Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Kolejne święto karate

Hala sportowa COS Wałcz była areną się XXIII Pucharu Karate W.S.I.Poland w międzynarodowej obsadzie oraz Szkolenia Krajowe Karate W.S.I. W dwudniowej imprezie wzięło udział 250 zawodniczek i zawodników z Japonii, Ukrainy, Białorusi, Niemiec i Polski (Debrzno, Więcbork, Piła, Szwecja, Wałcz, Człopa, Wieleń, Trzcianka, Czarnków, Wałcz).
Kolejne święto karate

Najliczniejsza ekipa gospodarzy turnieju została podzielona na reprezentację miasta i reprezentację Gminy Wałcz. Imprezę zorganizował Klub Karate Tradycyjnego w Wałczu, Urząd Miasta w Wałczu oraz związek sportowy W.S.I.Poland. Udział w zawodach i szkoleniu reprezentacji KKT Wałcz był możliwy dzięki wsparciu Urzędu Gminy w Wałczu.

 

Sobota rozpoczęła się od zajęć treningowych Szkolenia Krajowego Karate W.S.I. Zajęcia z grupa 9-7 Kyu prowadziła Sensei Karolina Pytel-Ruta /5 Dan/ a trening z grupą 6-1 Kyu + Dan przeprowadził Sensei Zbigniew Ruta /6 Dan/. Oba treningi zostały poświęcone zagadnieniu kumite, które rozwijano przez 1,5 godziny. Treningowi sprzyjała wysoka temperatura w hali sportowej, która oscylowała w granicach 26 stopni Celsjusza. Niestety podczas turnieju przy szczelnie wypełnionej widowni było to już znacznym utrudnieniem. Eliminacje odbyły się na 3 planszach. Sędziowało je 27 członków Komisji Sędziowskiej związku sportowego W.S.I.Poland. Przebiegały bardzo sprawnie. Wszystkie z 40-stu konkurencji miały pełną obsadę a większość z nich była mocno obsadzona i startowało w nich po 20 i więcej osób. Przed najtrudniejszym zadaniem stanęli posiadacze białych pasów, którzy startowali w zawodach po raz pierwszy lub po raz drugi i wielkość imprezy trochę ich przerosła. W miarę upływu czasu i rywalizacji coraz starszych grup wiekowych o wyższym stopniu zaawansowania pojedynki stawały się coraz ciekawsze. Zebrani w hali COS-u widzowie raz po raz nagradzali znakomite pojedynki brawami a było co oklaskiwać. Na starcie turnieju udało się zgromadzić sporo dorosłych. Od kilku lat liderzy tej organizacji starają się zachęcić dorosłych do amatorskiego uprawiania karate oraz brania udziału we współzawodnictwie z zakresu sportu powszechnego. Po raz pierwszy od dłuższego czasu rozegrano na zawodach w Wałczu osobne konkurencje dla brązowych i dla czarnych pasów. Warto w tym miejscu zauważyć, że w W.S.I.Poland pojawia się coraz więcej zaawansowanych zawodniczek i zawodników. Wieczorem do uczestników imprezy dołączył gość specjalny z Japonii Sensei Masaya Kohama /9 Dan/ - Kancho ISSKA, który dojechał do Wałcza z Hamburga gdzie prowadził szkolenie.

Niedzielny poranek przywitał wszystkich pięknym słońcem. Hala sportowa wypełniła się po brzegi. Tylu uczestników szkolenie po raz ostatni w Wałczu zanotowano w 2008 roku na treningach z Hiroshi Shirai. Pierwszy trening dla grupy 9-7 kyu i pierwsze zaskoczenie. Kohama Sensei błyskawicznie nawiązuje kontakt z dziećmi, żartuje i śmieje się z nimi a jednocześnie naucza i prezentuje kolejne kata z grupy Heian. Chwali zaangażowanie najmłodszych i zachęca do podejmowania kolejnych prób. W przerwie pomiędzy treningami chętnie pozuje do zdjęć grupowych i sam robi zdjęcia. Jest ciekawy Polski, naszych przepisów sędziowskich, sposobu rozgrywania rywalizacji oraz metod szkoleniowych. Dzieciom podpisuje mnóstwo plakatów kaligrafując swoje imię i nazwisko. Potem podpisuje karton budopasów… Niestety nie było czasu na inne aktywności. Na pokazanie gościowi Wałcza. W praktyce jego pobyt ograniczył się COS-u i spaceru na wiszący most. Może następnym razem uda się zaaranżować zwiedzanie Wałcza i okolic…

Podczas treningu grupy starszej 6-1 Kyu + Dan Sensei Zbigniew Ruta /6 Dan/ zaprezentował mistrzowi kandydatów na stopnie mistrzowskie, którzy stanęli w pierwszym szeregu. Podczas treningu przećwiczono kata kihon oraz kata Kanku-dai, Enpi, Hangetsu, Bassai-sho, Sochin. Kohama Sensei zaprezentował elementy bunkai tych kata w których było wiele dźwigni, rzutów, podcięć oraz wytrąceń z równowagi. Zwracał także uwagę na działanie sił w poszczególnych technikach, znaczeniu presji  w pozycjach oraz prawidłowe wykonywanie blokowania poprzez zmianę ukierunkowania ataku przeciwnika. Po treningu Sensei pochwalił niebieskie pasy za ich zaangażowanie oraz w rozmowie z Sensei Zbigniem Rutą /6 Dan/ zaproponował aby do egzaminowanej grupy dołączyć jeszcze jednego zawodnika, który jego zdaniem wyróżniał się podczas zajęć szczególnie w kata Sochin. Był nim Maciej Świstun /2 Dan/. W taki oto sposób do egzaminu, który odbył się po treningu i który zawierał kihon, kata i kumite według wymagań W.S.I.Poland przystąpiło 4 kandydatów. Wszyscy otrzymali promocję: Sensei Krzysztof Gwizdała /4 Dan/, Ewelina Krzyżanowska /3 Dan/, Weronika Gwizdała /3 Dan/, Maciej Świstun /3 Dan/ oraz Oskar Michorek /2 Dan/. Zaraz po egzaminie Sensei Masaya Kohama /9 Dan/ przystąpił do kaligrafowania dyplomów mistrzowskich.

Finały turnieju rozpoczęły się o godz.15.00 uroczystym wejściem sędziów. Po odegraniu hejnałów spiker zawodów przedstawił kluby biorące udział w turnieju. Publiczność szczególnie ciepło przyjęła uczestników turnieju z zza granicy, którzy do Wałcza odbyli długą wielogodzinną drogę samochodami. W dalszej kolejności przywitano gości specjalnych turnieju Wiceburmistrza Wałcza Pana Adama Biernackiego, Panią Elżbietę Kowalską, Dyrektora MOSiR Wałcz, Kancho Masaya Kohamę oraz towarzyszącego mu Sensei Artura Krzyżanowskiego. Ceremoniał sędziowski przeprowadziła Sensei Karolina Pytel-Ruta, sędzia główny turnieju. Po zakończeniu części oficjalnej przystąpiono do rozgrywania finałowych pojedynków. Mistrz z zainteresowaniem przyglądał się zawodom od czasu do czasu fotografując pojedynki lub nagrywając filmiki. Kiedy na tatami pojawili się zawodnicy z brązowymi i czarnymi pasami wziął krzesło i usiadł tuż przy tatami rejestrując toczące się pojedynki. Wśród brązowych pasów pochwalił kumite Julii Świstun /3 Kyu/ z Wałcza oraz Konrada Sylwestrzaka /1 Kyu/ z Debrzna. Oboje zdobyli w chwilę później po dwa pierwsze miejsca – w kata i kumite... Bardzo wysoki poziom miała rywalizacji w kata czarnych pasów, którą zwyciężył Maciej Świstun /3 Dan/. Dobry poziom miało także kata kobiet. Tu tryumfowała Weronika Gwizdała /3 Dan/. Oboje zdobyli pierwsze miejsca w kata i kumite.  W tej ostatniej konkurencji było niestety trochę słabiej co wynikało z niepotrzebnych emocji z którymi nie radzili sobie startujący zawodnicy. Wyraźnie brakuje doświadczenia w startach w Jiyu-kumite.

Podczas finałów odbyły się pokazy karate. Drużyna kata w składzie Maciej Świstun /3 Dan/, Michał Sulik /1 Dan/, Maciej Leszczyk /1 Dan/ i Adam Ślipek /1 Dan/ zademonstrowała kata Heian Godan wraz z bunkai. Sensei Karolina Pytel-Ruta /5 Dan/ zaprezentowało kata Goju-shiho-sho w którym zdobyła przed laty tytuł Mistrzyni Polski a Sensei Krzysztof Gwizdała /4 Dan/ zaprezentował tameshiwari rozbijają łokciem 11 betonowych bloczków.

Po zakończeniu finałów turnieju przystąpiono do dekoracji zwycięzców poszczególnych konkurencji. Piękne medale i puchary zakupione ze środków Urzędu Miasta w Wałczu wręczali Wiceburmistrz Pan Adam Biernacki oraz Sensei Masaya Kohama. Turniej zakończyły tradycyjne zdjęcia poszczególnych ekip z trofeami sportowymi.

Organizatorzy dziękują wszystkim rodzicom, którzy zaangażowali się w organizację i przeprowadzenie turnieju. Arigato gozai mashita – Oss !


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: bon apetito Treść komentarza: Przeważnie na dożynkach we wsi było serwowane gratisowe piwo z beczki. To jest zachęta do bycia w tym miejscu w południe 30 sierpnia. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 19:14 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: Dotychczas bywało, że dożynki były pod koniec sierpnia. Ale pogoda latoś niełaskawa. Mariusz Szalbierz przepytywany w sprawie wiatraka odbytniczego z wałem osadczym do uciech nie wie, kto mógł opublikować propozycję zamówienia wiatraka odbytniczego z wałem osadczym do uciech. Odpowiedział 29 maja 2015 roku młodszemu inspektorowi Krzysztofowi Hoffmannowi, że nie wie, bo był z wizytą za granicą u rodziny w Norwegii i wrócił 30 lub 31 sierpnia, a dodał, że tego dnia były dożynki i w południe udał się na tę imprezę. Policjant przepytujący Szalbierza zauważył, że dożynki gminne w Parku Dworskim Raczyńskich odbyły się 30 sierpnia 2014 roku. Pozwalamy sobie zauważyć, że jest mało prawdopodobne, by lubiący leżeć do góry dupą potrafił przyjechać z Norwegii 30 sierpnia i z biegu, w południe posuwać na imprezę dożynkową w Białośliwiu. Zakładamy, że wrócił 29 sierpnia 2014 roku do wsi. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 14:13 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: Lech Pils Treść komentarza: Jak nie zdążą do dożynek, to gdzie Mariusz pójdzie na piwo pod koniec września? Data dodania komentarza: 15.06.2026, 14:50 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: [email protected] Treść komentarza: When your Bitcoin unexpectedly vanishes into the digital ether, it can be a disheartening experience. Fortunately, the Brunoe Quick Hack is designed to be your reliable partner in recovering your lost cryptocurrency. Created by blockchain security experts through years of dedicated research and innovation, this powerful tool uses advanced cryptography and machine learning to search the blockchain for your missing funds meticulously. Its user-friendly interface and fast processing make it accessible to everyone, including those new to cryptocurrency. Whether you’ve accidentally sent your Bitcoin to the wrong wallet, been the victim of a hack, or can’t find your private keys, the Brunoe Quick Hack is ready to assist you in regaining your financial stability. Stay hopeful; this exceptional tool will help you reclaim what you’ve lost. For more information, call: Whtas-App: + 1705/ 7842 /635 Gmail: BrunoequickhackATgmail.com Data dodania komentarza: 14.06.2026, 14:46 Źródło komentarza: Rafał Dobrucki otwiera wystawę w BWA: - Łezka zakręciła się w moim oku Autor komentarza: czy? Treść komentarza: Według koncepcji władzy można wszystko, tak jak to rozumie agent niemiecki. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:00 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: O! Treść komentarza: Rewelacje delatora "Plażowicz" pochodzą od zespołu dochodzeniowego północnej Wielkopolski. Ten zespół robił swoje przez parę tygodni w roku 2013 z kulminacją 18 sierpnia. Skład jaczejki posokowców: Szalbierz Mariusz Józef pseudo redaktor z Białośliwia, Utkin Jerzy wierszokleta z Wałcza, Figiel Krzysztof niewydarzony redaktor, emigrant z Piły do Francji, Sebastian Cyranek niedorobiony badacz historii Iranu ze Złotowa. Tym przodownikom sfory towarzyszyła nieznana co do liczebności banda utrwalaczy z kamerami i mikrofonami. Jedyne sukcesy tej grupy, to: wytrąbienie małego piwa z sokiem wiśniowym przez Szalbierza i Utkina, za co skasowali paragony, pożarcie węgorza z frytkami i surówką przez Figla, co udokumentował paragonem, wychlanie kilku piw i zarzyganie kibla przez Cyranka oraz ucieczka z baru bez uregulowania zapłaty za ostatnie piwo, które go przepełniło. Wszystkie te zdarzenia są związane bezpośrednio z konsumpcją. Utkin podszedł do śmietniczki i wyjął z niej garść paragonów, którymi się podzielił z Szalbierzem. To był szemrany interes do rozliczenia u mocodawcy z drogi DK10. Ciągle się czegoś uczą, by zakapować lemana. Data dodania komentarza: 9.06.2026, 09:37 Źródło komentarza: Twoja osobista polisa na przyszłość w zmieniającej się Wielkopolsce
Reklama
Reklama