Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
To trzeba wiedzieć:
Reklama

Dziewczyny lubią brąz…

… a słońce o tym wie – śpiewał Ryszard Rynkowski. I ów nie powstydziłby się zapewne tego utworu odtworzyć podczas III edycji Ladies CUP. W lejącym się z nieba żarem, trudy kobiecej rywalizacji najlepiej wytrzymała Marlena Szykowna z Trzcianki
Dziewczyny lubią brąz…

 

Nosa ma starosta pilski Eligiusz Komarowski. Trzy lata temu objął patronatem ten kobiecy event. I nie żałuje. Impreza z roku na rok nabiera rumieńców.

Anna Dróżdż, stała bywalczyni pilskich kortów nie ma złudzeń. – Z roku na rok organizacja jest co raz lepsza. Pod każdym względem. Widać towarzystwo się doskonali – uważa pani Ania.

Podczas tegorocznego turnieju, na co dzień nauczycielka m.in. w Specjalnym Ośrodku Szkolno Wychowawczym w Pile, wygrała rywalizacje w grupie. W ćwierćfinale musiała jednak uznać wyższość Marleny Szykownej z Trzcianki. Przegrała z nią po raz pierwszy, po wcześniej wygranych aż 5 pojedynkach.

A Szykowna nie była jedyną spoza Piły konkurentką.

W tym roku, dzięki kreatywności Brygidy Stępień, którą wspierała Justyna Mrotek, pozyskano tenisistki nie tylko z Trzcianki, Stobna, Wyrzyska, Zlotowa, Szczecina,, Bydgoszczy i nawet z Zielonej Góry.

,,Wiecznie młody” Mirosław Mumot chwytał się z wrażenia głowę. - Takiej rozpiętości nazwisk z poszczególnych miast tu jeszcze nie było – podkreślał organizujący event przy Okrzei, nie po raz pierwszy.

Duszą turnieju była Brygida Stępień. Popularna Brydzia EXTRA zadbała o wiele rzeczy. Nie tylko o to, by skompletować listę uczestniczek, co było nie lada wyzwaniem. Wiele bowiem potencjalnych pań z Piły zmagała się z kontuzjami, bądź wyjechało na wczasy. Zabrakło m.in. tryumfatorki I edycji Małgorzaty Wątroby czy Marioli Frankowskiej czy Brygidy Zimny i Agnieszki Wyszyńskiej.

Zaproszeni gości i sponsorzy to też zasługa Brydzi.

JARG- MOT z Piły , Truck Euro Service z Kórnika, Handlopex z Poznania, HLS z Rokietnicy oraz Angelo Rivieri Salony Fryzjerskie z Piły czy GYM Factory!

Turniej wygrała Marlena Szykowna z Trzcianki. W finale jej tryumf nad Natalia Kajzer z Zielonej Gory nie był spacerkiem.

Na podium ex aequo Magda Stępień oraz Iwona Armtnecht z Bydgoszczy. Tym razem nie poszło jak trzeba sympatycznej pani doktor Iwonie Leśniewskiej. Ta jednak nie omieszkała zaopatrzyć grupę w porcję kapitalnych zdjęć.

Do zobaczenia za rok!

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: bon apetito Treść komentarza: Przeważnie na dożynkach we wsi było serwowane gratisowe piwo z beczki. To jest zachęta do bycia w tym miejscu w południe 30 sierpnia. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 19:14 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: Dotychczas bywało, że dożynki były pod koniec sierpnia. Ale pogoda latoś niełaskawa. Mariusz Szalbierz przepytywany w sprawie wiatraka odbytniczego z wałem osadczym do uciech nie wie, kto mógł opublikować propozycję zamówienia wiatraka odbytniczego z wałem osadczym do uciech. Odpowiedział 29 maja 2015 roku młodszemu inspektorowi Krzysztofowi Hoffmannowi, że nie wie, bo był z wizytą za granicą u rodziny w Norwegii i wrócił 30 lub 31 sierpnia, a dodał, że tego dnia były dożynki i w południe udał się na tę imprezę. Policjant przepytujący Szalbierza zauważył, że dożynki gminne w Parku Dworskim Raczyńskich odbyły się 30 sierpnia 2014 roku. Pozwalamy sobie zauważyć, że jest mało prawdopodobne, by lubiący leżeć do góry dupą potrafił przyjechać z Norwegii 30 sierpnia i z biegu, w południe posuwać na imprezę dożynkową w Białośliwiu. Zakładamy, że wrócił 29 sierpnia 2014 roku do wsi. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 14:13 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: Lech Pils Treść komentarza: Jak nie zdążą do dożynek, to gdzie Mariusz pójdzie na piwo pod koniec września? Data dodania komentarza: 15.06.2026, 14:50 Źródło komentarza: Wykopy w Parku Raczyńskich Autor komentarza: [email protected] Treść komentarza: When your Bitcoin unexpectedly vanishes into the digital ether, it can be a disheartening experience. Fortunately, the Brunoe Quick Hack is designed to be your reliable partner in recovering your lost cryptocurrency. Created by blockchain security experts through years of dedicated research and innovation, this powerful tool uses advanced cryptography and machine learning to search the blockchain for your missing funds meticulously. Its user-friendly interface and fast processing make it accessible to everyone, including those new to cryptocurrency. Whether you’ve accidentally sent your Bitcoin to the wrong wallet, been the victim of a hack, or can’t find your private keys, the Brunoe Quick Hack is ready to assist you in regaining your financial stability. Stay hopeful; this exceptional tool will help you reclaim what you’ve lost. For more information, call: Whtas-App: + 1705/ 7842 /635 Gmail: BrunoequickhackATgmail.com Data dodania komentarza: 14.06.2026, 14:46 Źródło komentarza: Rafał Dobrucki otwiera wystawę w BWA: - Łezka zakręciła się w moim oku Autor komentarza: czy? Treść komentarza: Według koncepcji władzy można wszystko, tak jak to rozumie agent niemiecki. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:00 Źródło komentarza: Czy wolno podsłuchiwać obywateli? Nie! A czy wolno ich nagrywać? Autor komentarza: O! Treść komentarza: Rewelacje delatora "Plażowicz" pochodzą od zespołu dochodzeniowego północnej Wielkopolski. Ten zespół robił swoje przez parę tygodni w roku 2013 z kulminacją 18 sierpnia. Skład jaczejki posokowców: Szalbierz Mariusz Józef pseudo redaktor z Białośliwia, Utkin Jerzy wierszokleta z Wałcza, Figiel Krzysztof niewydarzony redaktor, emigrant z Piły do Francji, Sebastian Cyranek niedorobiony badacz historii Iranu ze Złotowa. Tym przodownikom sfory towarzyszyła nieznana co do liczebności banda utrwalaczy z kamerami i mikrofonami. Jedyne sukcesy tej grupy, to: wytrąbienie małego piwa z sokiem wiśniowym przez Szalbierza i Utkina, za co skasowali paragony, pożarcie węgorza z frytkami i surówką przez Figla, co udokumentował paragonem, wychlanie kilku piw i zarzyganie kibla przez Cyranka oraz ucieczka z baru bez uregulowania zapłaty za ostatnie piwo, które go przepełniło. Wszystkie te zdarzenia są związane bezpośrednio z konsumpcją. Utkin podszedł do śmietniczki i wyjął z niej garść paragonów, którymi się podzielił z Szalbierzem. To był szemrany interes do rozliczenia u mocodawcy z drogi DK10. Ciągle się czegoś uczą, by zakapować lemana. Data dodania komentarza: 9.06.2026, 09:37 Źródło komentarza: Twoja osobista polisa na przyszłość w zmieniającej się Wielkopolsce
Reklama
Reklama