Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Benefis Andrzeja Podolaka

PIŁA   Jubileusz 50-lecia pracy twórczej znakomitego pilskiego artysty: Wernisaż jakich mało!
Benefis Andrzeja Podolaka

Laudacje, dziesiątki życzeń i gratulacji, bukiety kwiatów, prezenty, uściski, urodzinowy tort i minikoncert znakomitych muzyków jazzowych z liderem, kontrabasistą Grzegorzem Nadolnym… To wszystko dla Szanownego Jubilata Andrzeja Podolaka, pilskiego artysty, który w piątkowy wieczór w pilskim BWA świętował jubileusz 50-lecia pracy twórczej. Gospodarzem wydarzenia było Biuro Wystaw Artystycznych i Usług Plastycznych w Pile z dyrektorem Edmundem Wolskim, a honorowym patronatem objęli je: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Poseł RP Grzegorz Piechowiak oraz Starosta Pilski Eligiusz Komarowski.

Andrzej Podolak to pilski artysta malarz, twórca w dziedzinie malarstwa sztalugowego, architektonicznego, grafiki, grafiki wydawniczej, architektury wnętrz, wystawiennictwa. Uhonorowany medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Na jubileuszowe spotkanie przybyły prawdziwe tłumy przyjaciół artysty, przedstawiciele pilskiego środowiska artystycznego, pasjonaci sztuki. Artystę i zebranych gości przywitał dyrektor BWA Edmund Wolski:

- Chciałbym pogratulować tego wspaniałego jubileuszu – mówił - Utrzymywać się przez 50 lat na szczycie to nie lada wyczyn, dostępny tylko prawdziwym mistrzom. Gratuluję zatem i dziękuję jednocześnie za wszystko, co zrobiłeś przez te lata dla pilskiego środowiska artystycznego i dla tej instytucji, dla Biura Wystaw Artystycznych, którym kierowałeś przez 17 lat (A. Podolak pełnił funkcję dyrektora pilskiego BWA w latach 1991-2008).

A przyszli jubilata uhonorować m.in: poseł na Sejm RP Grzegorz Piechowiak, starosta pilski Eligiusz Komarowski, senator Mieczysław Augustyn, wiceprzewodnicząca Sejmiku Województwa Wielkopolskiego Mirosława Rutkowska- Krupka, były prezydent Piły Zbigniew Kosmatka, były wojewoda pilski Waldemar Jordan (który przed laty mianował Andrzeja Podolaka na dyrektora pilskiego BWA), reprezentanci powiatowych i miejskich instytucji kultury oraz towarzystw - m.in. dyrektor Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej Joanna Wyrwa- Krzyżańska i Maria Bochan, prezes Towarzystwa Miłośników Miasta Piły. Nie zabrakło radnych miejskich i powiatowych oraz prezesów pilskich spółek i firm. Uroczystość zaszczyciło swoją obecnością także wielu przyjaciół jubilata spoza Piły.  Specjalnie na jubileusz przyjechał do Piły Wiesław Świś, niegdyś związany z Piłą, m.in. były dyrektor Wydziału Kultury i Sztuki Urzędu Wojewódzkiego i były dyrektor Pilskiego i następnie Wojewódzkiego Domu Kultury, a obecnie prezes Zarządu Hotelu Gromada w Koszalinie.

A kto mógł poprowadzić benefis Andrzeja Podolaka? Tylko postać równie legendarna dla naszego miasta jak sam jubilat! - „mistrz słowa mówionego i pisanego, człowiek wielu talentów i ogromnego uroku” – jak go zapowiedziano, a ponadto: dziennikarz telewizyjny, wieloletni redaktor programów m.in. muzycznych i publicystycznych, były dyrektor Wydziału Kultury i Sztuki UW, następnie pilskiego Biura Wystaw Artystycznych, organizator życia kulturalnego w Pile, Międzychodzie i Poznaniu – Jan Japas Szumański. To za jego namową wszyscy zebrani przed rozpoczęciem uroczystości złożyli uroczyste ślubowanie. A obiecali w nim „dobrze się czuć na wernisażu Andrzeja Podolaka, zostawić w domu sztywniactwo, brak dobrego humoru, wszystkie złe myśli i złe odczucia”.  Każdy przyrzekł ponadto, że będzie oglądał prezentowane podczas wernisażu dzieła sztuki jubilata ze zdwojoną uwagą „nawet jak nie będzie rozumiał”.

