Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Zaśpiewali w imieniny św. Cecylii

22 listopada członkowie Towarzystwa Śpiewaczego Magnificat z Górki Klasztornej śpiewem uczcili imieniny św. Cecylii, patronki muzyki sakralnej. Najpierw zaśpiewali w góreckiej bazylice podczas mszy, a potem spotkali się w Walentynowie na spotkaniu integracyjnym w Łososiówce.
Zaśpiewali w imieniny św. Cecylii

W muzycznym spotkaniu chórzystom z Magnificatu towarzyszyli ks. Marcin Jodaniewski MSF oraz burmistrz Łobżenicy Piotr Łosoś. Po toaście lampką szampana i życzeniach wygłoszonych przez gości i dyrygent chóru Ewę Dmochewicz, przy biesiadnym stole potoczyły się wspominki. Chórzyści oglądali film z jubileuszu 10-lecia chóru oraz zdjęcia z tegorocznego wyjazdu do Wilna, który odbył się w ramach projektu „Ze stolicy Krajny do stolicy Litwy – warsztaty chóralne Towarzystwa Śpiewaczego Magnificat z Górki Klasztornej” dofinansowanego przez gminę Łobżenica.

Podczas czerwcowego wyjazdu chórzyści zwiedzili między innymi bazylikę w Gietrzwałdzie, Świętą Lipkę, Wilczy szaniec, bazylikę w Sejnach oraz obejrzeli obraz Matki Boskiej Studziennicznej. Równie bogaty program zwiedzania członkowie chóru zrealizowali w Wilnie. W kaplicy Matki Boskiej Ostrobramskiej ks. Marcin Jodaniewski odprawił mszę, podczas której oprawę muzyczną zapewnili chórzyści z Górki Klasztornej. W niedzielę 18 czerwca Magnificat zaśpiewał po raz kolejny. Tym razem chórzyści dali koncert w polskim kościele Św. Ducha w Wilnie.

Wspomnienia z czerwcowego wyjazdu rozgrzały serca chórzystów w to listopadowe święto muzyki na równi z pieśniami, które popłynęły w Łososiówce. Wieczór upłynął na wspólnym śpiewaniu i układaniu planów na kolejne koncerty.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Le ManTreść komentarza: W pewnej wypowiedzi z roku 2012 Mariusz Szalbierz, lokalny pismak - żurnalista biadolił, że Lemanowicz magazynuje w swoim komputerze tysiące informacji, żeby móc posiłkować się nimi w dyskusjach internetowych. W tym orędziu Szalbierza jest delikt. Musiał nielegalnie zwiedzić komputer Lemanowicza dla ustalenia jego zawartości. Wiadomo, od dawna, że lustrował mieszkanie Lemanowicza na Wawelskiej w trybie białego przeszukania i zwiedzał nawet kibel. Szalbierz uważa w swoim prymitywizmie mentalnym wyartykułowanym we wspomnianym artykule, że pamięć i wiedza, to są jakieś przypadłości negatywne. Sam zaś wielbi w sobie dwie wartości: niewiedzę i zapomnienie.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 13:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Klekot sprawiedliwościTreść komentarza: Powaga rzeczy osądzonej nakazuje nam obśmiać się z uzasadnienia na piśmie wyroku Smyczyńskiego, kiedy on sam ujawnia na stronie 9, że dywaguje, co po polsku znaczy ględzi, bredzi rozwlekle nie na temat. Jaki sędzi, taka powaga.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 11:50Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: wspomnienieTreść komentarza: Z podsłuchu mamy wieść, że zmarł wybitny wałczanin, profesor Kazimierz Nowaczyk, fizyk, absolwent 1966 - 1967 szkoły podstawowej numer 4. Był zaangażowany w ustalenie przyczyn katastrofy smoleńskiej zorganizowanej przez tuska i putina.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 12:30Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gradacja hańbyTreść komentarza: Morozowski i Sekielski dołączyli do prowokatora Piotra Gembarowskiego, który w trakcie kampanii prezydenckiej zwrócił się do kandydata Mariana Krzaklewskiego z fałszywą tezą, czym wprowadził stan niemożliwości odpowiedzi na kwestie nieistniejącą. Brak szybkiej reakcji i zakłopotanie Krzaklewskiego zniweczyło jego kampanię o urząd prezydenta. Zatem Gembarowski został laureatem numer jeden godności Hieny Dziennikarskiej.Data dodania komentarza: 30.03.2026, 11:46Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: autor, autor...Treść komentarza: Podobno, jak tatuś pokazał jej wpis z Internetu, Milena płakała. Z treści wpisu nie można w ogóle ustalić o kim pisał autor, żadnego konkretu, żadnych danych osobowych. Ale sitwa miejscowa działa Leman jest znienawidzony przez koterię dziennikarską z ulicy Roosevelta.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:45Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Pan Leman J.Treść komentarza: Czytałem kiedyś "Kryminalistykę" Hołysta a szczególnie o analizie pisma odręcznego. Podpis z wyglądu i pewnych stałych cech sugerował mi wniosek, że to ręka tatusia Mileny nakreśliła podpis. Dlatego podniosłem na rozprawie problem ustalenia prawdy co do autorstwa podpisu. Sędzia Smyczyński odmówił zajęcia się tym eventem i nawrzucał oskarżonemu, że chce przeciągać sprawę i tworzyć koszty. W rezultacie rozwoju sytuacji Smyczyński zaliczył kompromitującą wtopę, bo prokuratura ustaliła, że Milena nie podpisała prywatny akt oskarżenia. Sprawa się rypła. Milena nie poszła siedzieć za fałszywe zeznania. W innej sprawie, Szalbierz jako okupujący ławę po lewej stronie sądu wyjaśnił, że to on wniósł oskarżenie w zastępstwie córki, która siedziała na garnuszku taty z dwoma szkrabami. Powinien pójść siedzieć.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:39Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama