Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Znów świetny wynik

Jak pamiętamy Finałowa runda Klubowego Pucharu Polski w Pływaniu w Płetwach, która miała miejsce w Jastrzębiu Zdroju, w której to wzięła ścisła czołówka polskich klubów i zawodników, w tym 33 pływaków z UKS Delfinek SP1 Chodzież, a super występ zaliczył jeden z chodzieskich zawodników - Oskar Kasprowicz, poprzedziła kolejny znakomity wystąp Chodzieżan w II Finswimming BECO Cup w Berlinie.
Znów świetny wynik

W zawodach zorganizowanych przez TSC Berliner udział wzięło prawie 200 zawodników z 5 krajów, w tym 24 pływaków w płetwach z UKS Delfinek Chodzież.
- Najlepiej z naszych reprezentantów pływali: Oskar Kasprowicz, Inez Jesiołowska i Sergiusz Szymkowiak – zdobyli po trzy złote medale. Dwa złote medale zdobył Kamil Pietras, a Adam Sałata jeden złoty i dwa srebrne medale. Sylwana Piechocka zdobyła dwa złote i jeden srebrny medal w kat. C, Julia Nowak wśród najstarszych juniorek zdobyła złoty medal na 200 m bf i dwa srebrne medale. Natalia Bartczak w kat. C zdobyła złoty medal na 100 m pp, na 50 m pp srebrny, a na 200 m pp medal brązowy, w tej samej kategorii wiekowej Marta Humerczyk zdobyła dwa medale srebrne i jeden medal brązowy. W kategorii D dziewcząt Weronika Wolniewicz zdobyła srebrny medal na 800 m pp i dwa brązowe medale na 200 i 400 m pp. Olga Strzępka zdobyła dwa złote medale na 50 i 100 m bf w najmłodszej kategorii wiekowej dziewcząt, a w kat. D Anna Sałata na dystansie 50 m bf zdobyła złoty medal, wśród chłopców Filip Wiśniewski zdobył brąz na 50 m pp, a na 50 m bf srebrny medal. W tej samej kategorii wiekowej Radosław Grabowski zdobył złoty medal na 100 m pp, a Aleksander Sporysz wśród najmłodszych chłopców zdobył dwa złote medale na 50 i 100 m bf, a na 200 m bf przypłynął drugi. W kat. C dziewcząt kolejna nasza reprezentantka Maja Czarnolewska na 50 m pod wodą zdobyła brązowy medal, natomiast Maria Dreger wywalczyła brąz na 800 m pp. W niedzielę zawodnicy odwiedzili Tropical Island, w nagrodę za kolejny wspaniały i pełen sukcesów rok – relacjonuje po powrocie z Berlina Bartosz Smaruj, trener UKS Delfinek Chodzież.
-   


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: 2012 - 2006 = 6 Treść komentarza: Najbardziej w życiu mnie rozśmieszył event, jak Mariusz Szalbierz zatroszczył się o człowieka leżącego po upiciu się w barze U Przestępcy w Śmiłowie, co miało miejsce w roku 2006 latem. Natomiast redaktor ośmielił się roztoczyć swoją troskę we wrześniu 2012. Szybki to on nie jest. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 22:33 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: lOC Treść komentarza: Mógłby Kolo z Wałcza dookreślić, czyj to Kolo i co on wie o zawinieniach Lemanka za komuny, która została potrącona w roku 1989, ale jak to czerwona pajęczyna, jak Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego w stanie wojny polsko-jaruzelskiej odrodziła się w nowych szatach demokratów. Data dodania komentarza: 18.06.2026, 21:30 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: Kolo z Wałcza Treść komentarza: Co by nie powiedzieć to zostało to dobrze powiedziane, Lemanek ma sporo na sumieniu, niejednemu cztery litery obrabiał, zwłaszcza za komuny Data dodania komentarza: 17.06.2026, 23:51 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: bon apetito Treść komentarza: Przeważnie na dożynkach we wsi było serwowane gratisowe piwo z beczki. To jest zachęta do bycia w tym miejscu w południe 30 sierpnia. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 19:14 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: Dotychczas bywało, że dożynki były pod koniec sierpnia. Ale pogoda latoś niełaskawa. Mariusz Szalbierz przepytywany w sprawie wiatraka odbytniczego z wałem osadczym do uciech nie wie, kto mógł opublikować propozycję zamówienia wiatraka odbytniczego z wałem osadczym do uciech. Odpowiedział 29 maja 2015 roku młodszemu inspektorowi Krzysztofowi Hoffmannowi, że nie wie, bo był z wizytą za granicą u rodziny w Norwegii i wrócił 30 lub 31 sierpnia, a dodał, że tego dnia były dożynki i w południe udał się na tę imprezę. Policjant przepytujący Szalbierza zauważył, że dożynki gminne w Parku Dworskim Raczyńskich odbyły się 30 sierpnia 2014 roku. Pozwalamy sobie zauważyć, że jest mało prawdopodobne, by lubiący leżeć do góry dupą potrafił przyjechać z Norwegii 30 sierpnia i z biegu, w południe posuwać na imprezę dożynkową w Białośliwiu. Zakładamy, że wrócił 29 sierpnia 2014 roku do wsi. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 14:13 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: Lech Pils Treść komentarza: Jak nie zdążą do dożynek, to gdzie Mariusz pójdzie na piwo pod koniec września? Data dodania komentarza: 15.06.2026, 14:50 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich
Reklama
Reklama