Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Uczniowie posprzątali Piłę

Wielkie Sprzątanie Świata w Pile pod patronatem Starosty Pilskiego Eligiusza Komarowskiego z udziałem honorowego gościa Miry Stanisławskiej - Meysztowicz, która w 1994 r. zainicjowała tę akcję w Polsce.
Uczniowie posprzątali Piłę

W poniedziałek 8 października odbyła się w Pile akcja „Sprzątanie świata". Gościem honorowym była Mira Stanisławska-Meysztowicz, założycielka i wieloletnia prezeska Fundacji Nasza Ziemia. Pani Mira mieszka w Melbourne w Australii od wielu lat, ale co roku odwiedza rodzinny kraj i popularyzuje akcję "Sprzątania świata", sama zresztą w niej uczestnicząc.

W Pile wszystko zaczęło się o godz. 9.00 przy Młodzieżowym Domu Kultury. Tu padły ważne słowa.

- Chciałbym, aby dbanie o środowisko stało się waszą pasją. Dzięki takim akcjom i wielu innym działaniom, które jako Powiat Pilski podejmujemy, będziemy zdrowsi i bardziej szczęśliwi. Będziemy żyć bezpieczniej, w estetycznych warunkach, gdzie panuje porządek - mówił Eligiusz Komarowski, starosta pilski.

Mira Stanisławska - Meysztowicz powiedziała z kolei:

- Jest stare polskie powiedzenie: czego Jaś się nauczy, Jan będzie wiedział. Pamiętajcie, nie ma planety B, mamy tylko ziemię.

Przed MDK posadzono również symboliczne drzewko z okazji 25-lecia Fundacji Nasza Ziemia. Drzewko podarowało Nadleśnictwo Zdrojowa Górą, zresztą nadleśniczy Adam Standio również uczestniczył w tym wydarzeniu.

Potem uczniowie poszczególnych szkól wraz z Mirą Stanisławską-Meysztowicz i Arturem Łazowym ze Stowarzyszenia EFFATA, koordynatorem akcji „Sprzątanie świata” w Pile i w Ujściu (tam po południu sprzątano brzegi Noteci) ruszyli w teren. Rękawiczki i worki zapewniła spółka Altvater w Pile.

I tak uczniowie Zespołu Szkół Budowlanych w Pile wysprzątali stadion przy Okrzei i jego okolice. Uczniowie „Mechanika” wybrali się wzdłuż ulicy Chopina aż do obwodnicy na lotnisku, a uczniowie z pilskiej „Nafty” wysprzątali bulwary Gwdy za Inwest Parkiem. Do akcji włączyli się także uczniowie Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego im. Marii Grzegorzewskiej w Pile przy ul. Śniadeckich. Razem z panią Mirą, wysprzątali park naprzeciwko szkoły. Na pamiątkę tego wydarzenia przed budynkiem szkoły zostało posadzone drzewko, a gość z Australii otrzymał w prezencie plakat, który narysowali uczniowie na okoliczność akcji Sprzątanie Świata.  

Na koniec sprzątanie urządzili uczniowie SP nr 12 na Podlasiu.

- W Pile najbrudniej było w lesie na lotnisku. Tam zalega wiele opon, gruzu. Robiliśmy zdjęcia, uporządkowaliśmy, co było możliwe. Wszyscy uczniowie spisali się znakomicie – przyznał Artur Łazowy ze stowarzyszenia EFFATA.

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

basia 09.10.2018 18:20
Wyborcy też posprzątają Piłę - z peło i zsl-u.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: do Kolo Treść komentarza: Ty, Kolo, zamiast doglądać sumienia Lemanku, zajmij się ustalaniem, kto ci dmucha i dyma starą. Są doniesienia, że schudłeś, bo brakuje w chacie żarcia. A to stara buli za każdy numerek, ma ciąg do bzykania. Nie ma pieniędzy, nie ma żarcia a stara pełna spermy kochasiów. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:51 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: doroboty, do roboty! Treść komentarza: Jako redaktor naczelny 2004 - 2007 był znamienny balangą flaszkową 8 marca 2006, kiedy to na posiedzeniu zbiorowego ciała kierowniczego wytrąbił co najmniej półtora flaszki. A czaił się jeszcze na koniak dla dopicia. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:24 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: bąrzór Treść komentarza: Dla senatora Szejnfelda podajemy do wiadomości, że artykuł Szalbierza był komentarzem do jego podglądu i podsłuchu z opóźnieniem. W ogóle nasz żurnalista nie szczyci się finezyjną szybkością w myśleniu i pisaniu o zdarzeniach w tygodniku o zasięgu ponadregionalnym , chyba, że o flaszkach pitych w robocie. Data dodania komentarza: 22.06.2026, 09:19 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: I musiał w ten interes wniknąć Mariusz Szalbierz, Jerzy Utkin, Sebastian Cyranek, Krzysztof Figiel, plus ekipy nagrywające, żeby zrobić porządek po swojemu, wychlać piwo z sokiem, popytać plażowiczów, czy podoba im się bar "Plaża Ty i Ja", czy można potajemnie kupić szklankę wódki, bo Mariusz potrzebuje, podobno do dezynfekcji butów z powodu wdepnął w gówno. Poza tym można użyć do zaszemrania w główce. A stara w tym czasie "tłok czekoladowy" z kumplem od wódki. Data dodania komentarza: 21.06.2026, 12:10 Źródło komentarza: Modernizacja plaży w Tucznie Autor komentarza: wyrwij murom zęby krat Treść komentarza: Rzecz w tym, że we wrześniu 2012 była nagła potrzeba ze strony Wielkiego Smrodatora, żeby obrzucić wiadrem gówna członków Stowarzyszenia Ekologicznego Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej, którzy z piedestału baru U Doroty latem 2006 obserwowali zmaganie się zapitego w trupa klienta Baru U Przestępcy (tak właścicielka tw Aleksandra nazwała bar przy drodze DK10). Obudzony do roboty medialnej Mariusz Szalbierz znalazł archiwalną relację o bracie w wódce, co mu posłużyło do wypełnienia wiadra gówna, szczególnie na nielubianą sekretarz Stowarzyszenia. Że to śmiechu warte? A kogo w zbiorze czytelników Tygodnika Nowego obchodzi ten event śmieszny i przerażający głupotą? Data dodania komentarza: 20.06.2026, 10:35 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: konsument Treść komentarza: Do zrzygania. Tak jak Sebastian Cyranek ze Złotowa w barze "Plaża Ty i Ja" w Tucznie 18 sierpnia 2013 roku przepełnił się piwem beczkowym. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 09:12 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich
Reklama
Reklama