Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Łobżenica w RMF FM

To był długi, pełen dobrych emocji dzień, podczas którego łobżeniczanie opowiadali o mieście miłości, w którym bije serce Krajny. 3 lutego Łobżenica była głównym bohaterem programu „Twoje Miasto w Faktach RMF FM”.
Łobżenica w RMF FM

Zaczęło się niewinnie od anonimowej pani Urszuli, która w zgłoszeniu do programu napisała między innymi, iż gmina Łobżenica to kraina jezior, jazów, i wszystkiego, co związane z naturalnym spływem wód. Później swoje zrobili słuchacze RMF, którzy w internetowym głosowaniu spośród kilku miejscowości wybrali właśnie Łobżenicę. W czwartek informacja o przyjeździe ekipy radiowej dotarła do mieszkańców, a w sobotę od rana łobżeniczanie opowiadali całej Polsce o swojej Łobżenicy.

Pierwsze wejście należało do dziennikarza RMF Mateusza Chłystuna, który z Placu Wolności w imieniu łobżeniczan pozdrowił słuchaczy radia. Później o wieży widokowej opowiedziała Alicja Wenda, dyrektor Gminnego Centrum Kultury w Łobżenicy. Natomiast członkowie Koła Pszczelarzy w Łobżenicy zdradzili, jaka moc kryje się w łobżenickich miodach. O Misterium Męki Pańskiej i Górce Klasztornej mówił z kolei rektor ks. Józef Bobeł. Muzyczną oprawę tego wydarzenia zapewnił chór Magnificat z dyrygentką Ewą Dmochewicz na czele.

Później z Placu Wolności o bogatej historii Łobżenicy, tajnikach wyrabiania krajek i średniowiecznej kuchni opowiedziała szefowa sekcji średniowiecznej „Krajka” Katarzyna Poczewska. Sekcja działa przy Towarzystwie Miłośników Łobżenicy, a jej członkowie zaprezentowali stroje średniowieczne. W kolejnym wejściu o spływach Łobżonką i atrakcjach turystycznych gminy Łobżenica mówili prezes Towarzystwa Miłośników Łobżenicy Zdzisława Bosak-Kawa i prezes stowarzyszenia motocyklistów Krajna Motors Team Piotr Orzeł.

Kolejne wejście należało do kobiet. Z Izby Muzealnej w Gminnym Centrum Kultury w Łobżenicy o kuchni krajeńskiej i wydanej w ubiegłym roku książce kucharskiej „Krajeńskie przysmaki na każdy dzień” opowiadała Grażyna Łosoś, szefowa stowarzyszenia Gminna Rada Kobiet w Łobżenicy. Na okrasę zaśpiewał zespół Błękit Krajny, kierowany przez Dariusza Sobieralskiego. Na zakończenie wizyty RMF FM w Łobżenicy, na antenie posłuchać można było członków Kurkowego Bractwa Strzeleckiego i mieszkańców Łobżenicy.

(m)

 


 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: do Kolo Treść komentarza: Ty, Kolo, zamiast doglądać sumienia Lemanku, zajmij się ustalaniem, kto ci dmucha i dyma starą. Są doniesienia, że schudłeś, bo brakuje w chacie żarcia. A to stara buli za każdy numerek, ma ciąg do bzykania. Nie ma pieniędzy, nie ma żarcia a stara pełna spermy kochasiów. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:51 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: doroboty, do roboty! Treść komentarza: Jako redaktor naczelny 2004 - 2007 był znamienny balangą flaszkową 8 marca 2006, kiedy to na posiedzeniu zbiorowego ciała kierowniczego wytrąbił co najmniej półtora flaszki. A czaił się jeszcze na koniak dla dopicia. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:24 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: bąrzór Treść komentarza: Dla senatora Szejnfelda podajemy do wiadomości, że artykuł Szalbierza był komentarzem do jego podglądu i podsłuchu z opóźnieniem. W ogóle nasz żurnalista nie szczyci się finezyjną szybkością w myśleniu i pisaniu o zdarzeniach w tygodniku o zasięgu ponadregionalnym , chyba, że o flaszkach pitych w robocie. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: I musiał w ten interes wniknąć Mariusz Szalbierz, Jerzy Utkin, Sebastian Cyranek, Krzysztof Figiel, plus ekipy nagrywające, żeby zrobić porządek po swojemu, wychlać piwo z sokiem, popytać plażowiczów, czy podoba im się bar "Plaża Ty i Ja", czy można potajemnie kupić szklankę wódki, bo Mariusz potrzebuje, podobno do dezynfekcji butów z powodu wdepnął w gówno. Poza tym można użyć do zaszemrania w główce. A stara w tym czasie "tłok czekoladowy" z kumplem od wódki. Data dodania komentarza: 21.06.2026, 12:10 Źródło komentarza: Modernizacja plaży w Tucznie Autor komentarza: wyrwij murom zęby krat Treść komentarza: Rzecz w tym, że we wrześniu 2012 była nagła potrzeba ze strony Wielkiego Smrodatora, żeby obrzucić wiadrem gówna członków Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, którzy z piedestału baru U Doroty latem 2006 obserwowali zmaganie się zapitego w trupa klienta Baru U Przestępcy (tak właścicielka tw Aleksandra nazwała bar przy drodze DK10). Obudzony do roboty medialnej Mariusz Szalbierz znalazł archiwalną relację o bracie w wódce, co mu posłużyło do wypełnienia wiadra gówna, szczególnie na nielubianą sekretarz Stowarzyszenia. Że to śmiechu warte? A kogo w zbiorze czytelników Tygodnika Nowego obchodzi ten event śmieszny i przerażający głupotą? Data dodania komentarza: 20.06.2026, 10:35 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: konsument Treść komentarza: Do zrzygania. Tak jak Sebastian Cyranek ze Złotowa w barze "Plaża Ty i Ja" w Tucznie 18 sierpnia 2013 roku przepełnił się piwem beczkowym. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 09:12 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich
Reklama
Reklama