Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Śnięte ryby w rzece Bolemka

Chodzież. 4 maja po południu jeden z wędkarzy zauważył śnięte ryby i pianę unoszącą się na rzece Bolemka tuż przy ujściu do jeziora Miejskiego w Chodzieży. Do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Chodzieży informacja o zdarzeniu trafiła od prezesa Koła Polskiego Związku Wędkarzy w Chodzieży o godzinie 13:07.
Śnięte ryby w rzece Bolemka

Na miejsce zdarzenia dyżurny SK zadysponował zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Chodzieży, grupę operacyjną z KP PSP oraz poprzez Stanowisko Kierowania Komendanta Wojewódzkiego Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z JRG PSP nr 1 z Piły.

Po dojeździe na miejsce zdarzenia straży pożarnej stwierdzono, że w rzece Bolemka na odcinku około 300m unosi się i leży na dnie kilkadziesiąt małych (kilkunastucentymetrowych) ryb pomiędzy jeziorem Karczewnik a jeziorem Miejskim (brak piany lub innej podejrzanej substancji, a woda w rzece nie wzbudzała zastrzeżeń).

Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, a następnie próbie ustalenia przyczyn zdarzenia. Sprawdzono cały odcinek rzeki Bolemka pomiędzy dwoma jeziorami – nie stwierdzono zagrożenia. Strażacy odpowiednio zabezpieczeni pobrali próbki z rzeki w celu próby określenia substancji, która mogła doprowadzić do skażenia wody i /lub zatrucia ryb. Próbki zostały poddane analizie. W trakcie w/w działań zauważono, że w rzece zaczęły pływać inne ryby bez oznak zatrucia. Na miejsce zdarzenia przybyli pracownicy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska Oddziału w Pile, którzy również podjęli czynności wyjaśniające przyczynę śnięcia ryb. Na miejscu obecni byli również przedstawiciele Nadzoru Wodnego Chodzież - Wody Polskie, Polskiego Związku Wędkarzy oraz patrol Policji.

Po przeprowadzeniu badań przez Państwową Straż Pożarną nie stwierdzono zagrożenia chemiczno-ekologicznego. W akcji trwającej prawie 3 godziny brało udział 5 zastępów PSP (14 strażaków), Policja oraz WIOŚ.

Opracowanie i zdjęcia: mł. bryg. Leszek Naranowicz

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: do Kolo Treść komentarza: Ty, Kolo, zamiast doglądać sumienia Lemanku, zajmij się ustalaniem, kto ci dmucha i dyma starą. Są doniesienia, że schudłeś, bo brakuje w chacie żarcia. A to stara buli za każdy numerek, ma ciąg do bzykania. Nie ma pieniędzy, nie ma żarcia a stara pełna spermy kochasiów. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:51 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: doroboty, do roboty! Treść komentarza: Jako redaktor naczelny 2004 - 2007 był znamienny balangą flaszkową 8 marca 2006, kiedy to na posiedzeniu zbiorowego ciała kierowniczego wytrąbił co najmniej półtora flaszki. A czaił się jeszcze na koniak dla dopicia. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:24 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: bąrzór Treść komentarza: Dla senatora Szejnfelda podajemy do wiadomości, że artykuł Szalbierza był komentarzem do jego podglądu i podsłuchu z opóźnieniem. W ogóle nasz żurnalista nie szczyci się finezyjną szybkością w myśleniu i pisaniu o zdarzeniach w tygodniku o zasięgu ponadregionalnym , chyba, że o flaszkach pitych w robocie. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: I musiał w ten interes wniknąć Mariusz Szalbierz, Jerzy Utkin, Sebastian Cyranek, Krzysztof Figiel, plus ekipy nagrywające, żeby zrobić porządek po swojemu, wychlać piwo z sokiem, popytać plażowiczów, czy podoba im się bar "Plaża Ty i Ja", czy można potajemnie kupić szklankę wódki, bo Mariusz potrzebuje, podobno do dezynfekcji butów z powodu wdepnął w gówno. Poza tym można użyć do zaszemrania w główce. A stara w tym czasie "tłok czekoladowy" z kumplem od wódki. Data dodania komentarza: 21.06.2026, 12:10 Źródło komentarza: Modernizacja plaży w Tucznie Autor komentarza: wyrwij murom zęby krat Treść komentarza: Rzecz w tym, że we wrześniu 2012 była nagła potrzeba ze strony Wielkiego Smrodatora, żeby obrzucić wiadrem gówna członków Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, którzy z piedestału baru U Doroty latem 2006 obserwowali zmaganie się zapitego w trupa klienta Baru U Przestępcy (tak właścicielka tw Aleksandra nazwała bar przy drodze DK10). Obudzony do roboty medialnej Mariusz Szalbierz znalazł archiwalną relację o bracie w wódce, co mu posłużyło do wypełnienia wiadra gówna, szczególnie na nielubianą sekretarz Stowarzyszenia. Że to śmiechu warte? A kogo w zbiorze czytelników Tygodnika Nowego obchodzi ten event śmieszny i przerażający głupotą? Data dodania komentarza: 20.06.2026, 10:35 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: konsument Treść komentarza: Do zrzygania. Tak jak Sebastian Cyranek ze Złotowa w barze "Plaża Ty i Ja" w Tucznie 18 sierpnia 2013 roku przepełnił się piwem beczkowym. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 09:12 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich
Reklama
Reklama