Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Z …Lichtensteinu do Trzcianki

TRZCIANKA. Miejscowi dbają o promocję swojej małej ojczyzny. Kolejnym na to dowodem było zorganizowanie spotkania z ks. Łukaszem Nowakiem
Z …Lichtensteinu do Trzcianki

Na spotkanie i promocję książki licznie przybyli mieszkańcy Trzcianki i okolic, a wśród nich nie zabrakło rodziny, przyjaciół oraz byłych nauczycieli ks. Łukasza. Bo też było o czym dyskutować.

W siedzibie Muzeum Ziemi Nadnoteckiej im. Wiktora Stachowiaka w Trzciance zorganizowano spotkanie z ks. Łukaszem Nowakiem, autorem opracowania i tłumaczenia drugiego tomu Źródeł do dziejów Ziemi Trzcianeckiej, pt. "Kopariusz dokumentów wydanych przez Andrzeja Radolińskiego dla Klucza Radosiewskich oraz miasta Radoliny i okolicznych miejscowości w latach 1757-1772". Organizatorzy promocji książki - dyrektor Muzeum Ziemi Nadnoteckiej im. Wiktora Stachowiaka w Trzciance - Elżbieta Wiśnicka oraz dyrektor Biblioteki Parafialnej - Edwin Klessa mogą mówić o sukcesie. Tematyka spotkała się z wyjątkowym zainteresowaniem.

Autor nie szczędził interesujących historii związanych z powstawaniem książki, a także przedstawił swoje plany na przyszłość i kolejne wydawnictwa związane z historią Ziemi Trzcianeckiej. Na zakończenie, zastępca burmistrza Grażyna Zozula podziękowała ks. Łukaszowi za olbrzymi wkład włożony w badania nad historią Trzcianki i okolic oraz przekazała na jego ręce upominek związany z miastem. Promocję książki uświetniła swoim występem szkolna grupa artystyczna z Liceum Ogólnokształcącego. Opracowanie dostępne jest w trzcianeckim Muzeum.

Urodzony w Trzciance, ks. Łukasz Nowak MS należy do Zgromadzenia Księży Misjonarzy Saletynów. W latach 2006-2010 studiował filozofię i teologię na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie, a w latach 2011-2013 teologię w Theologische Hochschule Chur w Szwajcarii. Od 2011 r. mieszka w Balzers w Księstwie Lichtensteinu. W 2013 r. przyjął święcenia kapłańskie, a od roku 2014 posługuje jako duszpasterz w sześciu parafiach w Szwajcarii.

pik



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Le ManTreść komentarza: W pewnej wypowiedzi z roku 2012 Mariusz Szalbierz, lokalny pismak - żurnalista biadolił, że Lemanowicz magazynuje w swoim komputerze tysiące informacji, żeby móc posiłkować się nimi w dyskusjach internetowych. W tym orędziu Szalbierza jest delikt. Musiał nielegalnie zwiedzić komputer Lemanowicza dla ustalenia jego zawartości. Wiadomo, od dawna, że lustrował mieszkanie Lemanowicza na Wawelskiej w trybie białego przeszukania i zwiedzał nawet kibel. Szalbierz uważa w swoim prymitywizmie mentalnym wyartykułowanym we wspomnianym artykule, że pamięć i wiedza, to są jakieś przypadłości negatywne. Sam zaś wielbi w sobie dwie wartości: niewiedzę i zapomnienie.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 13:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Klekot sprawiedliwościTreść komentarza: Powaga rzeczy osądzonej nakazuje nam obśmiać się z uzasadnienia na piśmie wyroku Smyczyńskiego, kiedy on sam ujawnia na stronie 9, że dywaguje, co po polsku znaczy ględzi, bredzi rozwlekle nie na temat. Jaki sędzi, taka powaga.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 11:50Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: wspomnienieTreść komentarza: Z podsłuchu mamy wieść, że zmarł wybitny wałczanin, profesor Kazimierz Nowaczyk, fizyk, absolwent 1966 - 1967 szkoły podstawowej numer 4. Był zaangażowany w ustalenie przyczyn katastrofy smoleńskiej zorganizowanej przez tuska i putina.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 12:30Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gradacja hańbyTreść komentarza: Morozowski i Sekielski dołączyli do prowokatora Piotra Gembarowskiego, który w trakcie kampanii prezydenckiej zwrócił się do kandydata Mariana Krzaklewskiego z fałszywą tezą, czym wprowadził stan niemożliwości odpowiedzi na kwestie nieistniejącą. Brak szybkiej reakcji i zakłopotanie Krzaklewskiego zniweczyło jego kampanię o urząd prezydenta. Zatem Gembarowski został laureatem numer jeden godności Hieny Dziennikarskiej.Data dodania komentarza: 30.03.2026, 11:46Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: autor, autor...Treść komentarza: Podobno, jak tatuś pokazał jej wpis z Internetu, Milena płakała. Z treści wpisu nie można w ogóle ustalić o kim pisał autor, żadnego konkretu, żadnych danych osobowych. Ale sitwa miejscowa działa Leman jest znienawidzony przez koterię dziennikarską z ulicy Roosevelta.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:45Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Pan Leman J.Treść komentarza: Czytałem kiedyś "Kryminalistykę" Hołysta a szczególnie o analizie pisma odręcznego. Podpis z wyglądu i pewnych stałych cech sugerował mi wniosek, że to ręka tatusia Mileny nakreśliła podpis. Dlatego podniosłem na rozprawie problem ustalenia prawdy co do autorstwa podpisu. Sędzia Smyczyński odmówił zajęcia się tym eventem i nawrzucał oskarżonemu, że chce przeciągać sprawę i tworzyć koszty. W rezultacie rozwoju sytuacji Smyczyński zaliczył kompromitującą wtopę, bo prokuratura ustaliła, że Milena nie podpisała prywatny akt oskarżenia. Sprawa się rypła. Milena nie poszła siedzieć za fałszywe zeznania. W innej sprawie, Szalbierz jako okupujący ławę po lewej stronie sądu wyjaśnił, że to on wniósł oskarżenie w zastępstwie córki, która siedziała na garnuszku taty z dwoma szkrabami. Powinien pójść siedzieć.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:39Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama