Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Mark Weinmeister w Łobżenicy

O współpracy, wymianie młodzieży, strażaków i przedstawicieli organizacji pozarządowych oraz o wspólnym występie chórów z Górki Klasztornej i Schrecksbach podczas Dni Hesji, rozmawiano podczas wizyty ministra heskiego Landtagu Marka Weinmeistera w Łobżenicy. Burmistrz Piotr Łosoś, który był gospodarzem spotkania z niemiecką delegacją, nie krył zadowolenia z faktu, iż deklaracje o współpracy przekuwane są w konkretne działania.
Mark Weinmeister w Łobżenicy

5 grudnia w Urzędzie Miejskim Gminy Łobżenica wraz z sekretarzem stanu ds. europejskich Hesji Markiem Weinmeisterem gościli między innymi dyrektor Wydziału ds. Europejskich i Międzynarodowych Kancelarii Stanu Hesja Meike Schmidt, dyrektor Biura Współpracy Międzynarodowej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego Anna Markiewicz oraz dyrektor Centrum Kooperacyjnego Hesja-Polska Jarosław Frąckowiak. Po spotkaniu z burmistrzem Piotrem Łososiem i przewodniczącym Antonim Kapeją, goście spotkali się z radnymi Rady Miejskiej w Łobżenicy. 
    W sali sesyjnej zaprezentowano film o Łobżenicy, a potem zaczęła się dyskusja zainicjowana przez burmistrza Łososia, który złożył pisemne propozycje wspólnych działań opartych na umowie o współpracy z gminą Schrecksbach. Miłe słowa pod adresem gości wygłosił również przewodniczący Kapeja, który wyraził nadzieję, iż nie jest to ostatnie wspólne spotkanie w Łobżenicy. Z kolei radny Ryszard Biniak mówił o tym, iż chór Magnificat planuje wyjazd do Schrecksbach na warsztaty chóralne i koncert z zespołem z niemieckiej gminy. Pytał również, czy chór z Górki Klasztornej mógłby wystąpić w stolicy Hesji. Mark Weinmeister bardzo przychylnie odniósł się do tego pomysłu i zaproponował, by Magnificat wystąpił podczas Dni Hesji. 
    Kolejne propozycje padły ze strony burmistrza Łososia, który wspomniał o planowanym wyjeździe strażaków do Schrecksbach oraz o charytatywnym meczu piłkarskim. Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Aleksander Tadych wyraził zainteresowanie wymianą doświadczeń między rolnikami z partnerskich gmin, radna Bronisława Mazurek pytała o propozycje dla mieszkańców Łobżenicy, którzy nie są zrzeszeni w różnego rodzaju organizacjach, a przewodnicząca Polsko-Niemieckiego Stowarzyszenia Partnerstwa Powiatu Schwalm-Eder i Powiatu Pilskiego Gabriela Kwiatkowska zaproponowała wyjazd młodzieży na obóz integracyjny. 
    Szeroko o możliwościach wsparcia polsko-niemieckich projektów mówiła dyrektor Biura Współpracy Międzynarodowej UMWW Anna Markiewicz. Otóż w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Wielkopolskiego uruchomiony został fundusz małych grantów skierowany do stowarzyszeń. Z tego źródła będzie można pozyskać środki na projekty realizowane z zagranicznymi partnerami na terenie Wielkopolski. 
    - Naszą współpracę traktujemy bardzo poważnie. Padło tu wiele ciekawych propozycji, które przyniosą obustronne korzyści. Mam nadzieję, że wszystkie zostaną zrealizowane – spuentował dyskusję włodarz gminy. 
    Po zakończeniu spotkania w urzędzie, goście oraz przedstawiciele gminy Łobżenica wybrali się na spacer do miejskiego parku i na Bulwar 700-lecia. 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: do Kolo Treść komentarza: Ty, Kolo, zamiast doglądać sumienia Lemanku, zajmij się ustalaniem, kto ci dmucha i dyma starą. Są doniesienia, że schudłeś, bo brakuje w chacie żarcia. A to stara buli za każdy numerek, ma ciąg do bzykania. Nie ma pieniędzy, nie ma żarcia a stara pełna spermy kochasiów. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:51 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: doroboty, do roboty! Treść komentarza: Jako redaktor naczelny 2004 - 2007 był znamienny balangą flaszkową 8 marca 2006, kiedy to na posiedzeniu zbiorowego ciała kierowniczego wytrąbił co najmniej półtora flaszki. A czaił się jeszcze na koniak dla dopicia. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:24 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: bąrzór Treść komentarza: Dla senatora Szejnfelda podajemy do wiadomości, że artykuł Szalbierza był komentarzem do jego podglądu i podsłuchu z opóźnieniem. W ogóle nasz żurnalista nie szczyci się finezyjną szybkością w myśleniu i pisaniu o zdarzeniach w tygodniku o zasięgu ponadregionalnym , chyba, że o flaszkach pitych w robocie. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: I musiał w ten interes wniknąć Mariusz Szalbierz, Jerzy Utkin, Sebastian Cyranek, Krzysztof Figiel, plus ekipy nagrywające, żeby zrobić porządek po swojemu, wychlać piwo z sokiem, popytać plażowiczów, czy podoba im się bar "Plaża Ty i Ja", czy można potajemnie kupić szklankę wódki, bo Mariusz potrzebuje, podobno do dezynfekcji butów z powodu wdepnął w gówno. Poza tym można użyć do zaszemrania w główce. A stara w tym czasie "tłok czekoladowy" z kumplem od wódki. Data dodania komentarza: 21.06.2026, 12:10 Źródło komentarza: Modernizacja plaży w Tucznie Autor komentarza: wyrwij murom zęby krat Treść komentarza: Rzecz w tym, że we wrześniu 2012 była nagła potrzeba ze strony Wielkiego Smrodatora, żeby obrzucić wiadrem gówna członków Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, którzy z piedestału baru U Doroty latem 2006 obserwowali zmaganie się zapitego w trupa klienta Baru U Przestępcy (tak właścicielka tw Aleksandra nazwała bar przy drodze DK10). Obudzony do roboty medialnej Mariusz Szalbierz znalazł archiwalną relację o bracie w wódce, co mu posłużyło do wypełnienia wiadra gówna, szczególnie na nielubianą sekretarz Stowarzyszenia. Że to śmiechu warte? A kogo w zbiorze czytelników Tygodnika Nowego obchodzi ten event śmieszny i przerażający głupotą? Data dodania komentarza: 20.06.2026, 10:35 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: konsument Treść komentarza: Do zrzygania. Tak jak Sebastian Cyranek ze Złotowa w barze "Plaża Ty i Ja" w Tucznie 18 sierpnia 2013 roku przepełnił się piwem beczkowym. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 09:12 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich
Reklama
Reklama