Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Darek Madziński po raz kolejny zwycięzcą Wielkopolska Press Photo!

Pilanin Dariusz Madziński zdobywa po raz drugi z rzędu główną nagrodę - Grand Prix konkursu "Wielkopolska Press Photo"!
Darek Madziński po raz kolejny zwycięzcą Wielkopolska Press Photo!

Po raz drugi z rzędu Dariusz Madziński, fotograf z Piły, zdobył nagrodę Grand Prix konkursu fotograficznego WIELKOPOLSKA PRESS PHOTO 2018, organizowanego przez Wojewódzką Bibliotekę Publiczną i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu.

Madziński wygrał Konkurs zestawem zdjęć pod tytułem „Człowiek”, przedstawiającym codzienność bezdomnego od 10 lat pana Piotra, który radzi sobie z życiem, jak może.

– Był to projekt fotograficzny na wystawę „Mój bohater” Pilskiego Klubu Pasjonatów Fotografii Kadr w ramach tegorocznego Wielkopolskiego Festiwalu Fotografii. Wytypowałem na bohatera swojego fotoreportażu właśnie pana Piotra, który żyje na obrzeżach Piły. Pomyślałem, że nie mamy pojęcia, co takie osoby robią, jak sobie radzą, jak żyją… Zdjęcia robiłem od stycznia do marca tego roku. Kontakt z panem Piotrem pokazał mi, jak kruche są lub mogą być podstawy naszej codzienności – mówi Dariusz Madziński.

Na tegoroczny Konkurs WIELKOPOLSKA PRESS PHOTO rekordowa liczba 87 autorów przysłała 1236 zdjęć – pojedynczych i w zestawach. Jury, obradujące 5 listopada 2018 roku w składzie: Maciej Moskwa (fotoreporter, wielokrotnie nagradzany za reportaże z różnych stron świata – miejsc ogarniętych kryzysem wojny i konfliktami wewnętrznymi, absolwent i wykładowca Sopockich Szkół Fotografii – przewodniczący jury), Mariusz Forecki (fotoreporter-dokumentalista, autor wielu projektów rejestrujących zmiany zachodzące w Polsce i na terenach byłego ZSRR po 1989 roku), Jerzy Mianowski (prezes Stowarzyszenia Prasy Lokalnej), Władysław Nielipiński (WBPiCAK) i Mateusz Kiszka (WBPiCAK – sekretarz jury), przyznało również nagrody i wyróżnienia za zestawy i zdjęcia pojedyncze w pięciu regulaminowych kategoriach.

 

Tuż po obradach jurorzy komentowali:

 

Maciej Moskwa – Wybraliśmy zwycięzcę po długiej dyskusji, ale właściwie byliśmy jednogłośni. Postawiliśmy na narrację i bliskość fotografa wobec tematu – na jego zaangażowanie. Takie zaangażowanie, w którym nie ma popisu i dominacji autora zdjęć, tylko jest opowiadanie o trudnym życiu. To także ukłon w stronę klasyki i tradycji w czasach, kiedy świat fotografii jest w nieustannej transformacji. Temat był już wielokrotnie eksplorowany przez fotografów, ale w tej historii dostrzegliśmy pewien zakręt i wyłom, które sprawiają, że jest ona inna, wyjątkowa. I za tę pracę, za bliskość i jednoczesne nienadużycie siły fotografa jest ta nagroda. Na tegoroczny Konkurs przyszło sporo zdjęć, które skupiają się na lokalności, co uważam za cenne dla fotografii reportażowej.

 

Mariusz Forecki – Problem bezdomności jest ciągle aktualny i ważki, mimo że nie dostrzega się go już i zapomina się o nim. Wartością zwycięskiego zestawu jest też to, że nie ma tutaj popisywania się umiejętnościami i efekciarstwem fotograficznym. Autor poświęcił dużo czasu na dotarcie do bohatera, a on pokazał mu takie elementy swojego życia, których nie widzieliśmy we wcześniejszych materiałach robionych w kraju. Bardzo ciekawa w tegorocznym Konkursie była kategoria „Człowiek i jego pasje”, z największą ilością tematów i problemów. Ważną rolą tego Konkursu jest edukacja, a naszym zadaniem jest też wskazywanie na fotografię humanistyczną, gdzie bohaterem jest człowiek i wszystko, co go spotyka. Po stronie słabości wskazałbym to, że część zestawów sprawiała wrażenie zaczętych, ale niedokończonych lub urwanych.

 

Mateusz Kiszka – W tegorocznym Konkursie zabrakło mi większej ilości materiałów reportersko-prasowych. Część uczestników trochę rozminęła się z ideą Press Photo – zbyt mało było zdjęć ze środka istotnych wydarzeń. Po stronie plusów wskazałbym bardzo dobrą jakość techniczną prac. Widać ciągły rozwój fotografów wielkopolskich – odwoływanie się do najlepszych wzorów i trendów światowych.

 

Wernisaż wystawy pokonkursowej Wielkopolska Press Photo 2018, połączony z wręczeniem nagród, odbędzie się 8 grudnia 2018 roku w Galerii Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu, przy ul. Prusa 3 w ramach „Dnia Fotografii”.

Dariusz Madziński został zwycięzcą konkursu fotograficznego Wielkopolska Press Photo po raz drugi. W ubiegłym roku nagrodę przyznano mu za fotografię z wielokropkiem w tytule „…”, którą wykonał na festiwalu Woodstock (obecnie Pol’and’Rock Festival) w Kostrzynie nad Odrą. Fotografia była kapitalnym komentarzem do wszelkich podziałów istniejących dzisiaj w polskim społeczeństwie. Autor uchwycił moment, który dość filozoficznie przypomina (poprzez ukazanie najbardziej ludzkich, bo fizjologicznych spraw), że z gruntu... wszyscy jesteśmy tacy sami.

Laureat jest członkiem Pilskiej Grupy Pasjonatów Fotografii KADR.

- Ogromnie cieszę się z tej nagrody, właściwie to dla mnie najważniejsza nagroda całego roku... Otrzymałem ją za cykl zdjęć o bezdomnym spod Piły, ten sam, który jeszcze kilka dni temu można było obejrzeć w naszym RCK w ramach wystawy „Mój Bohater”. W tym roku przewodniczącym jury został Maciej Moskwa, fantastyczny fotograf dokumentalista, autor niezwykłych projektów fotograficznych i laureat konkursu na najlepsze zdjęcie roku BZ WBK Press Foto.... To, że właśnie on przyznał mi nagrodę Grand Prix jest dodatkową wspaniałą informacją i potwierdzeniem wartości mojego cyklu... – mówi D. Madziński.

 

Darkowi serdecznie gratulujemy!

_________________

 

WIELKOPOLSKA PRESS PHOTO 2018 – nagrody

 

GRAND PRIX – Dariusz Madziński z Piły za zestaw zdjęć pt: „Człowiek”  

 

Pierwsze nagrody w kategorii „Wydarzenia” otrzymali:

Paweł F. Matysiak za zestaw zdjęć – „Księgarnia”

Jędrzej Nowicki za zdjęcie pojedyncze – „Mistrzostwo Polski”

 

Pierwsze nagrody w kategorii „Człowiek i jego pasje”:

Anka Gregorczyk za zestaw zdjęć – „Kosmiczne dziewczyny”

Michał Adamski za zdjęcie pojedyncze – „Debata”

 

Pierwsze nagrody w kategorii „Życie codzienne”:

Waldemar Stube za zestaw zdjęć – „Codzienność”

Agnieszka Maruszczyk za zdjęcie pojedyncze – „Stacja Wolimierz”

 

Pierwsze nagrody w kategorii „Sport”:

Artur Kucharczak za zestaw zdjęć – „Pieczarka Wielichowo”

Adam Jastrzębowski za zdjęcie pojedyncze – „Sędzia”

 

W kategorii „Przyroda i ekologia”:

Anka Gregorczyk za zestaw zdjęć „Krajobrazy tymczasowe”

Artur Pławski za zdjęcie pojedyncze „Pastwisko”

 

Wyróżnienia: Artur Pławski (2), Łukasz Gdak (3), Jędrzej Nowicki, Łukasz Szamałek (2), Marcin Drab, Marek Zakrzewski, Dariusz Madziński, Stepan Rudik, Adam Jastrzębowski, Sebastian Uciński, Bartosz Jankowski i Krzysztof Grabara.

 

WBPiCAK w Poznaniu

KADR Piła

eKi

 

 =

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Le ManTreść komentarza: W pewnej wypowiedzi z roku 2012 Mariusz Szalbierz, lokalny pismak - żurnalista biadolił, że Lemanowicz magazynuje w swoim komputerze tysiące informacji, żeby móc posiłkować się nimi w dyskusjach internetowych. W tym orędziu Szalbierza jest delikt. Musiał nielegalnie zwiedzić komputer Lemanowicza dla ustalenia jego zawartości. Wiadomo, od dawna, że lustrował mieszkanie Lemanowicza na Wawelskiej w trybie białego przeszukania i zwiedzał nawet kibel. Szalbierz uważa w swoim prymitywizmie mentalnym wyartykułowanym we wspomnianym artykule, że pamięć i wiedza, to są jakieś przypadłości negatywne. Sam zaś wielbi w sobie dwie wartości: niewiedzę i zapomnienie.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 13:15Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Klekot sprawiedliwościTreść komentarza: Powaga rzeczy osądzonej nakazuje nam obśmiać się z uzasadnienia na piśmie wyroku Smyczyńskiego, kiedy on sam ujawnia na stronie 9, że dywaguje, co po polsku znaczy ględzi, bredzi rozwlekle nie na temat. Jaki sędzi, taka powaga.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 11:50Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: wspomnienieTreść komentarza: Z podsłuchu mamy wieść, że zmarł wybitny wałczanin, profesor Kazimierz Nowaczyk, fizyk, absolwent 1966 - 1967 szkoły podstawowej numer 4. Był zaangażowany w ustalenie przyczyn katastrofy smoleńskiej zorganizowanej przez tuska i putina.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 12:30Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: gradacja hańbyTreść komentarza: Morozowski i Sekielski dołączyli do prowokatora Piotra Gembarowskiego, który w trakcie kampanii prezydenckiej zwrócił się do kandydata Mariana Krzaklewskiego z fałszywą tezą, czym wprowadził stan niemożliwości odpowiedzi na kwestie nieistniejącą. Brak szybkiej reakcji i zakłopotanie Krzaklewskiego zniweczyło jego kampanię o urząd prezydenta. Zatem Gembarowski został laureatem numer jeden godności Hieny Dziennikarskiej.Data dodania komentarza: 30.03.2026, 11:46Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: autor, autor...Treść komentarza: Podobno, jak tatuś pokazał jej wpis z Internetu, Milena płakała. Z treści wpisu nie można w ogóle ustalić o kim pisał autor, żadnego konkretu, żadnych danych osobowych. Ale sitwa miejscowa działa Leman jest znienawidzony przez koterię dziennikarską z ulicy Roosevelta.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:45Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?Autor komentarza: Pan Leman J.Treść komentarza: Czytałem kiedyś "Kryminalistykę" Hołysta a szczególnie o analizie pisma odręcznego. Podpis z wyglądu i pewnych stałych cech sugerował mi wniosek, że to ręka tatusia Mileny nakreśliła podpis. Dlatego podniosłem na rozprawie problem ustalenia prawdy co do autorstwa podpisu. Sędzia Smyczyński odmówił zajęcia się tym eventem i nawrzucał oskarżonemu, że chce przeciągać sprawę i tworzyć koszty. W rezultacie rozwoju sytuacji Smyczyński zaliczył kompromitującą wtopę, bo prokuratura ustaliła, że Milena nie podpisała prywatny akt oskarżenia. Sprawa się rypła. Milena nie poszła siedzieć za fałszywe zeznania. W innej sprawie, Szalbierz jako okupujący ławę po lewej stronie sądu wyjaśnił, że to on wniósł oskarżenie w zastępstwie córki, która siedziała na garnuszku taty z dwoma szkrabami. Powinien pójść siedzieć.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:39Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać?
Reklama
Reklama