Rozpoczęło się więc swobodnie i z humorem, tak charakterystycznym dla samego bohatera wieczoru, by następnie przejść do spraw ważnych i poważnych.

Otóż z okazji obchodzonego jubileuszu Andrzej Podolak - przy dźwięku fanfar - został podwójnie uhonorowany. Na wniosek Towarzystwa Miłośników Miasta Piły, zgodnie z decyzją Kapituły Odznaki Honorowej i uchwałą Zarządu Województwa Wielopolskiego, wyróżniono go Odznaką Honorową „Za Zasługi dla Województwa Wielkopolskiego” – „za całokształt działalności zawodowej, a w szczególności za ogromny wkład i zaangażowanie w rozwój kultury i sztuki Wielkopolski”.

Odznakę wręczyła Jubilatowi wiceprzewodnicząca Sejmiku Województwa Wielkopolskiego Mirosława Rutkowska- Krupka.  – Przyjechał do Piły z pięknego Krakowa i tu pozostał, tu tworzył środowisko artystyczne i dawał naukę – wychował wielu malarzy, znanych dziś nie tylko w Pile i w kraju, ale także poza granicami Polski. Andrzeju, w zaproszeniu na dzisiejszą uroczystość napisałeś: kto widzi światło, powietrze, słońce, wodę, ogień - ten czuje naturę, ten czuje sztukę tworzenia. Ja w prezentowanych dzisiaj twoich obrazach widzę i ogień, i wodę, i powietrze. To jesteś ty, twoja dusza, twój artyzm, twoje umiejętności – mówiła M. Rutkowska – Krupka.

Następnie jubilat został uhonorowany przez Starostę Pilskiego Eligiusza Komarowskiego okolicznościową statuetką z wpisem„Wybitnemu artyście Andrzejowi Podolakowi w podziękowaniu za wkład w rozwój i upowszechnianie kultury w powiecie pilskim”.

- Chciałbym dzisiaj szczególnie podziękować panu za te kilkadziesiąt lat wspanialej twórczości, której wartość – w moim odczuciu – jest ponadczasowa i która ubogaca artystycznie zarówno nasz powiat, jak i nas wszystkich.  Jednocześnie dziękuję za to, jakim jest pan człowiekiem – osobą o wrażliwiej duszy i olbrzymiej charyzmatyczności. Niedawno miałem wielki zaszczyt i honor gościć w pana pracowni – dziękuję za zaproszenie. Jestem przekonany, że przed panem kolejne kilkadziesiąt lat twórczej pracy. Życzę panu dalszej pogody ducha, świetnego humoru, tej niezłomności i charyzmy oraz tego, by cały czas otaczali pana tak wspaniali ludzie. Życzę tego panu z całego serca –powiedział starosta Eligiusz Komarowski, wręczając bukiet kwiatów na ręce żony jubilata, Anny Podolak.

Patronatem honorowym obchodzony w piątek jubileusz artysty objął także poseł na sejm Grzegorz Piechowiak. – Szanowny panie Andrzeju, wybierając się na tę uroczystość, myślałem intensywnie o tych 50. latach…   Ja 50 lat mieszkam w Pile! Próbowałem policzyć, ile mogło w tym czasie powstać tych niezwykłych obrazów… Tego nie sposób ogarnąć.  Jedno jest pewne: świat zamknięty w obrazach Andrzeja Podolaka przed nami otworzył świat wielkiej wyobraźni.  Każdy patrząc na tę twórczość czuje i widzi co innego, każdy uruchamia w sobie inne, ważne odczucia. Za to ogromnie dziękuję i życzę panu kolejnych twórczych lat w zdrowiu – mówił poseł.

Gratulacji i życzeń było mnóstwo. Do jubilata ustawiła się długa kolejka gości – z kwiatami, z upominkami.  Andrzej Podolak wpisywał dedykacje w katalogi wydane z okazji jubileuszu. Był też czas na rozmowy z artystą i jego żoną, Anną.  

A na zebranych czekały liczne niespodzianki: m.in. wywiad jaki z bohaterem wieczoru przeprowadzili Jan Japas Szumański oraz Edmund Wolski, występ jazzowego tria z Grzegorzem Nadolnym, uznanym kontrabasistą, na czele, z Rafałem Jackiewiczem na saksofonach i Igorem Nowickim przy fortepianie. Był także jubileuszowy tort z toastem i wspomnieniowy film o Andrzeju Podolaku wyświetlany na jednej ze ścian galerii.

Oczywiście największą atrakcją była otwarta tego wieczoru retrospektywna wystawa prac Andrzeja Podolaka pt.  „Życie zamknięte w obrazach”.  Można ją oglądać w Galerii BWAiUP przy ul. Okrzei 9/2 w Pile do połowy września.

eKi

zdjęcia: eKi, Powiat Pilski

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Le ManTreść komentarza: W pewnej wypowiedzi z roku 2012 Mariusz Szalbierz, lokalny pismak - żurnalista biadolił, że Lemanowicz magazynuje w swoim komputerze tysiące informacji, żeby móc posiłkować się nimi w dyskusjach internetowych. W tym orędziu Szalbierza jest delikt. Musiał nielegalnie zwiedzić komputer Lemanowicza dla ustalenia jego zawartości. Wiadomo, od dawna, że lustrował mieszkanie Lemanowicza na Wawelskiej w trybie białego przeszukania i zwiedzał nawet kibel. Szalbierz uważa w swoim prymitywizmie mentalnym wyartykułowanym we wspomnianym artykule, że pamięć i wiedza, to są jakieś przypadłości negatywne. Sam zaś wielbi w sobie dwie wartości: niewiedzę i zapomnienie.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 13:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Klekot sprawiedliwościTreść komentarza: Powaga rzeczy osądzonej nakazuje nam obśmiać się z uzasadnienia na piśmie wyroku Smyczyńskiego, kiedy on sam ujawnia na stronie 9, że dywaguje, co po polsku znaczy ględzi, bredzi rozwlekle nie na temat. Jaki sędzi, taka powaga.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 11:50Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: wspomnienieTreść komentarza: Z podsłuchu mamy wieść, że zmarł wybitny wałczanin, profesor Kazimierz Nowaczyk, fizyk, absolwent 1966 - 1967 szkoły podstawowej numer 4. Był zaangażowany w ustalenie przyczyn katastrofy smoleńskiej zorganizowanej przez tuska i putina.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 12:30Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gradacja hańbyTreść komentarza: Morozowski i Sekielski dołączyli do prowokatora Piotra Gembarowskiego, który w trakcie kampanii prezydenckiej zwrócił się do kandydata Mariana Krzaklewskiego z fałszywą tezą, czym wprowadził stan niemożliwości odpowiedzi na kwestie nieistniejącą. Brak szybkiej reakcji i zakłopotanie Krzaklewskiego zniweczyło jego kampanię o urząd prezydenta. Zatem Gembarowski został laureatem numer jeden godności Hieny Dziennikarskiej.Data dodania komentarza: 30.03.2026, 11:46Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: autor, autor...Treść komentarza: Podobno, jak tatuś pokazał jej wpis z Internetu, Milena płakała. Z treści wpisu nie można w ogóle ustalić o kim pisał autor, żadnego konkretu, żadnych danych osobowych. Ale sitwa miejscowa działa Leman jest znienawidzony przez koterię dziennikarską z ulicy Roosevelta.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:45Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Pan Leman J.Treść komentarza: Czytałem kiedyś "Kryminalistykę" Hołysta a szczególnie o analizie pisma odręcznego. Podpis z wyglądu i pewnych stałych cech sugerował mi wniosek, że to ręka tatusia Mileny nakreśliła podpis. Dlatego podniosłem na rozprawie problem ustalenia prawdy co do autorstwa podpisu. Sędzia Smyczyński odmówił zajęcia się tym eventem i nawrzucał oskarżonemu, że chce przeciągać sprawę i tworzyć koszty. W rezultacie rozwoju sytuacji Smyczyński zaliczył kompromitującą wtopę, bo prokuratura ustaliła, że Milena nie podpisała prywatny akt oskarżenia. Sprawa się rypła. Milena nie poszła siedzieć za fałszywe zeznania. W innej sprawie, Szalbierz jako okupujący ławę po lewej stronie sądu wyjaśnił, że to on wniósł oskarżenie w zastępstwie córki, która siedziała na garnuszku taty z dwoma szkrabami. Powinien pójść siedzieć.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:39Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama