Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Rwali (sztangi), że hej…

TRZCIANKA Tegoroczny Memoriał Ryszarda Białczaka uatrakcyjnił przyjazd mistrza olimpijskiego Adriana Zielińskiego. Zawody otworzył burmistrz Krzysztof Czarnecki, który jest wielkim sympatykiem tej dyscypliny i byłym działaczem Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów
Rwali (sztangi), że hej…

Nie pierwszy raz siłownia Ośrodka Sportu i Rekreacji w Trzciance stała się areną zmagań najlepszych w kraju sztangistów. Międzynarodowy Puchar Polski Masters – Memoriał Ryszarda Białczaka rok w rok cieszy się tu wyjątkowym zainteresowaniem.

Podczas otwarcia burmistrz podkreślił, że kolejna już edycja zawodów takiej rangi jest możliwa dzięki dobrej atmosferze panującej podczas Memoriału. - Mam nadzieję, że w przyszłym roku zawodnicy będą ponownie gościć w naszym mieście. Zawsze będziecie mile widziani. Tegoroczna edycja była wyjątkowa, gdyż do Trzcianki przybył Adrian Zieliński - mistrz olimpijski z Letnich Igrzysk Olimpijskich 2012 w podnoszeniu ciężarów w wadze do 85 kg, mistrz świata (2010) i Europy (2014)!

Do rywalizacji w dwuboju (rwanie i podrzut), przystąpiło czterdzieścioro zawodników i zawodniczek z całej Polski, w tym siedmiu z Białorusi (jeden przyjechał z Londynu), podzielonych na 8 grup. Nie zabrakło także mieszkańców Trzcianki. W grupie 40-49 lat, piąte miejsce zajął Grzegorz Uziełło, natomiast wśród kobiet, trzecią pozycję wywalczyła Kinga Ślązak. Najstarszym zawodnikiem okazał się Piotr Kowalewski 75-latek z Konstantynowa, który z dużą przewagą wygrał w swojej kategorii wiekowej, wyprzedzając drugiego zawodnika o ponad 20 punktów. Oprócz seniorów, w Memoriale rywalizowali także młodzi zawodnicy sekcji podnoszenia ciężarów klubu UKS Kajak z Trzcianki.

pik



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: 2012 - 2006 = 6 Treść komentarza: Najbardziej w życiu mnie rozśmieszył event, jak Mariusz Szalbierz zatroszczył się o człowieka leżącego po upiciu się w barze U Przestępcy w Śmiłowie, co miało miejsce w roku 2006 latem. Natomiast redaktor ośmielił się roztoczyć swoją troskę we wrześniu 2012. Szybki to on nie jest. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 22:33 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: lOC Treść komentarza: Mógłby Kolo z Wałcza dookreślić, czyj to Kolo i co on wie o zawinieniach Lemanka za komuny, która została potrącona w roku 1989, ale jak to czerwona pajęczyna, jak Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego w stanie wojny polsko-jaruzelskiej odrodziła się w nowych szatach demokratów. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 21:30 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Kolo z Wałcza Treść komentarza: Co by nie powiedzieć to zostało to dobrze powiedziane, Lemanek ma sporo na sumieniu, niejednemu cztery litery obrabiał, zwłaszcza za komuny Data dodania komentarza: 17.06.2026, 23:51 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: bon apetito Treść komentarza: Przeważnie na dożynkach we wsi było serwowane gratisowe piwo z beczki. To jest zachęta do bycia w tym miejscu w południe 30 sierpnia. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 19:14 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: Dotychczas bywało, że dożynki były pod koniec sierpnia. Ale pogoda latoś niełaskawa. Mariusz Szalbierz przepytywany w sprawie wiatraka odbytniczego z wałem osadczym do uciech nie wie, kto mógł opublikować propozycję zamówienia wiatraka odbytniczego z wałem osadczym do uciech. Odpowiedział 29 maja 2015 roku młodszemu inspektorowi Krzysztofowi Hoffmannowi, że nie wie, bo był z wizytą za granicą u rodziny w Norwegii i wrócił 30 lub 31 sierpnia, a dodał, że tego dnia były dożynki i w południe udał się na tę imprezę. Policjant przepytujący Szalbierza zauważył, że dożynki gminne w Parku Dworskim Raczyńskich odbyły się 30 sierpnia 2014 roku. Pozwalamy sobie zauważyć, że jest mało prawdopodobne, by lubiący leżeć do góry dupą potrafił przyjechać z Norwegii 30 sierpnia i z biegu, w południe posuwać na imprezę dożynkową w Białośliwiu. Zakładamy, że wrócił 29 sierpnia 2014 roku do wsi. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 14:13 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: Lech Pils Treść komentarza: Jak nie zdążą do dożynek, to gdzie Mariusz pójdzie na piwo pod koniec września? Data dodania komentarza: 15.06.2026, 14:50 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich
Reklama
Reklama