Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Kup pan pałac!

ZŁOTÓW    Wymagane grube miliony
Kup pan pałac!

Podczas konferencji prasowej burmistrza Złotowa rozmawiano o przyszłości jednego z najważniejszych zabytków Ziemi Złotowskiej - pałacu Działyńskich. Pałac jest do kupienia!!!

Na konferencji zjawiła się Elżbieta Wierzbicka, reprezentująca spółkę Agpol, która w imieniu właściciela zarządza pałacem. O zabytku, jego historii, położeniu i zasobach mówiła wiceburmistrz Małgorzata Chołodowska. - Pałac od 2002 roku jest w rękach prywatnych – powiedziała wiceburmistrz - ale mimo tego miasto nie może sobie pozwolić, by całkowicie stracić zainteresowanie obiektem. - Zadajemy sobie pytanie - dodał burmistrz - czy miasto może ten obiekt kupić? Wiemy, że właściciel szuka nabywcy. Obiekt wpisuje się w markę miasta Złotów. Wielkopolskie Zdroje, ale zakup tak dużej majętności jest dla nas problemem.

Władze miasta są zainteresowane utrzymaniem obiektu w dobrej kondycji i ewentualnym realizowaniem założeń zadań gminy, np. poprzez placówkę szkolną czy kulturalną. Miasto nie może zainwestować w utworzenie tu hotelu lub spa, bo to nie leży w zakresie zadań własnych gminy. Władze Złotowa deklarują chęć współpracy z inwestorem prywatnym, który podjąłby się wymienionych inwestycji.

Urząd Miasta współpracuje ze spółką Agpol oraz konserwatorem zabytków, żeby ewentualnie zdobyć pozwolenia na zmianę zabudowy obiektu, np. poprzez przeszklenie dziedzińca, zrobienie przestrzeni pod gastronomię, hotelarstwo itd. - Chcemy zakomunikować wspólnie z p. Elżbietą - mówił burmistrz Pulit - że w Złotowie jest przyjazny klimat do tego, żeby zająć się tą nieruchomością. Jesteśmy otwarci na szeroką współpracę. Na tyle, aby pałac nie podzielił fatalnego losu willi Iwanskiego.

Elżbieta Wierzbicka potwierdziła słowa burmistrza, wyrażając chęć współpracy i pomocy w znalezieniu inwestora. - Chcielibyśmy także - powiedziała p. Wierzbicka - aby obiekt zaczął służyć złotowianom. Pałac wymaga renowacji, remontów, których zarządzająca spółka nie jest w stanie zrobić. Inwestorzy już byli poszukiwani, ale na razie bez skutku. Spółka Agpol pilnie szuka nabywcy, jest gotowa obniżyć cenę sprzedaży!

Na pytanie o ewentualny koszt adaptacji pałacu na ośrodek spa, część muzealną, centrum hotelarskie z salą na 300 osób, w ocenie p. Wierzbickiej może wynieść około 20 milionów złotych - wysokość tej kwoty jednakże zależy od koncepcji zagospodarowania pałacu i jego dość sporego otoczenia.

Kto jest chętny!? Pałac czeka na nabywcę!

(jj)

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: do Kolo Treść komentarza: Ty, Kolo, zamiast doglądać sumienia Lemanku, zajmij się ustalaniem, kto ci dmucha i dyma starą. Są doniesienia, że schudłeś, bo brakuje w chacie żarcia. A to stara buli za każdy numerek, ma ciąg do bzykania. Nie ma pieniędzy, nie ma żarcia a stara pełna spermy kochasiów. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:51 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: doroboty, do roboty! Treść komentarza: Jako redaktor naczelny 2004 - 2007 był znamienny balangą flaszkową 8 marca 2006, kiedy to na posiedzeniu zbiorowego ciała kierowniczego wytrąbił co najmniej półtora flaszki. A czaił się jeszcze na koniak dla dopicia. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:24 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: bąrzór Treść komentarza: Dla senatora Szejnfelda podajemy do wiadomości, że artykuł Szalbierza był komentarzem do jego podglądu i podsłuchu z opóźnieniem. W ogóle nasz żurnalista nie szczyci się finezyjną szybkością w myśleniu i pisaniu o zdarzeniach w tygodniku o zasięgu ponadregionalnym , chyba, że o flaszkach pitych w robocie. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: I musiał w ten interes wniknąć Mariusz Szalbierz, Jerzy Utkin, Sebastian Cyranek, Krzysztof Figiel, plus ekipy nagrywające, żeby zrobić porządek po swojemu, wychlać piwo z sokiem, popytać plażowiczów, czy podoba im się bar "Plaża Ty i Ja", czy można potajemnie kupić szklankę wódki, bo Mariusz potrzebuje, podobno do dezynfekcji butów z powodu wdepnął w gówno. Poza tym można użyć do zaszemrania w główce. A stara w tym czasie "tłok czekoladowy" z kumplem od wódki. Data dodania komentarza: 21.06.2026, 12:10 Źródło komentarza: Modernizacja plaży w Tucznie Autor komentarza: wyrwij murom zęby krat Treść komentarza: Rzecz w tym, że we wrześniu 2012 była nagła potrzeba ze strony Wielkiego Smrodatora, żeby obrzucić wiadrem gówna członków Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, którzy z piedestału baru U Doroty latem 2006 obserwowali zmaganie się zapitego w trupa klienta Baru U Przestępcy (tak właścicielka tw Aleksandra nazwała bar przy drodze DK10). Obudzony do roboty medialnej Mariusz Szalbierz znalazł archiwalną relację o bracie w wódce, co mu posłużyło do wypełnienia wiadra gówna, szczególnie na nielubianą sekretarz Stowarzyszenia. Że to śmiechu warte? A kogo w zbiorze czytelników Tygodnika Nowego obchodzi ten event śmieszny i przerażający głupotą? Data dodania komentarza: 20.06.2026, 10:35 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: konsument Treść komentarza: Do zrzygania. Tak jak Sebastian Cyranek ze Złotowa w barze "Plaża Ty i Ja" w Tucznie 18 sierpnia 2013 roku przepełnił się piwem beczkowym. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 09:12 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich
Reklama
Reklama