać blisko 15 tysięcy złotych. W trakcie gali przedstawiona została także sonda uliczna o prawach dziecka, przeprowadzona przez uczniów klasy 2e o profilu dziennikarsko-informatycznym ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Pile.

Zaplanowaną na poniedziałek próbę bicia rekordu w śpiewaniu ze względu na pogodę przełożono na czerwiec.

 

Zebrała: (acz)

foto: (um)



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: freie deutsche jungeTreść komentarza: Może i tak, że nie będziecie, ale teraz jesteście.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 21:54Źródło komentarza: Nie będziemy frajeramiAutor komentarza: LOCTreść komentarza: Te wszystkie prowokacyjne tajne roboty, to jeszcze nic. Dalszą robotą typu sowieckiej razwiedki była inicjatywa radnego powiatowego Jacka Ciechanowskiego, doświadczalnego sprawdzenia, czy w Hospicjum domowym Krystyny Lemanowicz pracują tak, jak informują opinię publiczną powiatu i nawet dalej. W celu realizacji wielkiego planu doglądania pracy Stowarzyszenia namówił jakiegoś ktosia, żeby zadzwonił po ratunek dla mamusi. Okazało się, że nie ma adresu podanego przez proszącego o pomoc. Ten ktoś po pewnym czasie refleksji moralnej zawiadomił brać internetową, że Jacek Ciechanowski go nakłonił a on teraz żałuje swojego podłego uczynku. Jacek Ciechanowski wystąpił w tym wypadku jako kreator rzeczywistości społecznej uzasadniając prowokację szczytnymi hasłami troski o dobro wspólne. Stowarzyszenie nie miało grosza od władzy samorządowej, zatem formalnie Ciechanowski nie miał kompetencji do kontrolowania Stowarzyszenia. Takich czynów podłych dopuścili się Morozowski i Sekielski kreując wydarzenie przez ustawienie poseł Renaty Beger. Ci dwaj dostali tytuły Hieny Dziennikarskiej a Ciechanowski Honorowego Hakowego PRL za całokształt swojej działalności politycznej i społecznej.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 12:09Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: To, co się działo w tej sprawie jest nawet gorsze od podsłuchu, podglądu, czy prowokacji w stylu Ceranowskiego. A wodzirejem w tym procederze okazał się sąd rejonowy w trybie karnym pod kuratelą Smyczyńskiego. To katastrofa, zagłada, armagedon.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:56Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: kić we WronkachTreść komentarza: Oto jest pytanie. Kwerenda w Internecie poucza nas, że tego wielkiego aktu dziejowego dopuścił się tatuś Mileny, Mariusz Józef Szalbierz. Ujawnił to na rozprawie w sądzie rejonowym w Poznaniu pod dowództwem Moniki Smaga - Leśniewskiej pożalił się, że Lemanowicz obsmarował jego wnuki, pomioty Mileny. I on w obronie cnoty rzucił się jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze, sam podpisał albo dał komuś z rodziny. Wiadomo, że w tym czasie w chawirze białośliwskiej mieszkało co najmniej 12 osób powiązanych genetycznie a po korytarzach i pokojach szwendały się tabuny znajomych i kumpli, przyjaciół córeczki i podobno syna w ilościach nieprzeliczalnych. Ci szwendaczkowie podłączali się do sieci wifi a może wzajemnie się do siebie podłączali swoimi organami. Zatem tych chętnych do machania piórem na podetkniętym tekście było w bród. Prokuratura po stwierdzeniu braku właściwego podpisu pod prywatnym aktem oskarżenia nie ścigała Mileny krzywoprzysiężcy przed policją i sądem. nadal nie wiadomo, kto podpisał. Z wpisu Lemanowicza nie można się dowiedzieć o kim on się wypowiadał, bo nie było tam żadnego szczegółu umożliwiającego ustalenie o kogo chodzi. To nie przeszkadzał Smyczyńskiemu i skazał za nie wiadomo, co.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gospodyni domowaTreść komentarza: W takim bądź razie ja zapytowuję się, kto podpisał ten akt prywatnego oskarżenia?Data dodania komentarza: 25.03.2026, 22:36Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: JaTreść komentarza: Ja się zgadzam, ze 2 + 2 = 4. W filozofii talmudycznej niekoniecznie.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 21:44Źródło komentarza: Czy 2 + 2 = 4 ?
Reklama
Reklama