Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Porzucony piesek potrzebuje pomocy!

Na profilu na facebooku ukazał się apel o wsparcie dla pieska, który ucierpiał w wypadku drogowym w Klukowie (gm. Złotów) i został porzucony przez właścicieli
Porzucony piesek potrzebuje pomocy!

Oto treść apelu:

Czy poznajecie psa ze zdjęcia? Dzisiaj prosiliśmy Was o udostępnianie informacji o nim, szukaliśmy Opiekuna.
My już wiemy, kim jest właściciel psa, ale, niestety, to nie koniec historii, a dopiero jej tragiczny początek...

W minioną sobotę kilka osób dzwoniło do mnie zmartwionych, bo w Klukowie widzieli samochód w rowie, podobny do mojego. Nie, to nie byłam ja, ani nikt z moich bliskich. 
Kierującą była kobieta w średnim wieku. Na tym sprawa powinna się skończyć, ale dzisiaj okazało się, po nitce do kłębka, że w tamtym aucie oprócz kobiety, była też młoda suczka /ze zdjęcia/. 
Zgłoszenie o błąkającej się psinie odebrali Państwo, którzy bez zastanowienia, zgarnęli suczkę - decyzja tym ważniejsza, bo pies miał złamaną łapę, co w oczy rzucało się od razu. 
Dzisiaj została przewieziona do przychodni weterynaryjnej, gdzie przeprowadzono pełną diagnostykę /badanie ortopedyczne, RTG/. Diagnoza : złamanie proste kości przedramienia. 
Bezzwłocznie ustalono na jutro termin złożenia kości. 
Wszyscy poczuliśmy ulgę - pomoc dla suczki już zapewniona, odpowiednimi kanałami zbieraliśmy informacje dot.opiekuna z auta...
Czekaliśmy na happy end. Spotkanie rozdzielonych Przyjaciół miało być kwestią czasu...
Suczka w tym czasie dała się lepiej poznać. Choć przerażona i nie do końca ufna, tymczasowym opiekunom dała szansę. To naprawdę urocza psina... Jeszcze bardzo młoda...

Niestety, w końcu dotarła do nas ZŁA wiadomość. Dotychczasowi opiekunowie, pochodzący z południa Polski, zrzekli się praw do psa - NIE CHCĄ JEJ. Nie interesuje ich złamane serce, połamana łapa, trauma i strach, który odbija się w oczach...

Stanęliśmy przed trudną decyzją. Dom tymczasowy jest naprawdę tymczasowy. 
Kwota, pomimo i tak dużej zniżki ze strony przychodni, jest ogromna - do uzbierania jest na początek kwota za zabieg, wstępną diagnostykę, wizyty kontrolne, w tym leki, opatrunki... Ale co dalej zapytacie? Trzeba ją wyleczyć i znaleźć dobry dom...

I tutaj zwracamy się do Was o POMOC. Realną pomoc, jaką zawsze nam dajecie. Prosimy o wsparcie finansowe i udostępnianie informacji o poszukiwaniu nowego domu.
Na czas rekonwalescencji, psiak ma zapewnioną opiekę, ale to nie może trwać wiecznie...

Jeśli chcecie udzielić wsparcia finansowego, prosimy o wpłaty

www.paypal.me/MAMMALS

Nr konta: 91 8944 0003 0004 7656 2000 0010 z dopiskiem dla Suczki z Klukowa.

Tel. kontaktowy: 508 397 741.

Dziękujemy!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: do Kolo Treść komentarza: Ty, Kolo, zamiast doglądać sumienia Lemanku, zajmij się ustalaniem, kto ci dmucha i dyma starą. Są doniesienia, że schudłeś, bo brakuje w chacie żarcia. A to stara buli za każdy numerek, ma ciąg do bzykania. Nie ma pieniędzy, nie ma żarcia a stara pełna spermy kochasiów. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:51 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: doroboty, do roboty! Treść komentarza: Jako redaktor naczelny 2004 - 2007 był znamienny balangą flaszkową 8 marca 2006, kiedy to na posiedzeniu zbiorowego ciała kierowniczego wytrąbił co najmniej półtora flaszki. A czaił się jeszcze na koniak dla dopicia. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:24 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: bąrzór Treść komentarza: Dla senatora Szejnfelda podajemy do wiadomości, że artykuł Szalbierza był komentarzem do jego podglądu i podsłuchu z opóźnieniem. W ogóle nasz żurnalista nie szczyci się finezyjną szybkością w myśleniu i pisaniu o zdarzeniach w tygodniku o zasięgu ponadregionalnym , chyba, że o flaszkach pitych w robocie. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: I musiał w ten interes wniknąć Mariusz Szalbierz, Jerzy Utkin, Sebastian Cyranek, Krzysztof Figiel, plus ekipy nagrywające, żeby zrobić porządek po swojemu, wychlać piwo z sokiem, popytać plażowiczów, czy podoba im się bar "Plaża Ty i Ja", czy można potajemnie kupić szklankę wódki, bo Mariusz potrzebuje, podobno do dezynfekcji butów z powodu wdepnął w gówno. Poza tym można użyć do zaszemrania w główce. A stara w tym czasie "tłok czekoladowy" z kumplem od wódki. Data dodania komentarza: 21.06.2026, 12:10 Źródło komentarza: Modernizacja plaży w Tucznie Autor komentarza: wyrwij murom zęby krat Treść komentarza: Rzecz w tym, że we wrześniu 2012 była nagła potrzeba ze strony Wielkiego Smrodatora, żeby obrzucić wiadrem gówna członków Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, którzy z piedestału baru U Doroty latem 2006 obserwowali zmaganie się zapitego w trupa klienta Baru U Przestępcy (tak właścicielka tw Aleksandra nazwała bar przy drodze DK10). Obudzony do roboty medialnej Mariusz Szalbierz znalazł archiwalną relację o bracie w wódce, co mu posłużyło do wypełnienia wiadra gówna, szczególnie na nielubianą sekretarz Stowarzyszenia. Że to śmiechu warte? A kogo w zbiorze czytelników Tygodnika Nowego obchodzi ten event śmieszny i przerażający głupotą? Data dodania komentarza: 20.06.2026, 10:35 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: konsument Treść komentarza: Do zrzygania. Tak jak Sebastian Cyranek ze Złotowa w barze "Plaża Ty i Ja" w Tucznie 18 sierpnia 2013 roku przepełnił się piwem beczkowym. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 09:12 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich
Reklama
Reklama