Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Juwenalia’ 2018: Finał z zespołem Enej

PIŁA  Enej na finał studenckiego tygodnia. A wcześniej  Skakanka, Nadmiar, Mikesh, studencki spływ kajakowy, mecze siatkówki, debata oksfordzka i coroczny turniej bowlingowy - to tylko niektóre z elementów studenckiego święta
Juwenalia’ 2018:  Finał z zespołem Enej

Sobotnim koncertem na Wyspie zakończył się tegoroczny tydzień zabaw pilskich studentów.  Żacy z naszych uczelni: Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, Wydziału Gospodarki i Techniki w Pile oraz Nadnoteckiego Instytutu UAM jednak nie tylko oddawali się zabawie w tym czasie. Sporą część juwenaliowych atrakcji stanowiło wszelkiego rodzaju międzyuczelniane współzawodnictwo.

Podczas finałowego koncertu dla społeczności akademickiej i licznie zgromadzonych pilan oraz gości z regionu zagrały zespoły Mikesh, Skakanka, Nadmiar i gwiazda wieczoru – grupa Enej.

Najpierw sami swoi. Na pierwszy ogień - muzycy z Wyrzyska. Potem nieco disco-polo. Wokalista Formacji Mikesh to Michał Masłowski pochodzący z Piły. Zespół jest znany z takich przebojów jak  „Nie zgadza mi hajs” czy „Teściowa” (obydwa zabrzmiały w sobotę na pilskiej Wyspie). Wokalista „mrugał okiem” do pilan i efektywnie zachęcał ich do wspólnej zabawy. Nadmiar z Damianem Michalskim z Krajenki, który jest od niedawna także wokalistą legendarnej grupy TSA, jeszcze dołożył żaru rozgrzanej już publiczności. Zagrali naprawdę energetycznie! Enej nie musiał już nic robić, by zebrany pod sceną na Wyspie tłum tańczył, krzyczał, śpiewał i skandował w rytm skocznych melodii. Nie zabrakło największych przebojów grupy, choć na te ukochane jak „Kamień z wielkim LOVE” trzeba było poczekać do bisów…   

W przerwie między koncertami reprezentanci władz poszczególnych uczelni, m.in. prof. nadw. dr hab. Donat Mierzejewski - rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Pile, dr Paweł Owsianny - dyrektor Nadnoteckiego Instytutu UAM w Pile, doc. dr Marcin Kęsy - dziekan Wydziału Nauk Stosowanych w Pile, a także prezydent Piotr Głowski oraz poseł Grzegorz Piechowiak dziękowali studentom za aktywność i kulturalną zabawę oraz życzyli udanej sesji.

Juwenaliowy koncert był również okazją do podsumowania tygodniowej rywalizacji i wręczenia pamiątkowych pucharów za udział i wyniki w debacie oksfordzkiej, turnieju bowlingowym, grze miejskiej oraz turnieju piłki siatkowej. Te odbierali reprezentujący brać studencką: Łukasz Kreskowiak - Samorząd WSG, Karol Jaskółka - Samorząd PWSZ oraz Emilia Joachimiak  - Samorząd Nadnotecki Instytut UAM. Najwięcej zwycięstw odnotowali studenci PWSZ w Pile.

Dla studentów i gości ich imprezy przygotowano w Parku na Wyspie wiele kulinarnych atrakcji. Były zapiekanki, żywność z foodtracka, kiełbaski z grilla. Pod parasolami ustawiono wyjątkowo dużą ilość stołów z ławami, tak że dla każdego znalazło się miejsce.

eKi



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Le ManTreść komentarza: W pewnej wypowiedzi z roku 2012 Mariusz Szalbierz, lokalny pismak - żurnalista biadolił, że Lemanowicz magazynuje w swoim komputerze tysiące informacji, żeby móc posiłkować się nimi w dyskusjach internetowych. W tym orędziu Szalbierza jest delikt. Musiał nielegalnie zwiedzić komputer Lemanowicza dla ustalenia jego zawartości. Wiadomo, od dawna, że lustrował mieszkanie Lemanowicza na Wawelskiej w trybie białego przeszukania i zwiedzał nawet kibel. Szalbierz uważa w swoim prymitywizmie mentalnym wyartykułowanym we wspomnianym artykule, że pamięć i wiedza, to są jakieś przypadłości negatywne. Sam zaś wielbi w sobie dwie wartości: niewiedzę i zapomnienie.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 13:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Klekot sprawiedliwościTreść komentarza: Powaga rzeczy osądzonej nakazuje nam obśmiać się z uzasadnienia na piśmie wyroku Smyczyńskiego, kiedy on sam ujawnia na stronie 9, że dywaguje, co po polsku znaczy ględzi, bredzi rozwlekle nie na temat. Jaki sędzi, taka powaga.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 11:50Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: wspomnienieTreść komentarza: Z podsłuchu mamy wieść, że zmarł wybitny wałczanin, profesor Kazimierz Nowaczyk, fizyk, absolwent 1966 - 1967 szkoły podstawowej numer 4. Był zaangażowany w ustalenie przyczyn katastrofy smoleńskiej zorganizowanej przez tuska i putina.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 12:30Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gradacja hańbyTreść komentarza: Morozowski i Sekielski dołączyli do prowokatora Piotra Gembarowskiego, który w trakcie kampanii prezydenckiej zwrócił się do kandydata Mariana Krzaklewskiego z fałszywą tezą, czym wprowadził stan niemożliwości odpowiedzi na kwestie nieistniejącą. Brak szybkiej reakcji i zakłopotanie Krzaklewskiego zniweczyło jego kampanię o urząd prezydenta. Zatem Gembarowski został laureatem numer jeden godności Hieny Dziennikarskiej.Data dodania komentarza: 30.03.2026, 11:46Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: autor, autor...Treść komentarza: Podobno, jak tatuś pokazał jej wpis z Internetu, Milena płakała. Z treści wpisu nie można w ogóle ustalić o kim pisał autor, żadnego konkretu, żadnych danych osobowych. Ale sitwa miejscowa działa Leman jest znienawidzony przez koterię dziennikarską z ulicy Roosevelta.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:45Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Pan Leman J.Treść komentarza: Czytałem kiedyś "Kryminalistykę" Hołysta a szczególnie o analizie pisma odręcznego. Podpis z wyglądu i pewnych stałych cech sugerował mi wniosek, że to ręka tatusia Mileny nakreśliła podpis. Dlatego podniosłem na rozprawie problem ustalenia prawdy co do autorstwa podpisu. Sędzia Smyczyński odmówił zajęcia się tym eventem i nawrzucał oskarżonemu, że chce przeciągać sprawę i tworzyć koszty. W rezultacie rozwoju sytuacji Smyczyński zaliczył kompromitującą wtopę, bo prokuratura ustaliła, że Milena nie podpisała prywatny akt oskarżenia. Sprawa się rypła. Milena nie poszła siedzieć za fałszywe zeznania. W innej sprawie, Szalbierz jako okupujący ławę po lewej stronie sądu wyjaśnił, że to on wniósł oskarżenie w zastępstwie córki, która siedziała na garnuszku taty z dwoma szkrabami. Powinien pójść siedzieć.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:39Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama