Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Mała wielka podróż czyli balonem do gwiazd

Świadkami wspaniałego widowiska teatralnego byli najmłodsi i ich opiekunowie, którzy w sobotę, 22 września wzięli udział w spektaklu "Mała wielka podróż". Przedstawienie zaprezentowano na scenie Ujskiego Domu Kultury w ramach ogólnopolskiego projektu "Sztuka szuka malucha".
Mała wielka podróż czyli balonem do gwiazd

Autor: pz

Frekwencja dopisała. W przytulnej sali Ujskiego Domu Kultury maluchy wspólnie ze swoimi opiekunami zostały zabrane w emocjonującą "Małą wielką podróż" - podróż w kosmos. Była to opowieść o odkrywaniu świata wewnętrznego poprzez baczne przyglądanie się temu, co wokół. Przed ujską publicznością wystąpił Open Window Theatre Bergen (Teatr Narodowy w Bergen- Norwegia). Jego liderką jest Polka z pochodzenia, Dominika Minkacz-Siry.

Autorzy spektaklu tworzyli go, czerpiąc inspirację ze sposobu, w jaki dzieci myślą, zadają pytania, poznają nowe rzeczy, ludzi, zdarzenia. By skutecznie dotrzeć do najmłodszego odbiorcy kierowali się dziecięcymi skojarzeniami, a drogę wytyczała im dziecięca, zaskakująca dorosłych, przebogata wyobraźnia. Tak nieograniczona jak kosmos.

Głównym bohaterem przedstawienia jest ptaszek kiwi, który odkrywa świat odległych planet z ogromną ciekawością, przepełniony przeróżnymi emocjami od niepewności, lęku i tęsknoty aż po wielką radość. Odkrywa ten świat zupełnie jak dzieci... Duży balon wzleciał wysoko, wysoko w niebo i jeszcze wyżej – aż do księżyca i gwiazd. Razem z maleńkim ptakiem kiwi cała ujska widownia wybrała się w podniebną podróż i spełniała swoje marzenia o lataniu.

Spektakl okazał się bardzo interesujący nie tylko dla najmłodszej widowni, także dla dorosłych, a całość uzupełniała wspaniała, subtelna scenografia oraz muzyka współczesna łącząca brzmienie fortepianu z muzyką elektroniczną.

Po przedstawieniu odbyły się kreatywne warsztaty.

-Ujski Dom Kultury wziął udział w festiwalu już po raz czwarty - mówi dyrektor UDK, Przemysław Zdunek. -"Sztuka szuka malucha" to jedna z najciekawszych w kraju propozycji kulturalnych dla najmłodszych, ukierunkowana na sztukę adresowaną do rodzin z bardzo małymi dziećmi, w wieku od zera do czterech lat. Przedstawienia rokrocznie cieszą się niesłabnącą popularnością, inspirując dzieci i dorosłych do wspólnej, kreatywnej zabawy.

Wstęp na spektakl jak zwykle był darmowy.

***

Reżyseria: Alicja Morawska-Rubczak; Scenografia, kostium: Barbara Małecka; Muzyka: Jostein Avdem Fretland; Obsada, animacja lalek: Dominika Minkacz-Sira; Światło, dźwięk: Jon Erik Sira; Produkcja: Dominika Minkacz-Sira i Ingrid Saltvik Faanes; Wykonanie lalki: Grzegorz Fijałkowski; Grafika i ilustracje: Kasia Mular.

(acz)



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Le ManTreść komentarza: W pewnej wypowiedzi z roku 2012 Mariusz Szalbierz, lokalny pismak - żurnalista biadolił, że Lemanowicz magazynuje w swoim komputerze tysiące informacji, żeby móc posiłkować się nimi w dyskusjach internetowych. W tym orędziu Szalbierza jest delikt. Musiał nielegalnie zwiedzić komputer Lemanowicza dla ustalenia jego zawartości. Wiadomo, od dawna, że lustrował mieszkanie Lemanowicza na Wawelskiej w trybie białego przeszukania i zwiedzał nawet kibel. Szalbierz uważa w swoim prymitywizmie mentalnym wyartykułowanym we wspomnianym artykule, że pamięć i wiedza, to są jakieś przypadłości negatywne. Sam zaś wielbi w sobie dwie wartości: niewiedzę i zapomnienie.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 13:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Klekot sprawiedliwościTreść komentarza: Powaga rzeczy osądzonej nakazuje nam obśmiać się z uzasadnienia na piśmie wyroku Smyczyńskiego, kiedy on sam ujawnia na stronie 9, że dywaguje, co po polsku znaczy ględzi, bredzi rozwlekle nie na temat. Jaki sędzi, taka powaga.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 11:50Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: wspomnienieTreść komentarza: Z podsłuchu mamy wieść, że zmarł wybitny wałczanin, profesor Kazimierz Nowaczyk, fizyk, absolwent 1966 - 1967 szkoły podstawowej numer 4. Był zaangażowany w ustalenie przyczyn katastrofy smoleńskiej zorganizowanej przez tuska i putina.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 12:30Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gradacja hańbyTreść komentarza: Morozowski i Sekielski dołączyli do prowokatora Piotra Gembarowskiego, który w trakcie kampanii prezydenckiej zwrócił się do kandydata Mariana Krzaklewskiego z fałszywą tezą, czym wprowadził stan niemożliwości odpowiedzi na kwestie nieistniejącą. Brak szybkiej reakcji i zakłopotanie Krzaklewskiego zniweczyło jego kampanię o urząd prezydenta. Zatem Gembarowski został laureatem numer jeden godności Hieny Dziennikarskiej.Data dodania komentarza: 30.03.2026, 11:46Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: autor, autor...Treść komentarza: Podobno, jak tatuś pokazał jej wpis z Internetu, Milena płakała. Z treści wpisu nie można w ogóle ustalić o kim pisał autor, żadnego konkretu, żadnych danych osobowych. Ale sitwa miejscowa działa Leman jest znienawidzony przez koterię dziennikarską z ulicy Roosevelta.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:45Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Pan Leman J.Treść komentarza: Czytałem kiedyś "Kryminalistykę" Hołysta a szczególnie o analizie pisma odręcznego. Podpis z wyglądu i pewnych stałych cech sugerował mi wniosek, że to ręka tatusia Mileny nakreśliła podpis. Dlatego podniosłem na rozprawie problem ustalenia prawdy co do autorstwa podpisu. Sędzia Smyczyński odmówił zajęcia się tym eventem i nawrzucał oskarżonemu, że chce przeciągać sprawę i tworzyć koszty. W rezultacie rozwoju sytuacji Smyczyński zaliczył kompromitującą wtopę, bo prokuratura ustaliła, że Milena nie podpisała prywatny akt oskarżenia. Sprawa się rypła. Milena nie poszła siedzieć za fałszywe zeznania. W innej sprawie, Szalbierz jako okupujący ławę po lewej stronie sądu wyjaśnił, że to on wniósł oskarżenie w zastępstwie córki, która siedziała na garnuszku taty z dwoma szkrabami. Powinien pójść siedzieć.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:39Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama