Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Omyłkowa akcja antyterrorystów

Do jednej z posesji w Sitnie pod Szczecinkiem wpadli 8. marca br. omyłkowo antyterroryści z Poznania... Wpadli w związku ze sprawą prowadzoną w Złotowie. Szukali ciężkiego sprzętu, niczego nie znaleźli, pozostawiając właścicielom posesji traumatyczne wspomnienia
Omyłkowa akcja antyterrorystów

Antyterroryści szukali skradzionych dwóch ładowarek teleskopowych o wartości kilkuset tysięcy złotych. Na naszych łamach ukazywały się informacje o kradzieży wymienionego sprzętu. W Złotowie prowadzone jest policyjne śledztwo, w trakcie którego jeden z pokrzywdzonych miał wskazać posesję, gdzie miały być ukryte ładowarki. - Zeznał, że miała tam przebywać grupa osób, członkowie zorganizowanej grupy przestępczej, którzy mogli dysponować także bronią - tłumaczył ogólnopolskim mediom mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Niestety, to była pomyłka, antyterroryści niczego nie znaleźli, opuścili feralną posesję, mówiąc "przepraszamy" na odchodne.

Rzecznik tłumaczył także, że wejście antyterrorystów na posesję w Sitnie nie odbyło się na polecenie złotowskiej prokuratury, ale według policji, funkcjonariusze mieli prawo wejść na posesję bez nakazu prokuratorskiego. Upoważniała ich do tego aktualna sytuacja śledztwa. Po wykonaniu wszystkich czynności policja złożyła w poniedziałek 12 marca do prokuratury wniosek o zatwierdzenie tego przeszukania. Jak powiedział prok. rejonowy ze Złotowa, Sebastian Drewicz, prokuratura zapozna się z materiałem dotyczącym tej sprawy i wówczas prokurator nadzorujący śledztwo podejmie decyzję o zatwierdzeniu lub nie wykonanych już czynności policyjnych w Sitnie. Co ciekawe, w materiałach śledztwa w żadnym momencie nie pojawia się nazwisko właściciela posesji w Sitnie!

Rzecznik poznańskiej policji dodał, że funkcjonariusze działali w dobrej wierze, a komenda w Poznaniu zobowiązuje się do pokrycia wszelkich szkód i przeprasza poszkodowaną omyłkową akcją rodzinę. Z kolei rodzina z Sitna zapowiedziała, że wynajęła prawnika i zamierza starać się o odszkodowanie, bo akcja antyterrorystów przyniosła im traumatyczne przeżycia.

(red)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

jaki 14.03.2018 21:13
Pomyłki kosztują , i należy wyciągnąć od policji jak najwięcej za ich głupotę..........

Gość 13.03.2018 22:53
Już wkrótce w kinach, nowy film Patyka Wegety " Pitbull: wiejskie wycieczki "

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: do Kolo Treść komentarza: Ty, Kolo, zamiast doglądać sumienia Lemanku, zajmij się ustalaniem, kto ci dmucha i dyma starą. Są doniesienia, że schudłeś, bo brakuje w chacie żarcia. A to stara buli za każdy numerek, ma ciąg do bzykania. Nie ma pieniędzy, nie ma żarcia a stara pełna spermy kochasiów. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:51 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: doroboty, do roboty! Treść komentarza: Jako redaktor naczelny 2004 - 2007 był znamienny balangą flaszkową 8 marca 2006, kiedy to na posiedzeniu zbiorowego ciała kierowniczego wytrąbił co najmniej półtora flaszki. A czaił się jeszcze na koniak dla dopicia. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:24 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: bąrzór Treść komentarza: Dla senatora Szejnfelda podajemy do wiadomości, że artykuł Szalbierza był komentarzem do jego podglądu i podsłuchu z opóźnieniem. W ogóle nasz żurnalista nie szczyci się finezyjną szybkością w myśleniu i pisaniu o zdarzeniach w tygodniku o zasięgu ponadregionalnym , chyba, że o flaszkach pitych w robocie. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: I musiał w ten interes wniknąć Mariusz Szalbierz, Jerzy Utkin, Sebastian Cyranek, Krzysztof Figiel, plus ekipy nagrywające, żeby zrobić porządek po swojemu, wychlać piwo z sokiem, popytać plażowiczów, czy podoba im się bar "Plaża Ty i Ja", czy można potajemnie kupić szklankę wódki, bo Mariusz potrzebuje, podobno do dezynfekcji butów z powodu wdepnął w gówno. Poza tym można użyć do zaszemrania w główce. A stara w tym czasie "tłok czekoladowy" z kumplem od wódki. Data dodania komentarza: 21.06.2026, 12:10 Źródło komentarza: Modernizacja plaży w Tucznie Autor komentarza: wyrwij murom zęby krat Treść komentarza: Rzecz w tym, że we wrześniu 2012 była nagła potrzeba ze strony Wielkiego Smrodatora, żeby obrzucić wiadrem gówna członków Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, którzy z piedestału baru U Doroty latem 2006 obserwowali zmaganie się zapitego w trupa klienta Baru U Przestępcy (tak właścicielka tw Aleksandra nazwała bar przy drodze DK10). Obudzony do roboty medialnej Mariusz Szalbierz znalazł archiwalną relację o bracie w wódce, co mu posłużyło do wypełnienia wiadra gówna, szczególnie na nielubianą sekretarz Stowarzyszenia. Że to śmiechu warte? A kogo w zbiorze czytelników Tygodnika Nowego obchodzi ten event śmieszny i przerażający głupotą? Data dodania komentarza: 20.06.2026, 10:35 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: konsument Treść komentarza: Do zrzygania. Tak jak Sebastian Cyranek ze Złotowa w barze "Plaża Ty i Ja" w Tucznie 18 sierpnia 2013 roku przepełnił się piwem beczkowym. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 09:12 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich
Reklama
Reklama