Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Wielkie odliczanie! Rytm Ulicy' 2018

Już 23 marca Polska po raz kolejny zamieni się w europejską stolicę hip hopu! Przez trzy dni setki młodych i utalentowanych tancerzy będzie rywalizować o pod czujnym okiem najlepszych światowych choreografów podczas turnieju Rytm Ulicy Oranżada Helena w Pile.
Wielkie odliczanie! Rytm Ulicy' 2018

- Rytm Ulicy to coś więcej niż zawody taneczne. To już tradycja, że tydzień przed świętami wielkanocnymi miłośnicy tańca i kultury hip hopu przyjeżdżają do Piły – tłumaczy Sławomir Wegner aka Bizon, organizator imprezy. - A dlaczego? Bo klimat i miejsce są niepowtarzalne, poziom bardzo wysoki, a jury z najwyższej tanecznej półki. Ludzie przyjeżdżają to Piły spotkać się ze swoimi przyjaciółmi i znajomymi, wymienić doświadczenia, zainspirować się i szkolić pod okiem najlepszych światowych choreografów – dodaje. Tradycją imprezy są bowiem warsztaty taneczne z jurorami. To wyjątkowa okazja, żeby zatańczyć i uczyć się od najlepszych. W tym roku organizatorzy ponownie ściągnęli do Piły prawdziwe sławy.

 

Icee Forzesound, francuski tancerz to tegoroczny zwycięzca prestiżowego turnieju Juste Debout 2018 w Paryżu. Jest twórcą i członkiem Forzesound Crew i zdobywcą wielu nagród w całej Europie. W Pile będzie sędziował w kategorii hip hop. Towarzyszyć mu będzie legendarny Loose Joint. Jeden z założycieli grupy Elite Force Crew, która tańczyła m.in. z Michaelem Jacksonem, Mariah Carey czy TLC. Loose Joint do Polski przyjedzie prosto z Nowego Jorku. W tegorocznym jury znajdą się także głośne polskie nazwiska. Kogo zobaczymy?

 

Monika Łaskarzewska aka Żurek od lat tańczy, sędziuje zawody oraz prowadzi warsztaty w całym kraju. Uważa, że ciężką pracą, wytrwałością oraz poświęceniem można osiągnąć wszystko, same predyspozycje to zaledwie początek. Żurek jest m.in., autorką warsztatów „Kultura Koła” poświęconych najważniejszemu zagadnieniu kultury hip hopu. Mowa o kole – przestrzeni, gdzie zaczynał się i do dziś trwa taniec uliczny. Mariusz Lubawy aka Popping Mario to tancerz i instruktor z Poznania, dotychczas uczestnik Rytmu Ulicy, w tym roku będzie oceniał swoją ulubioną kategorię – popping. Mariusz szkolił się na warsztatach u najlepszych polskich i zagranicznych tancerzy. Był m.in. wykładowcą na Wyższej Szkole Umiejętności Społecznych w Poznaniu. Tańczył praktycznie wszystkie rodzaje tańca, od współczesnego przez hip hop, house, breaking oraz locking. Kolejny z sędziów, Krzysztof Chamera swoją przygodę z tańcem zaczął już w wieku 7 lat. Dziś jest m.in. laureatem wielu polskich turniejów, ma na swoim koncie udział w wielu projektach telewizyjnych i jest choreografem grupy SPOKO z Zielonej Góry, a także instruktorem tańca.

 

Ostatni z jurorów, Dominika Jałoszyńska aka Doma sędziować będzie waacking – tegoroczną nowość na Rytmie Ulicy - Już od zeszłego roku tancerze prosili mnie, aby ten rodzaj tańca pojawił się w Pile. Zawsze staram się wychodzić naprzeciw oczekiwaniom uczestników dlatego zdecydowałem się na wprowadzenie tej kategorii. Chciałem zobaczyć, jakie będzie zainteresowanie i już dziś mogę powiedzieć, że przerosło one moje najśmielsze oczekiwania – komentuje Sławomir Wegner, organizator Rytmu Ulicy.

 

Dominika Jałoszyńska to prawdziwa propagatorka waackingu w Polsce. Jest współorganizatorką projektu „Polski Waacking”, w ramach którego edukuje o tym stylu tańca oraz pierwszych w Polsce zawodów waackingowych „Waack on Point”. Doma swoją przygodę z tańcem rozpoczęła w 2002 roku od... szkoły baletowej. Od 2013r. reprezentuje poznańską ekipę tancerek „Punie Crew”.

 

Rytm Ulicy 2018 startuje już 23 marca. Podczas turnieju tancerze rywalizować będą o nagrody o łącznej wartości 35 tysięcy złotych. Szczegóły, transmisje live i najlepsze choreografie będzie można obejrzeć na oficjalnym fanpage'u turnieju https://www.facebook.com/Rytm-Ulicy-Pi%C5%82a-Official-1481199958758262/

Katarzyna Matolicz

 

 

 

 

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Le ManTreść komentarza: W pewnej wypowiedzi z roku 2012 Mariusz Szalbierz, lokalny pismak - żurnalista biadolił, że Lemanowicz magazynuje w swoim komputerze tysiące informacji, żeby móc posiłkować się nimi w dyskusjach internetowych. W tym orędziu Szalbierza jest delikt. Musiał nielegalnie zwiedzić komputer Lemanowicza dla ustalenia jego zawartości. Wiadomo, od dawna, że lustrował mieszkanie Lemanowicza na Wawelskiej w trybie białego przeszukania i zwiedzał nawet kibel. Szalbierz uważa w swoim prymitywizmie mentalnym wyartykułowanym we wspomnianym artykule, że pamięć i wiedza, to są jakieś przypadłości negatywne. Sam zaś wielbi w sobie dwie wartości: niewiedzę i zapomnienie.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 13:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Klekot sprawiedliwościTreść komentarza: Powaga rzeczy osądzonej nakazuje nam obśmiać się z uzasadnienia na piśmie wyroku Smyczyńskiego, kiedy on sam ujawnia na stronie 9, że dywaguje, co po polsku znaczy ględzi, bredzi rozwlekle nie na temat. Jaki sędzi, taka powaga.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 11:50Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: wspomnienieTreść komentarza: Z podsłuchu mamy wieść, że zmarł wybitny wałczanin, profesor Kazimierz Nowaczyk, fizyk, absolwent 1966 - 1967 szkoły podstawowej numer 4. Był zaangażowany w ustalenie przyczyn katastrofy smoleńskiej zorganizowanej przez tuska i putina.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 12:30Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gradacja hańbyTreść komentarza: Morozowski i Sekielski dołączyli do prowokatora Piotra Gembarowskiego, który w trakcie kampanii prezydenckiej zwrócił się do kandydata Mariana Krzaklewskiego z fałszywą tezą, czym wprowadził stan niemożliwości odpowiedzi na kwestie nieistniejącą. Brak szybkiej reakcji i zakłopotanie Krzaklewskiego zniweczyło jego kampanię o urząd prezydenta. Zatem Gembarowski został laureatem numer jeden godności Hieny Dziennikarskiej.Data dodania komentarza: 30.03.2026, 11:46Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: autor, autor...Treść komentarza: Podobno, jak tatuś pokazał jej wpis z Internetu, Milena płakała. Z treści wpisu nie można w ogóle ustalić o kim pisał autor, żadnego konkretu, żadnych danych osobowych. Ale sitwa miejscowa działa Leman jest znienawidzony przez koterię dziennikarską z ulicy Roosevelta.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:45Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Pan Leman J.Treść komentarza: Czytałem kiedyś "Kryminalistykę" Hołysta a szczególnie o analizie pisma odręcznego. Podpis z wyglądu i pewnych stałych cech sugerował mi wniosek, że to ręka tatusia Mileny nakreśliła podpis. Dlatego podniosłem na rozprawie problem ustalenia prawdy co do autorstwa podpisu. Sędzia Smyczyński odmówił zajęcia się tym eventem i nawrzucał oskarżonemu, że chce przeciągać sprawę i tworzyć koszty. W rezultacie rozwoju sytuacji Smyczyński zaliczył kompromitującą wtopę, bo prokuratura ustaliła, że Milena nie podpisała prywatny akt oskarżenia. Sprawa się rypła. Milena nie poszła siedzieć za fałszywe zeznania. W innej sprawie, Szalbierz jako okupujący ławę po lewej stronie sądu wyjaśnił, że to on wniósł oskarżenie w zastępstwie córki, która siedziała na garnuszku taty z dwoma szkrabami. Powinien pójść siedzieć.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:39Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama