Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Muzyczna Sobota w BWA!

Meeting z muzyką na żywo: wystąpią Piotr Pawlak i Miłosz Muzioł
Muzyczna Sobota w BWA!

 

Zapraszamy na pierwsze spotkanie z cyklu „Muzyczna Sobota w BWA”! Już w najbliższą sobotę, 11 sierpnia, spotkamy się na patio Biura Wystaw Artystycznych i Usług Plastycznych w Pile (ul. Okrzei 9/2 - wejście od strony ulicy Rynkowej). W godz. od 9.30 do 11.30 zaprosimy pilan i gości z regionu na meeting z muzyką na żywo.

A zagrają i zaśpiewają dla Was: Piotr Pawlak, multiinstrumentalista z Piły, absolwent szkoły muzycznej drugiego stopnia w klasie klarnetu, który przez wiele lat współpracował z czołowymi artystami estrady polskiej. Muzyk sesyjny grający na saksofonie. Przez wiele lat pracował jako zawodowy muzyk na statkach największych armatorów i opłynął z nimi niemalże cały świat. Obecnie również gra na fortepianie i gitarze i śpiewa utwory m.in Maleńczuka, Zauchy, SDM, Santany, Cohena, Obywatela GC, Raz Dwa Trzy. I wiele innych…

Drugim wykonawcą, którego zaprosiliśmy, by umilił Państwu to spotkanie, jest 17-letni Miłosz Muzioł ze Złotowa, który prowadzi własny kanał muzyczny na YouTube, gdzie umieszcza covery piosenek. Kanał cieszy się coraz większą popularnością. Miłosz coraz częściej występuje publicznie, przygrywając sobie na ukulele.


Ma już wiele sukcesów na swoim koncie: Zdobył Nagrodę Publiczności za ulubiony klip muzyczny w VI edycji Ogólnopolskiego Konkursu w ramach akcji „Labirynt 2016”, wyróżnienie „za imponujące umiejętności wokalne oraz przekaz w autorskim tekście piosenki „Wszyscy za jednego” w tymże konkursie, jest zwycięzcą konkursów muzycznych „Co mi w sercu gra” i Powiatowego Festiwalu Piosenki Obcojęzycznej. Zwyciężył także w Konkursie Piosenki Anglojęzycznej i Tłumaczonej. Aktualnie bierze udział w konkursie Way To Young Stars i jest na tę chwilę jego półfinalistą! A że festiwal trwa – mocno zaciskamy kciuki za jego zwycięstwo w finale.

Zapowiada się więc bardzo przyjemne granie w BWA.

- Serdecznie zapraszamy. Zachodźcie do nas – zahaczcie o BWA w drodze na Targowisko Miejskie, przysiądźcie na chwilę, robiąc weekendowe zakupy. Wpadajcie by odpocząć, zrelaksować się, posłuchać bardziej i mniej znanych dźwięków. Po prostu zróbcie sobie przerwę! – zachęcają organizatorzy Muzycznej Soboty w BWA.
Jak w każdą sobotę, otwarta dla wszystkich będzie Galeria BWA, w której aktualnie można oglądać obrazy pilskiego artysty Janusza Argasińskiego oraz prace uczęszczających na prowadzone przez niego warsztaty plastyczne uczniów.

- Chcemy wyjść z naszą ofertą poza mury BWA, by tam spotkać się z pilanami i zaprosić ich do naszej Galerii, do środka. Stąd pomysł muzycznego spotkania na patio. Przy okazji będziemy zapraszać na zbliżające się wielkie wydarzenia organizowane przez Powiat Pilski oraz przez naszą Galerię. Przed nami, 15 sierpnia, II Piknik Rodzinny z okazji Święta Wojska Polskiego i Koncert dla Niepodległej na stadionie przy ul. Okrzei, a już 24 sierpnia wernisaż retrospektywnej, jubileuszowej wystawy prac znakomitego pilskiego artysty Andrzeja Podolaka – mówi dyrektor BWAiUP, Edmund Wolski.

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Le ManTreść komentarza: W pewnej wypowiedzi z roku 2012 Mariusz Szalbierz, lokalny pismak - żurnalista biadolił, że Lemanowicz magazynuje w swoim komputerze tysiące informacji, żeby móc posiłkować się nimi w dyskusjach internetowych. W tym orędziu Szalbierza jest delikt. Musiał nielegalnie zwiedzić komputer Lemanowicza dla ustalenia jego zawartości. Wiadomo, od dawna, że lustrował mieszkanie Lemanowicza na Wawelskiej w trybie białego przeszukania i zwiedzał nawet kibel. Szalbierz uważa w swoim prymitywizmie mentalnym wyartykułowanym we wspomnianym artykule, że pamięć i wiedza, to są jakieś przypadłości negatywne. Sam zaś wielbi w sobie dwie wartości: niewiedzę i zapomnienie.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 13:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Klekot sprawiedliwościTreść komentarza: Powaga rzeczy osądzonej nakazuje nam obśmiać się z uzasadnienia na piśmie wyroku Smyczyńskiego, kiedy on sam ujawnia na stronie 9, że dywaguje, co po polsku znaczy ględzi, bredzi rozwlekle nie na temat. Jaki sędzi, taka powaga.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 11:50Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: wspomnienieTreść komentarza: Z podsłuchu mamy wieść, że zmarł wybitny wałczanin, profesor Kazimierz Nowaczyk, fizyk, absolwent 1966 - 1967 szkoły podstawowej numer 4. Był zaangażowany w ustalenie przyczyn katastrofy smoleńskiej zorganizowanej przez tuska i putina.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 12:30Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gradacja hańbyTreść komentarza: Morozowski i Sekielski dołączyli do prowokatora Piotra Gembarowskiego, który w trakcie kampanii prezydenckiej zwrócił się do kandydata Mariana Krzaklewskiego z fałszywą tezą, czym wprowadził stan niemożliwości odpowiedzi na kwestie nieistniejącą. Brak szybkiej reakcji i zakłopotanie Krzaklewskiego zniweczyło jego kampanię o urząd prezydenta. Zatem Gembarowski został laureatem numer jeden godności Hieny Dziennikarskiej.Data dodania komentarza: 30.03.2026, 11:46Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: autor, autor...Treść komentarza: Podobno, jak tatuś pokazał jej wpis z Internetu, Milena płakała. Z treści wpisu nie można w ogóle ustalić o kim pisał autor, żadnego konkretu, żadnych danych osobowych. Ale sitwa miejscowa działa Leman jest znienawidzony przez koterię dziennikarską z ulicy Roosevelta.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:45Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Pan Leman J.Treść komentarza: Czytałem kiedyś "Kryminalistykę" Hołysta a szczególnie o analizie pisma odręcznego. Podpis z wyglądu i pewnych stałych cech sugerował mi wniosek, że to ręka tatusia Mileny nakreśliła podpis. Dlatego podniosłem na rozprawie problem ustalenia prawdy co do autorstwa podpisu. Sędzia Smyczyński odmówił zajęcia się tym eventem i nawrzucał oskarżonemu, że chce przeciągać sprawę i tworzyć koszty. W rezultacie rozwoju sytuacji Smyczyński zaliczył kompromitującą wtopę, bo prokuratura ustaliła, że Milena nie podpisała prywatny akt oskarżenia. Sprawa się rypła. Milena nie poszła siedzieć za fałszywe zeznania. W innej sprawie, Szalbierz jako okupujący ławę po lewej stronie sądu wyjaśnił, że to on wniósł oskarżenie w zastępstwie córki, która siedziała na garnuszku taty z dwoma szkrabami. Powinien pójść siedzieć.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:39Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama