Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Czesław Mozil i Na Górze dali czadu!

Ach, co to był za koncert! Bite trzy godziny mocnego rocka połączonego z melodeklamacjami, piosenką autorską i kabaretem? - można i tak tę mieszankę określić. Jedno jest pewne: DZIAŁO SIĘ!
Czesław Mozil i Na Górze dali czadu!

Czesław Mozil wystąpił jako gość specjalny koncertu grupy Na Górze, której człon tworzą podopieczni DPS-u w Rzadkowie. Mocne, rockowe klimaty plus Mozil - ta mieszanka musiała eksplodować! Takiej energii na scenie pilski MDK (bo w Młodzieżowym Domu Kultury przy ul. Okrzei w Pile odbywał się ten charytatywny koncert) nigdy przedtem chyba nie odnotował... Chłopaki z Na Górze zagrali jak zawsze energetycznie, mocno - prezentując stare, znane nam już przeboje, ale i najnowsze utwory, których premiera płytowa jeszcze przed nami. Te najnowsze również mocno zanurzone w "tu i teraz" naszej polskości, naszej rzeczywistości. Potem solowym występem "Czesław Śpiewa Solo Act" przywitał zebranych Czesław Mozil. Trochę śpiewał, trochę opowiadał (jak to Czesław). Jego stricte kabaretowe monologi o tym "jak to Czesiu dzieckiem był" z wplecionym pod podszewkę komentarzem do bieżących wydarzeń i dzisiejszego obrazu naszego kraju uderzały mocno, ale jednocześnie bawiły do łez! W tym punkcie twórczość Na Górze i Mozila - pozornie jakże różnorodna - jest bardzo, bardzo spójna. Dlatego tak to wybitnie zagrało i tak się spoiło. Sam Czesław to satyryk, kabareciarz, to mistrz stand-upu, który żongluje nastrojami widowni jak mu się podoba, budząc zachwyt, aplauz, śmiech. Po tej dawce "zdrowego rechotu" - raz jeszcze solidna dawka energii od Na Górze! Ależ chłopaki bawią się tym rockiem! Ile frajdy mają z występu i jak ta frajda udziela się wszystkim! A na koniec jeszcze wspólne koncertowanie Czesława i gości z Rzadkowa - kto przegapił, niech żałuje!

Radosne emocje z koncertu przeniosły się po koncercie na korytarze MDK-u. Tam można było kupić wszystkie płyty grupy Na Górze, były i przepiękne anioły i aniołki wykonane w DPS Rzadkowo. Co więcej, były wspólne, pamiątkowe zdjęcia, były rozmowy, wspomnienia. Świetny klimat, wspaniała zabawa! Oczywiście był i Święty Mikołaj, który życzył zebranym szczęścia i spokoju.

Dodajmy, że był to koncert charytatywny - wspólnie zbieraliśmy fundusze na świąteczne paczki dla mieszkańców Domu Pomocy Społecznej w Rzadkowie. W tym domu mieszka m.in. dwóch muzyków grupy Na Górze - Adam, wokalista i Robert, perkusista.

Zbiórka zakończyła się sukcesem! Uczestnicy wrzucali datki wchodząc do sali, także dochód ze sprzedaży płyt i pamiątek zasilił ten cel.

Wydarzenie zorganizowali: Stowarzyszenie w Rzadkowie, Stowarzyszenie Na Górze oraz Młodzieżowy Dom Kultury w Pile, a patronowali mu - obecny na koncercie - Starosta Pilski Eligiusz Komarowski oraz Fundacja Słoneczko.

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Le ManTreść komentarza: W pewnej wypowiedzi z roku 2012 Mariusz Szalbierz, lokalny pismak - żurnalista biadolił, że Lemanowicz magazynuje w swoim komputerze tysiące informacji, żeby móc posiłkować się nimi w dyskusjach internetowych. W tym orędziu Szalbierza jest delikt. Musiał nielegalnie zwiedzić komputer Lemanowicza dla ustalenia jego zawartości. Wiadomo, od dawna, że lustrował mieszkanie Lemanowicza na Wawelskiej w trybie białego przeszukania i zwiedzał nawet kibel. Szalbierz uważa w swoim prymitywizmie mentalnym wyartykułowanym we wspomnianym artykule, że pamięć i wiedza, to są jakieś przypadłości negatywne. Sam zaś wielbi w sobie dwie wartości: niewiedzę i zapomnienie.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 13:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Klekot sprawiedliwościTreść komentarza: Powaga rzeczy osądzonej nakazuje nam obśmiać się z uzasadnienia na piśmie wyroku Smyczyńskiego, kiedy on sam ujawnia na stronie 9, że dywaguje, co po polsku znaczy ględzi, bredzi rozwlekle nie na temat. Jaki sędzi, taka powaga.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 11:50Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: wspomnienieTreść komentarza: Z podsłuchu mamy wieść, że zmarł wybitny wałczanin, profesor Kazimierz Nowaczyk, fizyk, absolwent 1966 - 1967 szkoły podstawowej numer 4. Był zaangażowany w ustalenie przyczyn katastrofy smoleńskiej zorganizowanej przez tuska i putina.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 12:30Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gradacja hańbyTreść komentarza: Morozowski i Sekielski dołączyli do prowokatora Piotra Gembarowskiego, który w trakcie kampanii prezydenckiej zwrócił się do kandydata Mariana Krzaklewskiego z fałszywą tezą, czym wprowadził stan niemożliwości odpowiedzi na kwestie nieistniejącą. Brak szybkiej reakcji i zakłopotanie Krzaklewskiego zniweczyło jego kampanię o urząd prezydenta. Zatem Gembarowski został laureatem numer jeden godności Hieny Dziennikarskiej.Data dodania komentarza: 30.03.2026, 11:46Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: autor, autor...Treść komentarza: Podobno, jak tatuś pokazał jej wpis z Internetu, Milena płakała. Z treści wpisu nie można w ogóle ustalić o kim pisał autor, żadnego konkretu, żadnych danych osobowych. Ale sitwa miejscowa działa Leman jest znienawidzony przez koterię dziennikarską z ulicy Roosevelta.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:45Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Pan Leman J.Treść komentarza: Czytałem kiedyś "Kryminalistykę" Hołysta a szczególnie o analizie pisma odręcznego. Podpis z wyglądu i pewnych stałych cech sugerował mi wniosek, że to ręka tatusia Mileny nakreśliła podpis. Dlatego podniosłem na rozprawie problem ustalenia prawdy co do autorstwa podpisu. Sędzia Smyczyński odmówił zajęcia się tym eventem i nawrzucał oskarżonemu, że chce przeciągać sprawę i tworzyć koszty. W rezultacie rozwoju sytuacji Smyczyński zaliczył kompromitującą wtopę, bo prokuratura ustaliła, że Milena nie podpisała prywatny akt oskarżenia. Sprawa się rypła. Milena nie poszła siedzieć za fałszywe zeznania. W innej sprawie, Szalbierz jako okupujący ławę po lewej stronie sądu wyjaśnił, że to on wniósł oskarżenie w zastępstwie córki, która siedziała na garnuszku taty z dwoma szkrabami. Powinien pójść siedzieć.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:39Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama