Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

GWDA GWDĄ czyli KAJAKOWE POŻEGNANIE LATA 2018

Większości z nas lato kojarzy się z odpoczynkiem lipcowo – sierpniowym. Jest to czas intensywnej rekreacji, nabierania sił przed nowym rokiem szkolnym. Kajakarze z pilskiego Klubu Kajakowego PTTK GWDA co roku organizują spływ pod nazwą „Pożegnanie lata” właśnie w ostatnich dniach sierpnia, by skorzystać jeszcze z uroków wakacji.
GWDA GWDĄ czyli KAJAKOWE POŻEGNANIE LATA 2018

 

Nie inaczej było w tym roku. W ubiegły weekend na pole namiotowe przy Barze Krępsko zjechało się prawie 50 osób. Byli doświadczeni wodniacy, były osoby początkujące, turyści indywidualni i rodziny z dziećmi. Oprócz Pilan dotarli kajakarze z Człuchowa, Bydgoszczy, Warszawy, Poznania i Gdyni. Przyjechała nawet kilkuosobowa grupa amatorów kajakarstwa z Wielkiej Brytanii.

Biwak pod namiotami, snucie wspomnień i robienie planów do późnej nocy przy ognisku, zabawy rekreacyjne i pyszne jedzonko to to co turyści lubią najbardziej. A wodniacy dodają do tego spływanie kajakami.

Trasa tego dwudniowego spływu wiodła naszą piękną Gwdą od Ptuszy poprzez Krępsko do bazy w Pile. Dość wysoki poziom wody pozwolił cieszyć się górskim charakterem pierwszego etapu. Wartki nurt i „szypoty” na kamienistym odcinku dostarczyły spływowiczom wiele radości. Z kolei drugi dzień na spokojnej, prawie stojącej , spowodowanej zalewami przed elektrowniami, wodzie pozwolił na doskonalenie techniki pływania, towarzyskie rozmowy i podziwianie przyrody Gwdy innej o każdej porze roku.

Nasza Gwda jest ładnie oznaczonym (zazwyczaj) szlakiem kajakowym, niestety niezbyt zagospodarowanym. Brakuje przede wszystkim całorocznej bazy noclegowej, pól biwakowych czy choćby miejsc postoju. Ale największym , od lat nierozwiązanym utrudnieniem, są tzw. przenoski, czyli miejsca w których należy kajaki wyciągnąć z wody i przenieść dookoła przeszkody w postaci elektrowni przegradzającej rzekę. Spiętrzone kamienie, wysokie brzegi zniechęcają zwłaszcza początkujących wodniaków.

Gwdę przegradza 11 elektrowni, wszystkie są uciążliwością dla wodniaków, ale najgorzej jest na elektrowni Koszyce w Pile. Spiętrzone, ostre kamienie poraniły już niejedną nogę. A wystarczyłby pas transmisyjny lub parę długich drewnianych belek, po których można by zsunąć kajak i kilka kamieni ułożonych płasko dla schodzących na wodę. Wodniacy polecają uwadze władz ten temat.

Pożegnanie lata to nie jest pożegnanie ze spływami. Imprezy organizowane przez Klub Kajakowy PTTK Gwda w Pile przez cały rok są dostępne dla wszystkich chętnych. Każdy początkujący sobie na nich poradzi. Klubowicze służą radą i pomocą. W tym roku będą jeszcze organizowane dwa spływy jednodniowe – 11 listopada i na „mikołajki”. Informacji można uzyskać w pilskim PTTK lub na stronie PTTK lub Klubu.

Do zobaczenia na turystycznych szlakach.

Prezes Klubu Kajakowego PTTK Gwda w Pile – Joanna Piotrowska



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Warumstein Treść komentarza: Czy delikwent - nieborak Lemanowicz zgłaszał do rodo zwoje uwagi dotyczące upomnienia? Data dodania komentarza: 15.09.2026, 12:26 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: trochę czegoś Treść komentarza: W Internecie pod artykułem-hasłem, kto jest wrogiem numer jeden dla Janusza Lemanowicza i dlaczego Mariusz Szalbierz nasza grupa badawcza poszukiwała wpisu z dnia 1 lipca 2025 roku. Nie ma! Zakładamy, że rzecz dotyczy opisanego w artykule deliktu polegającego na ujawnieniu danych osobowych Mariusza Józefa Szalbierza z Białośliwia urodzonego 12 października 1962 o czym zawiadamia naród portal "lubimy czytać", co jest niesprzeczne z peselem. Miejsce narodzin, Wyrzysk wynikało z ówczesnej struktury organizacji służby zdrowia. Posiada obecnie redakcję czasopisma "faktypilskie.pl" i portal "faktypilskie.pl" redagowane w Białośliwiu przy ulicy 4 Stycznia 72, co podaje stopka redakcyjna czasopisma. Mariusz Szalbierz przepytany przez policjanta Łukasza Hoffmanna z posterunku policji ujawnił, że on redaguje w swoim mieszkaniu, gdzie ma zlokalizowaną redakcję i komputer redagujący o IP 77.45.84.46. Funkcjonariusz policji ustalił tożsamość wydawcy, redaktora naczelnego na podstawie numeru pesel 62101208811. Notatka urzędowa w sprawie przepytania Mariusza Szalbierza jest jawna. Ponadto cały świat może się dowiedzieć, że Mariusz Szalbierz posiada taki myk: [email protected] i telefon 723501507. Tego wszystkiego nie ma w temacie o wrogu numer jeden. I co ten biedny prezes urzędu ochrony danych osobowych? Data dodania komentarza: 15.09.2026, 12:10 Źródło komentarza: Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO Autor komentarza: załoga Treść komentarza: Najważniejsze, że nasz Pan Henryk Stokłosa był obecny. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 09:26 Źródło komentarza: Brat Rafał Sobieszczyk ponownie Królem Żniwnym Autor komentarza: Karol Treść komentarza: Podoba mi się ta tradycja. Czy ktoś się orientuje jakie są koszty zapisów do tego Bractwa i czy każdy może przystąpić? Czy są jakieś ograniczenia, np. wiek, wykształcenie, rekomendacja, itp. ? Data dodania komentarza: 13.09.2026, 13:25 Źródło komentarza: Brat Rafał Sobieszczyk ponownie Królem Żniwnym Autor komentarza: Pani Flaszka Treść komentarza: Mariusz Szalbierz w swoim krótkim reklamowym dossier podaje, że bywa jurorem bluesowych festiwali. Co go skłania? Bo jak to na festiwalach, fest walą w gardło. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 17:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: fp - flaszka pusta Treść komentarza: Mimo całej studyjnej roboty widocznej na zdjęciu, mam wrażenie, że entourage nie daje rady ukryć pustki i wypłukania senatora. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 20:34 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama