Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Po 50 latach pracy odszedł na emeryturę

Członkowie Zarządu Powiatu w Pile podziękowali Romanowi Chwaliszewskiemu za długoletnią, pełną oddania i twórczą pracę na stanowisku kierownika Delegatury w Pile  Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Poznaniu. Pan Roman po 50 latach pracy właśnie odszedł na emeryturę.
Po 50 latach pracy odszedł na emeryturę

- Dziękujemy Panu za wkład w dokumentowanie i upowszechnianie regionalnej historii nie tylko powiatu pilskiego, ale również byłego województwa pilskiego. Jest Pan autorem wielu monografii, dzięki którym możemy poznać historię wielu miejscowości i ich mieszkańców  wcześniej nieznaną – powiedział Eligiusz Komarowski, Starosta Pilski.

Roman Chwaliszewski to historyk z wykształcenia, regionalista i prawdziwy pasjonat.

- Praca była dla mnie przyjemnością. Po prostu uwielbiam sięgać po teksty źródłowe, do archiwów i je opracowywać. Nudzić na emeryturze na pewno się nie będę. Pracuję na przykład nad monografiami wsi Czajcze, Gromadna i Pobórki Wielkiej na 600 – lecie tych miejscowości – opowiada.

Jest też członkiem licznych komitetów, na przykład Koła nr 9 Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego i członkiem honorowym Towarzystwa Przyjaciół Wyrzyska. Jest współzałożycielem Towarzystwa Miłośników Miasta Piły.

Za swoją pracę zawodową został uhonorowany m.in. Srebrnym Krzyżem Zasługi, Odznaką Honorową „Zasłużony dla Kultury  Polskiej” czy odznaką za Zasługi dla województwa wielkopolskiego”. Otrzymał również Złotą Odznakę za Opiekę nad Zabytkami.

Został także nagrodzony tytułem Ambasador Powiatu Pilskiego i uhonorowany prestiżowym wyróżnieniem "Dobosz Powstania Wielkopolskiego".

 

Roman Chwaliszewski podjął pracę w 1968 roku w szkole podstawowej w Wyrzysku, jako nauczyciel historii. Po 10 latach trafił już do Muzeum Okręgowego w Pile.

W 1990 roku został Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków w Pile. Po likwidacji województwa pilskiego pełnił stanowisko kierownika pilskiej delegatury, choć instytucja ta wielokrotnie zmieniała swoją nazwę.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: do Kolo Treść komentarza: Ty, Kolo, zamiast doglądać sumienia Lemanku, zajmij się ustalaniem, kto ci dmucha i dyma starą. Są doniesienia, że schudłeś, bo brakuje w chacie żarcia. A to stara buli za każdy numerek, ma ciąg do bzykania. Nie ma pieniędzy, nie ma żarcia a stara pełna spermy kochasiów. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:51 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: doroboty, do roboty! Treść komentarza: Jako redaktor naczelny 2004 - 2007 był znamienny balangą flaszkową 8 marca 2006, kiedy to na posiedzeniu zbiorowego ciała kierowniczego wytrąbił co najmniej półtora flaszki. A czaił się jeszcze na koniak dla dopicia. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:24 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: bąrzór Treść komentarza: Dla senatora Szejnfelda podajemy do wiadomości, że artykuł Szalbierza był komentarzem do jego podglądu i podsłuchu z opóźnieniem. W ogóle nasz żurnalista nie szczyci się finezyjną szybkością w myśleniu i pisaniu o zdarzeniach w tygodniku o zasięgu ponadregionalnym , chyba, że o flaszkach pitych w robocie. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: I musiał w ten interes wniknąć Mariusz Szalbierz, Jerzy Utkin, Sebastian Cyranek, Krzysztof Figiel, plus ekipy nagrywające, żeby zrobić porządek po swojemu, wychlać piwo z sokiem, popytać plażowiczów, czy podoba im się bar "Plaża Ty i Ja", czy można potajemnie kupić szklankę wódki, bo Mariusz potrzebuje, podobno do dezynfekcji butów z powodu wdepnął w gówno. Poza tym można użyć do zaszemrania w główce. A stara w tym czasie "tłok czekoladowy" z kumplem od wódki. Data dodania komentarza: 21.06.2026, 12:10 Źródło komentarza: Modernizacja plaży w Tucznie Autor komentarza: wyrwij murom zęby krat Treść komentarza: Rzecz w tym, że we wrześniu 2012 była nagła potrzeba ze strony Wielkiego Smrodatora, żeby obrzucić wiadrem gówna członków Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, którzy z piedestału baru U Doroty latem 2006 obserwowali zmaganie się zapitego w trupa klienta Baru U Przestępcy (tak właścicielka tw Aleksandra nazwała bar przy drodze DK10). Obudzony do roboty medialnej Mariusz Szalbierz znalazł archiwalną relację o bracie w wódce, co mu posłużyło do wypełnienia wiadra gówna, szczególnie na nielubianą sekretarz Stowarzyszenia. Że to śmiechu warte? A kogo w zbiorze czytelników Tygodnika Nowego obchodzi ten event śmieszny i przerażający głupotą? Data dodania komentarza: 20.06.2026, 10:35 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: konsument Treść komentarza: Do zrzygania. Tak jak Sebastian Cyranek ze Złotowa w barze "Plaża Ty i Ja" w Tucznie 18 sierpnia 2013 roku przepełnił się piwem beczkowym. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 09:12 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich
Reklama
Reklama