Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Wieczór Janusza Argasińskiego w BWA

Muzycznie i plastycznie
Wieczór Janusza Argasińskiego w BWA

 Pilski artysta Janusz Argasiński związany z pilskim BWA obchodzi jubileusz 40-lecia pracy twórczej i… przechodzi na emeryturę. Nie rozstaje się z pilską Galerią – nadal będzie prowadził w BWA warsztaty plastyczne. Z okazji jubileuszu został podwójnie uhonorowany: Odznaką Honorową "Za Zasługi dla Województwa Wielkopolskiego" przyznaną na wniosek Starosty Pilskiego oraz statuetką "W podziękowaniu za wkład w rozwój i upowszechnianie kultury w powiecie pilskim". Artysta otrzymał także nagrodę finansową od Starostwa Powiatowego w Pile.

Odznakę "Za Zasługi dla Województwa Wielkopolskiego" wręczyła artyście Mirosława Rutkowska – Krupka, wiceprzewodnicząca Sejmiku Wielkopolskiego; statuetkę w uznaniu zasług na gruncie powiatu pilskiego – Eligiusz Komarowski, pilski starosta.

Wydarzenie miało miejsce w czwartkowy wieczór na patio Galerii BWA.

- Witam Janusza Argasińskiego, który obchodzi szczególną uroczystość – jubileusz 40-lecia pracy twórczej i po 8 latach pracy w naszym Biurze Wystaw Artystycznych i po wielu latach pracy w Warsztatach Terapii Zajęciowej przechodzi na emeryturę – mówił Edmund Wolski, dyrektor BWAiUP.

Zgodnie z decyzją Kapituły Odznaki i zgodnie z uchwałą Zarządu Województwa Wielkopolskiego na wniosek Starosty Pilskiego pan Janusz Argasiński został uhonorowany Odznaką Honorową „Za Zasługi dla Województwa Wielkopolskiego” – „za całokształt działalności artystycznej, kreowanie wrażliwości i wyobraźni mieszkańców Wielkopolski oraz animację życia kulturalnego w regionie”.

W imieniu samorządu województwa odznakę wręczyła artyście Mirosława Rutkowska Krupka, wiceprzewodnicząca Sejmiku Wielkopolskiego.

- To w pełni zasłużone odznaczenie. Tacy ludzie jak pan stanowią o poziomie kulturalnym Wielkopolski. Pan promuje Piłę i Wielkopolskę w kraju i poza jego granicami. Mnie osobiście szczególnie ujmuje specyficzna działalność, której się pan poświęcił – praca z osobami upośledzonymi umysłowo, z osobami niepełnosprawnymi. Zostawił im pan szmat swojego życia, oddal pan serce tym dzieciom, dowartościował ich i sprawił, że poczuli się normalnymi wśród innych. Ta dziedzina pana działalności została szczególnie wysoko oceniona przez Kapitułę Odznaki i Zarząd Województwa. Piękne obrazy, piękna sztuka, piękna wrażliwość, piękna osobowość – mówiła Mirosława Rutkowska Krupka, wręczając jubilatowi odznakę.

Statuetkę "W podziękowaniu za wkład w rozwój i upowszechnianie kultury w powiecie pilskim" oraz nagrodę finansową od Starostwa Powiatowego w Pile wręczył Januszowi Argasińskiemu starosta Eligiusz Komarowski.

- Patrząc na pana mam wrażenie, że emeryci są coraz młodsi! Pan jest młody nie tylko ciałem, ale i duchem, a co najważniejsze, jest pan bardzo skromną osobą. Jednak zbyt skromną, gdyż – poprzez swoją działalność - jest pan ambasadorem miasta Piły i całej Wielkopolski.  Należy pan do ludzi, których ja określam mianem „niemożliwych” – takie osoby swoją działalnością pokazują, że można więcej, że można inaczej. I za to chciałbym panu serdecznie podziękować. Przyznałem panu nagrodę finansową – to nagroda za wybitne osiągnięcia w dziedzinie malarstwa oraz promowanie Powiatu Pilskiego. Dziękuję. Życzę panu dużo zdrowia – mówił Eligiusz Komarowski.  

Dodajmy, że Janusz Argasiński mimo przejścia na emeryturę nie odchodzi z BWA – nadal będzie  prowadził tu warsztaty plastyczne.

- Bardzo dziękuję. To dla mnie duże wyróżnienie – jest to pierwsze wyróżnienie mojej osoby i mojej twórczości od 40 lat pobytu w tym mieście...  Dziękuję za wszystkie piękne słowa - moje serducho zaczęło mocniej bić, gdy ich słuchałem…  Dziękuję serdecznie wszystkim, którzy przyczynili się do tego, bym został tak wyróżniony – powiedział jubilat.

***

Niespodzianką dla Janusza Argasińskiego był wieczór muzyczno- metafizyczny przygotowany przez pilskiego artystę Tomasza Perlicjana, Penetratora Mistycznych Przestrzeni Plastycznych oraz współpracującego z nim specjalistę od efektów wizualnych i dźwiękowych – Philipa. Panowie wspólnie przygotowali pokaz video-art., na który złożyły się m.in. obrazy Perlicjana. A zagrał pilski zespół Rumkakao w składzie: Marcin Straszewski - bas, Przemek Oszczypala - gitara, Stanisław Tyrka - perkusja, Karolina Furmańczyk – skrzypce.

RUMKAKAO to w 3/4 dawny „Ogień w Szopie” – znana i lubiana grupa, grająca awangardowy rock, jazz i muzykę alternatywną. Rumkakao drąży podobne klimaty pozostając w zbliżonej stylistyce. Miejsce grającego wcześniej na perkusji Mietka Tarczyluka zajął młody, niemniej zdolny Stasiu Tyrka. Pozostała część instrumentalistów pozostała bez zmian. Jak sami mówią: grają muzykę eksperymentalno-instrumentalną. I ta muzyka okazała się doskonałym partnerem dla kolorowej, metafizycznej, wizualnej części pokazu.

- Gramy, bo się z nas wylewa. Jakie myśli i reakcje na świat takie dźwięki. Dźwięki prosto z ręki w samo centrum ucha każdego kto zechce posłuchać...

Koncert odbył się na ożywianym od niedawna patio Biura Wystaw Artystycznych. Zapraszamy na kolejne wydarzenia, spotkania, koncerty organizowane w tym miejscu. Najbliższe już w sobotę, 8 września, o godz. 17.00 – będziemy czytać „Przedwiośnie” w ramach Narodowego Czytania’ 2018.

eKi



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Le ManTreść komentarza: W pewnej wypowiedzi z roku 2012 Mariusz Szalbierz, lokalny pismak - żurnalista biadolił, że Lemanowicz magazynuje w swoim komputerze tysiące informacji, żeby móc posiłkować się nimi w dyskusjach internetowych. W tym orędziu Szalbierza jest delikt. Musiał nielegalnie zwiedzić komputer Lemanowicza dla ustalenia jego zawartości. Wiadomo, od dawna, że lustrował mieszkanie Lemanowicza na Wawelskiej w trybie białego przeszukania i zwiedzał nawet kibel. Szalbierz uważa w swoim prymitywizmie mentalnym wyartykułowanym we wspomnianym artykule, że pamięć i wiedza, to są jakieś przypadłości negatywne. Sam zaś wielbi w sobie dwie wartości: niewiedzę i zapomnienie.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 13:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Klekot sprawiedliwościTreść komentarza: Powaga rzeczy osądzonej nakazuje nam obśmiać się z uzasadnienia na piśmie wyroku Smyczyńskiego, kiedy on sam ujawnia na stronie 9, że dywaguje, co po polsku znaczy ględzi, bredzi rozwlekle nie na temat. Jaki sędzi, taka powaga.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 11:50Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: wspomnienieTreść komentarza: Z podsłuchu mamy wieść, że zmarł wybitny wałczanin, profesor Kazimierz Nowaczyk, fizyk, absolwent 1966 - 1967 szkoły podstawowej numer 4. Był zaangażowany w ustalenie przyczyn katastrofy smoleńskiej zorganizowanej przez tuska i putina.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 12:30Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gradacja hańbyTreść komentarza: Morozowski i Sekielski dołączyli do prowokatora Piotra Gembarowskiego, który w trakcie kampanii prezydenckiej zwrócił się do kandydata Mariana Krzaklewskiego z fałszywą tezą, czym wprowadził stan niemożliwości odpowiedzi na kwestie nieistniejącą. Brak szybkiej reakcji i zakłopotanie Krzaklewskiego zniweczyło jego kampanię o urząd prezydenta. Zatem Gembarowski został laureatem numer jeden godności Hieny Dziennikarskiej.Data dodania komentarza: 30.03.2026, 11:46Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: autor, autor...Treść komentarza: Podobno, jak tatuś pokazał jej wpis z Internetu, Milena płakała. Z treści wpisu nie można w ogóle ustalić o kim pisał autor, żadnego konkretu, żadnych danych osobowych. Ale sitwa miejscowa działa Leman jest znienawidzony przez koterię dziennikarską z ulicy Roosevelta.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:45Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Pan Leman J.Treść komentarza: Czytałem kiedyś "Kryminalistykę" Hołysta a szczególnie o analizie pisma odręcznego. Podpis z wyglądu i pewnych stałych cech sugerował mi wniosek, że to ręka tatusia Mileny nakreśliła podpis. Dlatego podniosłem na rozprawie problem ustalenia prawdy co do autorstwa podpisu. Sędzia Smyczyński odmówił zajęcia się tym eventem i nawrzucał oskarżonemu, że chce przeciągać sprawę i tworzyć koszty. W rezultacie rozwoju sytuacji Smyczyński zaliczył kompromitującą wtopę, bo prokuratura ustaliła, że Milena nie podpisała prywatny akt oskarżenia. Sprawa się rypła. Milena nie poszła siedzieć za fałszywe zeznania. W innej sprawie, Szalbierz jako okupujący ławę po lewej stronie sądu wyjaśnił, że to on wniósł oskarżenie w zastępstwie córki, która siedziała na garnuszku taty z dwoma szkrabami. Powinien pójść siedzieć.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:39Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama